Król Harald V zmarł w piątek 28 sierpnia w wieku 89 lat wskutek niedokrwistości hemolitycznej. Odszedł tak, jak panował – bez rozgłosu. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę 9 września w katedrze luterańskiej w Oslo.
W telegramie kondolencyjnym papież Leon XIV przekazał wyrazy współczucia członkom rodziny królewskiej i wszystkim Norwegom. Zapewnił nowego monarchę o modlitwie „o wieczny odpoczynek dla zmarłego władcy” i wyraził nadzieję, że owoce wielu lat jego oddanej służby królestwu będą trwały nadal.
Syn Haralda automatycznie objął tron w chwili śmierci ojca, przyjmując imię Haakona VIII. Pierwszego września złożył przed Stortingiem, norweskim parlamentem, konstytucyjną przysięgę, zobowiązując się rządzić zgodnie z konstytucją i prawami królestwa. Podobnie jak ojciec przyjął dewizę Alt for Norge – „Wszystko dla Norwegii”.
Norwegia zniosła koronacje w 1908 roku. Haakon VIII może jeszcze, wzorem ojca i dziadka, dobrowolnie przyjąć uroczyste błogosławieństwo do pełnienia królewskiej służby w katedrze Nidaros. Dotychczas jednak taka ceremonia się nie odbyła.
Olimpijczyk i „Król Żeglarz”
Harald urodził się 21 lutego 1937 roku w Skaugum niedaleko Oslo. Był pierwszym od ponad pięciu stuleci przyszłym monarchą norweskim, który przyszedł na świat na ziemi swojego królestwa.
Był trzecim dzieckiem i jedynym synem przyszłego króla Olafa V oraz księżniczki Märthy Szwedzkiej. Podczas II wojny światowej, gdy Norwegia znalazła się pod okupacją nazistowskich Niemiec, rodzina musiała udać się na wygnanie – najpierw do Szwecji, a następnie do Stanów Zjednoczonych.
Po wojnie Harald wrócił do ojczyzny i ukończył szkołę publiczną, co było czymś bezprecedensowym w dziejach norweskiej rodziny królewskiej. Odebrał także wykształcenie wojskowe.
W 1957 roku, po śmierci dziadka, króla Haakona VII, został następcą tronu. Jako znakomity sportowiec dał się poznać światu dzięki udziałowi w żeglarskich zawodach olimpijskich. Podczas igrzysk w Tokio w 1964 roku był chorążym reprezentacji Norwegii. Startował również w Meksyku w 1968 roku oraz w Monachium cztery lata później.
W kolejnych latach zdobywał medale mistrzostw świata w żeglarstwie. Nie porzucił swojej pasji również po objęciu tronu 17 stycznia 1991 roku. Żeglował aż do 85. roku życia, nadal uczestnicząc w regatach. Imponujący dorobek sprawił, że kanadyjska prasa nadała mu przydomek Sailor King – „Król Żeglarz”.
Przez dziewięć lat walczył o zgodę na ślub
Najgłośniejszym przejawem niezależności młodego Haralda była walka o zgodę na małżeństwo z Sonją Haraldsen, wywodzącą się z mieszczańskiej rodziny z Oslo, a nie z królewskiego rodu.
Spór z ojcem trwał dziewięć lat. Następca tronu zagroził wreszcie, że jeśli nie będzie mógł poślubić Sonji, nie ożeni się wcale. Ponieważ był jedynym męskim następcą tronu, mogło to zagrozić przyszłości dynastii.
Król Olaf V ostatecznie ustąpił. Ślub odbył się 29 sierpnia 1968 roku w katedrze w Oslo. Z małżeństwa, które stało się piękną historią miłości trwającej blisko siedemdziesiąt lat, przyszło na świat dwoje dzieci: Märtha Louise oraz obecny król Haakon VIII.
Król Norwegii musi być luteraninem
Zarówno Harald V, jak i Haakon VIII należą do Kościoła Norwegii i wyznają chrześcijaństwo w tradycji ewangelicko-luterańskiej. Nie są więc katolikami, choć chrześcijańskie korzenie norweskiej monarchii sięgają katolickiego średniowiecza, św. Olafa oraz czasów, gdy nad jego grobem wznoszono katedrę Nidaros.
Luterański charakter norweskiej monarchii jest następstwem reformacji, wprowadzonej w kraju królewskim dekretem w 1537 roku. Król stał się wówczas zwierzchnikiem Kościoła, a jego wyznanie miało być wyznaniem poddanych. Konstytucja uchwalona w 1814 roku podtrzymała szczególny związek tronu z luteranizmem.
Związek ten przetrwał nawet późniejsze rozdzielenie Kościoła i państwa. Artykuł 4 obowiązującej konstytucji stanowi jednoznacznie: „Król zawsze powinien wyznawać religię ewangelicko-luterańską”.
Oznacza to, że luterańskie wyznanie nie jest jedynie rodzinnym zwyczajem ani całkowicie prywatnym wyborem monarchy, lecz konstytucyjnym warunkiem sprawowania przezeń urzędu. Także przysięga składana przez nowego króla przed Stortingiem kończy się wezwaniem pomocy „Boga wszechmogącego i wszechwiedzącego”.
Kościół przestał być państwowy, ale pozostał narodowy
Do 2012 roku król pozostawał formalnym zwierzchnikiem luterańskiego Kościoła Norwegii. Wówczas zniesiono konstytucyjne przepisy czyniące go Kościołem państwowym. Pięć lat później wspólnota uzyskała odrębną od państwa osobowość prawną.
Kościół Norwegii nadal pozostaje jednak – zgodnie z konstytucją – ewangelicko-luterańskim „Kościołem narodowym” i jest wspierany przez państwo. Jednocześnie norweskie prawo gwarantuje swobodę religijną oraz przewiduje publiczne wsparcie także dla innych wspólnot religijnych i światopoglądowych.
Podczas przygotowywania reformy sam Harald miał zabiegać o zachowanie konstytucyjnego obowiązku wyznawania przez monarchę wiary ewangelicko-luterańskiej. Wskazuje to, że nie uważał swojego związku z Kościołem jedynie za historyczną dekorację urzędu.
Harald przyjął błogosławieństwo dla swojej służby
Harald V został ochrzczony i konfirmowany w kaplicy Pałacu Królewskiego. Po objęciu tronu wraz z królową Sonją dobrowolnie uczestniczył 23 czerwca 1991 roku w uroczystym nabożeństwie błogosławieństwa w katedrze Nidaros. Klęcząc przed ołtarzem, przyjął z rąk biskupa modlitwę o Boże błogosławieństwo dla swojej królewskiej służby.
Po śmierci Haralda przewodniczący (luterańskiej) Konferencji Biskupów Kościoła Norwegii Olav Fykse Tveit przypomniał, że monarcha uważał tamto nabożeństwo za źródło mocnego zakorzenienia swojego powołania.
Zdaniem duchownego Harald był pewny własnej wiary i właśnie dlatego potrafił z otwartością odnosić się do ludzi należących do innych religii i tradycji. Sam król ujął tę zasadę w jednym z przemówień: doświadczenie uczyło go, że człowiek świadomy własnego dziedzictwa może łatwiej spotykać innych z otwartym umysłem.
Jezus stał się wzorem dla Haakona
W tej samej tradycji został wychowany Haakon VIII. Także on był ochrzczony i konfirmowany w kaplicy Pałacu Królewskiego.
W wydanej w 2023 roku książce Kjetila S. Østliego „Haakon. Historie następcy tronu” wspominał, że opiekująca się nim w dzieciństwie Berit Tversland czytała jemu i jego siostrze opowieści biblijne, uczyła ich modlitwy oraz chrześcijańskich pieśni.
„To zapewne dzięki Berit Jezus stał się dla mnie wzorem” – przyznał Haakon. Jak wyjaśniał, przemawiało do niego, że Chrystus potrafił rozmawiać zarówno z możnymi, jak i ubogimi, a do stołu siadał z celnikami i grzesznikami.
Luterańska tradycja jest przekazywana również następnemu pokoleniu dynastii. Córka Haakona i następczyni tronu, księżniczka Ingrid Alexandra, została ochrzczona w kaplicy pałacowej, a w 2019 roku przyjęła tam konfirmację. Harald V, który podczas chrztu trzymał wnuczkę, powiedział w dniu jej konfirmacji, że potwierdziła wówczas, iż wiara, w której została ochrzczona, jest również jej własną wiarą.
Chrześcijański monarcha „wszystkich Norwegów”
Harald próbował łączyć luterańskie zakorzenienie z rolą monarchy całego, coraz bardziej zróżnicowanego społeczeństwa. Udostępnił zwiedzającym królewskie rezydencje, pozwolił swoim dzieciom zawrzeć małżeństwa z osobami spoza arystokracji i podkreślał, że narodowa wspólnota nie może być ograniczona przez pochodzenie, przekonania ani religię.
W dniu śmierci Haralda tysiące ludzi zgromadziły się przed pałacem królewskim, aby podziękować mu za lata służby. Haakon VIII dziedziczy po ojcu nie tylko koronę i dewizę, lecz również trudne zadanie: pozostać chrześcijańskim monarchą, a zarazem królem wszystkich Norwegów.
aleteia