Kultura

Poeta niepogodzony

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2009 14:05
Gdy żył mówiono o nim: James Dean, outsider, św. Franciszek w dżinsach. Jego wiersze, które na spotkaniach autorskich wyśpiewywał przy akompaniamencie gitary uwiodły pokolenia. 24 lipca minie 30 lat odkąd Edward Stachura pożegnał się z tym światem. Odszedł śmiercią tragiczną. Zostały po nim jego utwory – wiersze, opowiadania, powieści, felietony, listy.

Jan Marx w eseju o Edwardzie Stachurze zawartym w książce „Legendarni i tragiczni” pytał tak:  Kim był? Niepogodzonym  z konformistycznym porządkiem świata poetą, namiętnym poszukiwaczem sensu życia, włóczęgą, trampem; bezdomnym filozofem, który nie tylko nie zadomowił się w żadnej z dziesiątków doktryn, nie tylko nie stworzył własnej, ale w ogóle nie zbudował domu czy był  modelowym idolem czy neurastenicznym dzieckiem, które histerią wymusza uwagę i akceptację. Flirtował ze śmiercią, czy realizował swym życiem heideggerowską zasadę życia jako bytu ku śmierci, kirkegaardowska wolność negatywną.”

Na to pytanie, w poniedziałkowej audycji Andrzeja Matula „Rozdroża kultury” próbowali odpowiedzieć jego goście: Monika Stachura, bratanica poety, profesor Ewa Paczkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, Cezary Polak, Emilian Kamiński i Andrzej Leśniewski.


Edward Stachura przepięknie bawił się słowem. Był bardzo zdolnym słowotwórcą . Właśnie z tym słowem „stachurowskim” swoje życie artystyczne związała Anna Chodakowska. Utwory Stachury zagrała ponad 3000 razy.

Krzysztof Rutkowski, pisarz, dziennikarz, wykładowca UW, przyjaciel poety, o jego twórczości mówi tak: „Stachura starał się przekraczać granice słowa. (…)Stachura należy do tych pisarzy, którzy starają się przekroczyć pisanie, którzy starają się być całym sobą, którzy starają się pokazać, że jest coś więcej niż literatura.”Z Edwardem Stachurą w kawiarni na Mariensztacie przegadał wiele godzin. Stachura mówił: „Żeby w życiu nie być byle jak”.

Dziś trwa dyskusja czy pamiętamy o Edwardzie Stachurze, jego poezji, na ten temat rozmawiali również goście Andrzeja Matula.

Z okazji 30 rocznicy śmierci Edwarda Stachury, przygotowano dwie inicjatywy. Pierwsza z nich przygotowywana jest już dziś, w przeddzień rocznicy, na Grochowie, dzielnicy Warszawy, z którą poeta był związany przez 10 lat swojego życia. Będzie to spotkanie z cyklu Literatura na peryferiach. Zaproszeni goście: Krzysztof Rutkowski, Leszek Kolankiewicz i Dariusz Pachocki, będą mówić o totalności poezji Stachury, o tym, do jakiego stopnia poeta jest wciąż obecny w literaturze polskiej.

Natomiast dzień później (24 lipca, piątek) w teatrze Emiliana Kamińskiego Kamienica odbędzie się wieczór upamiętniający twórczość Edwarda Stachury. Wystapią: Lubelska Federacja Bardów, Anna Chodakowska, Jan Kondrak oraz prowadzący koncert Emilian Kamiński. Koncert w Teatrze Kamienica jest rodzajem hołdu dla poety, bo jak powiedział Emilian Kamiński: "Stachurze się coś od nas należy”.

(pm na podst. audycji Rozdroża Kultury)

Wszystkie załaczone w tekście dźwięki pochodzą z audycji Andrzeja Matula "Rozdroża Kultury", 20 lipca 2009, Program Pierwszy Polskiego Radia.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Sezon na Dwójkę: Edward Stachura

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2007 18:00
Edward Stachura - jeden z polskich "poetów wyklętych" miałby dzisiaj (choć trudno w to uwierzyć) 70 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czwartki poetyckie: Edward Stachura w 30. rocznicę śmierci

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2009 15:46
23 lipca 2009, godz. 22:20
rozwiń zwiń