Nauka

Ursus: stoimy u progu rewolucji. Firma chce produkować samochody i autobusy elektryczne

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2016 09:19
Jak powiedział prezes firmy Karol Zarajczyk, Ursus zamierza wkrótce zaprezentować elektryczno-wodorowy autobus hybrydowy, który będzie mógł przejechać nawet 400 km na jednym ładowaniu.
Samochód elektryczny
Samochód elektrycznyFoto: Ludovic Hirlimann/Wikimedia Commons/CC

- Chcemy produkować samochody elektryczne, autobusy elektryczne, małe samochody dostawcze ponieważ stoimy u progu rewolucji. Silniki spalinowe, które były ograniczeniem jeśli chodzi o wejście na rynki, przestają być tą przeszkodą. Cała elektryka, wszystkie napędy bateryjne powodują, że dla takich producentów jak Ursus otwierają się zupełnie nowe możliwości - stwierdził Karol Zarajczyk.

PAP

Jak dodał, pierwszym krokiem dla Ursusa są autobusy elektryczne. - Są to pojazdy od 8 do 18 metrów, nowoczesne, ekologiczne. Zaprezentujemy nowy autobus hybrydowy. Jest to szczególna hybryda - elektryczno-wodorowa. Ten autobus ma najdłuższy przebieg ze wszystkich autobusów elektrycznych dostępnych w tej chwili na rynku - może jeździć 400 km na jednym ładowaniu, ponieważ w międzyczasie wodór przetwarzany na parę napędza silniczek elektryczny, które doładowuje podczas jazdy autobus - wytłumaczył.

Kolejnym ważnym segmentem dla Ursusa - jak wskazał Zarajczyk - są małe samochody dostawcze. - Rodzi się nowy rodzaj logistyki miejskiej, związanej z ekologią. Samochody elektryczne są bardzo ciche. W grę wchodzą nocne dostawy i oferta dla firm komunalnych. To bardzo ciekawy segment, który właściwie jest zmonopolizowany przez dwóch-trzech producentów samochodów dostawczych, wielkich koncernów motoryzacyjnych. Tutaj upatrujemy szansę na znalezienie swojej niszy - oznajmił.

Podkreślił, że wchodząc na rynek produkcji samochodów i autobusów Ursus chce współpracować z takimi instytucjami, jak Agencja Rozwoju Przemysłu czy Polski Fundusz Rozwoju oraz spółkami Skarbu Państwa. - Mamy ambicję, żeby stworzyć cały łańcuch dostawców w oparciu o polską kooperację, czyli stworzyć naprawdę polski autobus, a nie składaki - oświadczy.

Jego zdaniem na rynku powinna być konkurencja. - Żebyśmy się rozwijali - zarówno Solaris, jak i Ursus. Pozycja monopolisty nie jest zdrową pozycją dla rozwoju polskiej gospodarki, innowacyjności, czy budowania nowych przewag - podsumował.

PAP, kk

Zobacz więcej na temat: samochody elektryczne Ursus

Czytaj także

Milion aut elektrycznych w Polsce za 10 lat: realny plan czy mrzonki?

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2016 17:25
Za 10 lat w Polsce mamy mieć milion samochodów elektrycznych. Ich produkcja wpisana została do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego i ma być kołem zamachowym naszej gospodarki. Czy to tylko ambitne założenia, czy realny plan?
rozwiń zwiń