Nauka

Voyager 1 nareszcie poza Układem Słonecznym?

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2013 01:10
Trwa debata. Na pewno znalazł się w nowym, dziwnym otoczeniu, co udokumentowano publikacją naukową.
Voyager 1 nareszcie poza Układem Słonecznym?
No więc... jeszcze nie. Ale znalazł się w nowym, dziwnym otoczeniu. 
Całe świat z zapartym tchem śledzi losy jednej z dwóch bliźniaczych sond Voyager. 35-letni Voyager 1 to znajdujący się najdalej obiekt wysłany przez człowieka. Od dłuższego czasu znajduje się na krańcu Układu Słonecznego i wciąż przesyła nam dane dotyczące tego nieznanego rejonu. Wkrótce - już lada dzień - znajdzie się poza zasięgiem naszej gwiazdy, w przestrzeni międzygwiezdnej. Po raz pierwszy w historii obiekt ziemskiej produkcji opuści nasz Układ Słoneczny. Co tam znajdzie? 
Jak na razie znalazł dziwne zjawiska elektromagnetyczne. 25 sierpnia 2012 sonda ustaliła, że poziom promieniowania wokół niej drastycznie się zmienia i gwałtownie spada. Dokładnie w tym samym momencie sonda zanotowała wzrost promieniowania galaktycznego. 
Oczywiście, takie odczyty mogły wskazywać, że Voyager wykonał właśnie pierwszy krok poza Układ Słoneczny. Jak twierdzi Bill Webber, emerytowany profesor astronomii na New Mexico State University, sonda prawdopodobnie znajduje się teraz w rejonie pośrednim, na czymś, co Webber określił jako “helioklif”.
Jednak Ed Stone, kierujący misją Voyager od niemal czterech dekad, ma inne zdanie. Uważa, że sonda znalazła się teraz na swojego rodzaju magnetycznej autostradzie, gdzie siła promieniowania zmienia się gwałtownie. - Ostatnim wskaźnikiem opuszczenia Układu Słonecznego jest zmiana kierunku pola magnetycznego, a tej jeszcze nie zaobserwowaliśmy - mówi Stone. 
Publikacja na ten temat ukaże się wkrótce na łamach pisma American Geophysical Union.

Cały świat z zapartym tchem śledzi losy jednej z dwóch bliźniaczych sond Voyager. 35-letni Voyager 1 to znajdujący się najdalej obiekt wysłany przez człowieka. Od dłuższego czasu znajduje się na krańcu Układu Słonecznego i wciąż przesyła nam dane dotyczące tego nieznanego rejonu. Wkrótce - już lada dzień - znajdzie się poza zasięgiem naszej gwiazdy, w przestrzeni międzygwiezdnej. Po raz pierwszy w historii obiekt ziemskiej produkcji opuści nasz Układ Słoneczny. Co tam znajdzie?

Jak na razie znalazł dziwne zjawiska elektromagnetyczne. 25 sierpnia 2012 sonda ustaliła, że poziom promieniowania słonecznego wokół niej drastycznie się zmienia i gwałtownie spada. Dokładnie w tym samym momencie sonda zanotowała wzrost promieniowania galaktycznego.

Oczywiście, takie odczyty mogły wskazywać, że Voyager wykonał właśnie pierwszy krok poza Układ Słoneczny. Jak twierdzi Bill Webber, emerytowany profesor astronomii na New Mexico State University, sonda prawdopodobnie znajduje się teraz w rejonie pośrednim, na czymś, co Webber określił jako “helioklif”. - Jest już poza normalną heliosferą - mówi Webber. - Jesteśmy w nowym rejonie, wszystko jest nowe i ekscytujące.

Jednak Ed Stone, kierujący misją Voyager od niemal czterech dekad, ma inne zdanie. Uważa, że sonda znalazła się teraz na swojego rodzaju magnetycznej autostradzie, gdzie siła promieniowania zmienia się gwałtownie. - Ostatnim wskaźnikiem opuszczenia Układu Słonecznego jest zmiana kierunku pola magnetycznego, a tej jeszcze nie zaobserwowaliśmy - mówi Stone. Tak przynajmniej brzmi teoria, bo nikt jeszcze nie był poza Układem...

Publikacja na ten temat ukaże się wkrótce na łamach pisma American Geophysical Union.

Voyager-1 wystartował 5 września 1977, a jego brat Voyager-2 wcześniej, 20 sierpnia 1977. To jednak „Jedynka” leciała szybciej i dlatego znajduje się obecnie dalej.

Początkowo celem sond było zbadanie okolic Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna. Swoją misję wykonały w 1989 roku. Teraz opuszczają Układ Słoneczny. Voyager-1 znajduje się 18 miliardów km od Słońca.

(ew/PopSci)

Zobacz więcej na temat: astronautyka astronomia NAUKA

Czytaj także

Polacy zmierzyli wielkość wszechświata

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2013 13:25
Międzynarodowy zespół naukowców, w większości Polaków z Uniwersytetu Warszawskiego, zmierzył dokładną odległość, jaka dzieli nas od jednej z sąsiednich galaktyk – Wielkiego Obłoku Magellana. Ta odległość to kosmiczna jednostka miary. Wyniki ich prac publikuje prestiżowy "Nature".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teleskop Alma pomoże nam lepiej zrozumieć wszechświat

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2013 06:40
Międzynarodowi eksperci oficjalnie uruchomili zbudowany w Chile najpotężniejszy radioteleskop w historii nauki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pluton może mieć 10 księżyców

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2013 20:00
Symulacje pokazują, że sonda New Horizons, która w 2015 roku przeleci koło Plutona, może natrafić na spory tłok.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Curiosity znów się zawiesił. Pewnie dlatego, że znalazł...

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2013 14:37
Niedawno marsjański łazik przestał funkcjonować ze względu na błąd w systemie. Sytuacja się powtórzyła, tym razem tuż po ważnym odkryciu.
rozwiń zwiń