X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

USA: ośrodek, który przewidział wygraną Trumpa w 2016 r. twierdzi, że znów on zwycięży

22.10.2020 11:48
Szef ośrodka sondażowego Trafalgar Robert Cahaly powiedział, że tegoroczne wybory w USA wygra urzędujący prezydent Donald Trump, gdyż większość sondaży nie uwzględnia "ukrytych głosów". Trafalgar poprawnie przewidział wyborczy triumf Trumpa w 2016 roku.
Donald Trump
Donald TrumpPAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Mający swoją siedzibę w Georgii ośrodek na dzień przed wyborami w 2016 r. jako jeden z nielicznych ośrodków badań opinii publicznej trafnie przewidział, że Trump zwycięży w Michigan, Pensylwanii oraz na Florydzie.

"Zorientowaliśmy się, że sondaże nie uwzględniają ukrytych głosów oddanych na Trumpa" - tłumaczył w telewizji Fox News Cahaly. Jego zdaniem elektorat prezydenta nie dzieli się chętnie swoimi opiniami i nie chce uczestniczyć w sondażach, przez co nie jest w odpowiedniej proporcji uwzględniany w większości badań.

Trafalgar proponuje nieco inną metodologię badań niż konkurencyjne ośrodki. Bierze pod uwagę m.in. kwestie psychologiczne i pyta się ankietowanych np. o to, na kogo, według nich, głos oddadzą ich sąsiedzi.

Zdaniem ośrodka tegoroczny pojedynek wyborczy będzie jeszcze bardziej wyrównany niż ten sprzed czterech lat. Cahaly przewiduje, że Trump ponownie zwycięży na Florydzie, w Ohio, Karolinie Północnej i Georgii.

Według sondaży Trafalgara Republikanin zwycięży także w Michigan (o 0,6 punktu procentowego) i Arizonie (o 4 pkt. proc.). Jego rywal - Demokrata Joe Biden, wygra natomiast w Pensylwanii (o 2,3 pkt. proc.) oraz w Wisconsin (o 1,3 pkt. proc.). Oznaczać to będzie prawdopodobnie 276 z 538 głosów elektorskich dla Trumpa, co zapewni urzędującemu prezydentowi następną kadencję.

Zdecydowana większość amerykańskich sondaży za faworyta zaplanowanych na 3 listopada wyborów uznaje Bidena. Skupiający się na analizie badań opinii publicznej portal FiveThirtyEight daje Demokracie 88 proc. szans na końcowy triumf. 20 października 2016 r. dawał ówczesnej kandydatce Demokratów Hillary Clinton podobne szanse - 87 proc.

W zliczającym średnią z ogólnokrajowych sondaży portalu RealClearPolitics, w stanach wahających się – Karolinie Północnej, Florydzie, Arizonie, Ohio, Michigan i Pensylwanii – Biden prowadził z Trumpem w środę o 3,8 pkt. proc.

Do tej pory we wczesnym głosowaniu obejmującym głosy oddane korespondencyjnie, jak i osobiście, wzięło udział ponad 41 mln Amerykanów, co stanowi ok. 29,7 proc. końcowej frekwencji z 2016 r. W Teksasie odsetek ten wynosi już aż 59,2 proc. Jak pokazują badania, do wczesnego głosowania w trakcie pandemii szczególnie zmobilizowany jest elektorat Demokratów.

PAP/ho


mobr/ adj/ jm/