Section01 - menu
Section08 - artykułowa

Od dziś panują tu Niemcy!

Polskie Radio
Bożena Sarnowska 28.07.2014
Zniszczenie Pomnika Adama Mickiewicza w Krakowie przez hitlerowców dnia 17.08.1940, Narodowe Archiwum CyfroweWikimedia Commons
Zniszczenie Pomnika Adama Mickiewicza w Krakowie przez hitlerowców dnia 17.08.1940, Narodowe Archiwum Cyfrowe/Wikimedia Commons

- Znajdujemy się na tym obszarze dla ugruntowania niemieckiego panowania, dla wprowadzenia w życie władczych aspiracji niemieckich. Rzesza niemiecka nie jest gościem w tym kraju. My przebywamy tu po to, aby kraj ten zniemczyć na wieki i nieodwracalnie – pisał w generalny gubernator Hans Frank.

12 października 1939 Hitler wydał dekret o zarządzie okupowanych ziem polskich, podporządkowując tę część terytorium naszego kraju, która nie została wcielona do Niemiec, generalnemu gubernatorowi. Został nim Hans Frank. Siedzibą Generalnej Guberni został Kraków. Dekret wszedł w życie dwa tygodnie później, 26 października 1939 roku.

- Hitler zdecydował, żeby Polskę podzielić na odrębnie potraktowane segmenty - mówił historyk, prof. Andrzej Chojnowski w audycji z cyklu ”1939 - rok pokoju, rok wojny”, nadanej w Polskim Radiu w 2009 r. - Część terytoriów Rzeczypospolitej: Pomorze, Wielkopolskę, Śląsk wcielono do Rzeszy, ziemie na wschodzie zajęli Sowieci, a na pozostałej części terytorium powstał twór, który nazwano Generalnym Gubernatorstwem. To miała być forma tymczasowej kolonii, która traktowana była przez Niemców jako rezerwuar surowców, siły roboczej, w odległej perspektywie przeznaczona do zgermanizowania. Fakt ten potwierdzał wielokrotnie na kartach swego dziennika Hans Frank:

- Generalna Gubernia została powołana przez führera w 1939 roku jako swoisty, wyjątkowy twór administracyjny. Jest ona, że tak powiem, utajonym stanem wyjątkowym. Świadczy o tym m.in. fakt, że zachowaliśmy tu doraźne sądy policyjne, organy uprawnione do natychmiastowego wykonywania wyroków. Utrzymując ten stan wyjątkowy posunęliśmy się tak daleko, że zmuszamy tutejszą ludność do ofiar, jakich nie musi ponosić ludność żadnych, innych terytoriów - pisał w lipcu 1943 r. Miesiąc później odnotował:

- Musimy bezwzględnie wykorzystać czas wojny, aby jak najbardziej zniszczyć i rozbić polską siłę narodową. Musimy z całą brutalnością i bez względu na skutki ogałacać ten kraj ze wszystkiego. Musimy przemocą wysiedlać, wywłaszczać i wyrywać z korzeniami (…). Czas pokaże, czy daleko idące restrykcje wobec Polaków są skuteczną bronią przeciwko nim. Surowe środki wykonawcze, które stosujemy w Warszawie, Krakowie i innych miejscowościach mają tylko na celu pokazać, że w tym kraju nadal panują Niemcy.

Dziennik Hansa Franka stał się jednym z głównych elementów materiału dowodowego podczas procesu w Norymberdze. Frank zasiadł na ławie oskarżonych wśród największych zbrodniarzy wojennych. W roku 1947 władze amerykańskie przekazały dziennik Polsce, po czym udostępniono go historykom polskim i obcym, aby służył za jedno z podstawowych źródeł przy opracowywaniu publikacji naukowych na temat II wojny światowej.

Oryginał ”Dziennika” przechowywany jest w archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Składa się z 40 tomów i ma ponad 20 tys. stron.

Posłuchaj fragmentów zapisków, jakie Hans Frank poczynił w czasie swego kilkuletniego panowania w Generalnej Guberni.

Zajrzyj na strony serwisu specjalnego ”II wojna światowa” >>>

bs