Ekumenia

Zegarmistrz zaćmienia

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2026 12:35
12 sierpnia z fascynacją obserwowano, jak po mroku zaćmienia Księżyc kontynuował swój bieg, a na skraju tarczy pojawił się wąski promień światła słonecznego. Następnie Słońce znów zaczęło świecić, promieniując pełną mocą, by dawać światło i życie.

Słońce obraca się wokół własnej osi i krąży wokół centrum Drogi Mlecznej. Ziemia co roku zatacza wokół niego eliptyczną orbitę, co prowadzi do zmian pór roku, a jednocześnie obraca się wokół własnej osi, wywołując następstwo dnia i nocy.
Wokół Ziemi krąży Księżyc, który również obraca się wokół własnej osi, powodując na przykład zjawisko pływów. Wszystkie te ruchy obrotowe – tak precyzyjnie ze sobą zsynchronizowane – pozwalają tej błękitnej planecie, położonej w jednym z zakątków wszechświata, podtrzymywać życie dzięki rytmom dobowym.
12 sierpnia wszystkie te potężne ruchy ciał niebieskich złożyły się w układ, który zachwycił nas zaćmieniem Słońca – zjawiskiem powtarzającym się co jakiś czas, zgodnie z precyzyjnie określonymi i możliwymi do zweryfikowania prawidłowościami.
Darzę wielkim szacunkiem moich przyjaciół agnostyków. W ich postrzeganiu świat powstał w wyniku bezosobowego przypadku – niczym bila bilardowa uderzająca w inne, wprawiająca je w ruch i rozpraszająca je w losowych kierunkach. W tym zdumiewającym zbiegu okoliczności trzeba jednak wierzyć, że owe bile – toczące się początkowo wedle własnego kaprysu – co jakiś czas ustawiają się z matematyczną precyzją i po określonym czasie wracają do wspólnego szeregu z niepokojącą regularnością. Niewątpliwie moi przyjaciele agnostycy wykazują się niezwykłą wiarą, skoro takie wyjaśnienie im wystarcza.
Dzisiaj pomyślałem o hugenotach – francuskich protestantach, którzy padli ofiarą ludobójstwa i zostali wygnani z ojczyzny do miejsc takich jak Genewa, gdzie dali początek szwajcarskiemu przemysłowi zegarmistrzowskiemu. Jak wyjaśnia Max Weber, odrzucali oni przepych i rezygnowali z noszenia biżuterii, kierując swój kunszt zawodowy ku tworzeniu zegarków o najwyższej precyzji. Słynny szwajcarski zegarmistrz Vacheron Constantin mawiał: „Rób to lepiej, jeśli to możliwe – a zawsze jest to możliwe”, dosłownie realizując tym samym wskazanie z Listu do Kolosan (3, 23): „Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie – jak dla Pana”.
Zamiast postrzegać świat jako zbiór przypadkowo rozrzuconych kul bilardowych, bardziej przekonująca wydaje mi się wizja funkcjonowania wszechświata na wzór ogromnego szwajcarskiego zegarka, w którym każde koło zębate, każdy włos balansu, każde koło balansowe, każda gwiazda, planeta, satelita czy orbita zostały pięknie i precyzyjnie zaprojektowane przez skrupulatnego zegarmistrza; to on pewnego dnia wprawił wahadło w ruch w jednym tylko celu: by stworzyć warunki umożliwiające istnienie życia na Ziemi. Obserwując zaćmienie, uświadamiamy sobie ogromną, precyzyjną i inteligentną doskonałość tego mechanizmu, zaprojektowanego i wprawionego w ruch przez kogoś niezwykłego.
Zaćmienie to znak, jaki nasz Stwórca daje nam od czasu do czasu, byśmy mogli poznać Jego naturę. Natura ta obejmuje miłość, która skłoniła Go do zejścia z Jego warsztatu zegarmistrzowskiego i zamieszkania pośród nas – by zrozumieć nasze bolesne usterki i zepsute tryby, wziąć je na siebie i zapłacić cenę własnego życia za ich naprawę. Dzień, w którym Stwórca tego dokonał, nie był przypadkowy; był to dokładnie ten dzień, w którym w mechanizmie wszechświata Księżyc po raz kolejny znalazł się między Słońcem a Ziemią, sprowadzając noc w środku dnia. Stało się to w południe, w roku 33 – dokładnie o tej samej godzinie, w której umarł Jezus.
Wczoraj z zachwytem obserwowałem, jak po mroku zaćmienia Księżyc kontynuował swój bieg: najpierw na skraju tarczy pojawił się wąski rąbek Słońca, potem jego ćwiartka, aż w końcu Księżyc ustąpił miejsca i Słońce zajaśniało w całej swej chwale, emanując pełnią mocy dającej światło i życie. Również mrok śmierci Jezusa nie mógł się utrzymać – ustąpił, a światło życia powróciło, by pozostać pośród nas na zawsze.
Manuel Suárez, lekarz, członek zarządu Hiszpańskiego Sojuszu Ewangelicznego.
evangelical focus

Zobacz więcej na temat: wiara