Lato z Radiem 2021

Kogo kręci tradycja? "Lato z Radiem" w Muzeum Wsi Opolskiej

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2021 12:55
Heklowała i sztrykowała. Małgorzata Raducha nie boi się żadnej pracy, ale w przerwach między kolejnymi czynnościami musiała znaleźć chwilę, by zajrzeć do kuchni. Kolejnym etapem wędrówki reporterów "Lata z Radiem" przez Polskę było Muzeum Wsi Opolskiej, działające w myśl hasła "Kręci nas tradycja".
Małgorzata Raducha odwiedziła Muzeum Wsi Opolskiej
Małgorzata Raducha odwiedziła Muzeum Wsi OpolskiejFoto: Polskie Radio

Na terenie skansenu Muzeum Wsi Opolskiej znajduje się 49 dużych, udostępnionych do zwiedzania obiektów architektury ludowej. Najstarszym drewnianym obiektem jest kościół z Graboszowa. Dokładna data budowy nie jest znana, ale pewne poszlaki świadczą o dacie przybliżonej.

- Dla tego kościoła został odlany dzwon, a na tym dzwonie znajduje się data "1613 rok". Przyjmujemy więc, że w tym roku kościół mógł być wybudowany, a na pewno już wówczas istniał - mówi Jarosław Gałęza, dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej.

Zobacz też:

Poznaj rzemiosło

Jednym z bardziej interesujących obiektów jest Chałupa z Kup wzniesiona w roku 1844. Po przeniesieniu na teren skansenu, w jej wnętrzu odtworzono warsztat i mieszkanie przedwojennego krawca. Zwiedzający mogą zobaczyć m.in. miejsce przyjmowania zleceń, miejsce przymiarek, manekin krawiecki, czy piec w którym podgrzewano żelazka. - Tę wystawę robiłam z wielką przyjemnością i w dalszym ciągu, mimo upływu lat, darzę ją wielkim sentymentem - mówi Elżbieta Oficjalska, autorka książki o śląskich kobietach.

W Muzeum Wsi Opolskiej można jednak nie tylko zobaczyć dawne rzemiosło, ale również je poczuć, a co za tym idzie nabyć konkretne umiejętności. - Przez okres wakacyjny, w każdy weekend zapraszamy rzemieślników i twórców ludowych. Jeśli ktoś chce spróbować swoich sił, umożliwiają oni wykonywanie różnych dzieł sztuki ludowej - mówi Jarosław Gałęza. Do takich dzieł należą chociażby kroszonki opolskie, czyli charakterystyczne pisanki

Tradycja i nowoczesność

Niematerialne dziedzictwo kulturowe to nie tylko dziedziczone po przodkach tradycje, ale również twórczo przekształcane praktyki, w których udział biorą przedstawiciele konkretnych grup społecznych. Opolszczyzna może pochwalić się dwoma zjawiskami wpisanymi na tę zaszczytną listę. Oprócz wspomnianych pisanek - kroszonek, jest to także malowana porcelana opolska.

- Można nauczyć się wykonywać tę porcelanę zarówno podczas pokazów, jak i podczas warsztatów organizowanych w zależności od zapotrzebowania - tłumaczy dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej. Na wyjątkowość tej ceramiki zwróciła uwagę reporterka "Lata z Radiem". - Kojarzymy bolesławiecką porcelanę biało - niebieską, natomiast ta opolska jest po prostu cudownie kolorowa - podsumowała.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Artefakty z duszą

We wtorkowe przedpołudnie Małgorzata Raducha polowała na interesujące przedmioty kuchenne, o których historii i przeznaczeniu trochę opowiedziała. - Mątewka to jest urządzenie, które zapewniało aksamitność każdego sosu. Pamiętam, ze mój świętej pamięci dziadek co roku wyrabiał własnoręcznie taką mątewkę - wspominała reporterka "Lata z Radiem". W zakamarkach skansenu odnalazły się również inne niezwykłe artefakty.

- Wygląda jak zwykła półeczka. Otóż każda śląska kobieta trzymała w tym kawałki chleba, takiego którego nie zdążyło się zjeść. Ten chleb dzięki ażurowej powłoce wysychał, później można było to skręcić przez maszynkę i miało się wspaniałą, domową bułkę tartą - tłumaczyła Małgorzata Raducha, która na sam koniec zaprezentowała jedno z najstarszych urządzeń w zbiorach. - Datowane na rok 1793 urządzenie, to jest szatkownica do kapusty.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Czas na deser

Tuż po jedenastej, reporterka "Lata z Radiem" postanowiła wysączyć filiżankę aromatycznej kawy. O tym jak dawniej przygotowywano ten napar opowiedziała Elżbieta Oficjelska. - Żeby kawa była czarna, trzeba ją było uprażyć w tej maszynce. Kupowało się ziarna i we własnym domu można było to zrobić. Dzięki takiemu prażeniu można było uzyskać odpowiedni kolor, mocniejszy lub słabszy aromat - tłumaczy gość "Lata z Radiem". Prażyło się na "żywym" ogniu, należało pamiętać o ciągłym mieszaniu, aby żadne ziarenko się nie spaliło.

Zobacz też:

Do kawy natomiast bardzo pasuje smaczny deser. Małgorzata Raducha skierowała swoją uwagę na kołocz. Na Górnym Śląsku można spotkać to ciasto w wersjach okolicznościowych: kołocze ślubne, kołocze niedzielne... A jak rzecz ma się na Opolszczyźnie? - U nas również się je wypieka. Zwłaszcza kiedyś pełniły dużą rolę w obrzędowości ślubnej. To był podarek dawany przez młodych zaproszonym gościom - wyjaśnia Oficjelska. Nieprzypadkowa jest również nazwa - w przeszłości ciasto było okrągłe. Kształt symbolizował pełnię szczęścia.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

***

"Lato z Radiem" na antenie Programu 1 Polskiego Radia codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 9.00-12.00. Słuchaj też na stronie www.latozradiem.pl oraz w aplikacji mobilnej "Lata z Radiem".

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadząca: Agnieszka Kunikowska

Materiał: Małgorzata Raducha

Data emisji: 21.07.2021

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

mg