X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Rosja 2018

MŚ 1978: miejsca 5-6 w Polsce przyjęto jako porażkę. "Trener Gmoch jednak się trochę pogubił"

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2018 15:14
Dokładnie za miesiąc - 14 czerwca w Rosji rozpoczną się mistrzostwa świata w piłce nożnej. W gronie głównych faworytów mundialu nie ma biało-czerwonych, w przeciwieństwie do sytuacji z 1978 roku i mundialu rozgrywanego w Argentynie. To był drugi z rzędu, a trzeci w historii występ Polaków na najważniejszej imprezie.
Audio
  • Andrzej Iwan o mundialu w Argentynie w 1978 roku (Przy Muzyce o Sporcie/Jedynka)
Adam Nawałka, Władysław Żmuda i Andrzej Iwan w meczu z RFN
Adam Nawałka, Władysław Żmuda i Andrzej Iwan w meczu z RFNFoto: PAP/DPA

Do Argentyny pojechała w teorii najsilniejsza reprezentacja Polski w historii. Piłkarze, którzy cztery lata wcześniej zajęli trzecie miejsce na świecie (zabrakło tylko Roberta Gadochy i Adama Musiała), wzmocnieni powracającym po kontuzji Włodzimierzem Lubańskim oraz młodymi, m.in. Zbigniewem Bońkiem, Adamem Nawałką i Andrzejem Iwanem. Trener Jacek Gmoch zapowiadał, że biało-czerwoni jadą na mundial po mistrzostwo świata.

- Teoria kazała zakładać, że Polska jest w gronie faworytów. Myślę jednak, że trener Gmoch trochę się podczas turnieju pogubił - mówi Iwan w rozmowie z Polskim Radiem.

W pierwszej fazie grupowej (z RFN, Tunezją i Meksykiem) Polacy zajęli pierwsze miejsce, w drugiej rundzie trafili do grupy "południowoamerykańskiej" z Argentyną, Brazylią i Peru. Zaczęło się od porażki 0:2 w meczu z gospodarzami, w którym rzutu karnego nie wykorzystał Kazimierz Deyna.

- Zaskakującą decyzję podjął Gmoch, który stwierdził, że rywale są "kurduplami" i nie grozi nam z ich strony żadne zagrożenie w grze w powietrzu. Wysłał na trybuny stopera Jurka Gorgonia, a w jego miejsce na środku obrony zagrał nominalny pomocnik Henryk Kasperczak. Pierwszą bramkę Mario Kempes strzelił nam głową - wspomina Iwan.

Następnie wygraliśmy z Peru 1:0 i przed spotkaniem z Brazylią nadzieje wróciły. Niestety, skończyło się przegraną 1:3.

- Od początku do końca w każdym meczu "męczyliśmy" grę. Śmiem jednak twierdzić, że to właśnie z Brazylią zagraliśmy najlepszy mecz - dodaje.

Ostatecznie reprezentacja Polski została sklasyfikowana na miejscach 5-6, co w kraju przyjęto jak porażkę. - Nie do końca chyba wewnątrz drużyny wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Ja jako ten najmłodszy nie specjalnie interesowałem się tym wszystkim, jeśli chodzi o atmosferę i sprawy finansowe. A jakieś niejasności na pewno były. Nie pomogło tez mieszanie trenera Gmocha w składzie. Ta drużyna powinna skończyć na podium, było ją na to stać - kończy Andrzej Iwan.

Mistrzem świata została wówczas Argentyna, która pokonała w finale Holandię po dogrywce 3:1.

Jakim przeżyciem był mundial dla niespełna 19-letniego piłkarza? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Roberta Skrzyńskiego z Andrzejem Iwanem.

bor