ZYEM to współpraca dwójki artystów o plastycznych głosach i bujnej
wyobraźni. Interesują ich ciągłe metamorfozy praktyk wokół żałoby.
Omid Darvish, charyzmatyczny wokalista eksperymentalnej formacji
Huuum, muzyk zespołu Kurdophone, zgłębia tradycje wokalne
zachodniego Iranu i buduje z rozmachem nowe dźwiękowe światy. Anna
Jurkiewicz, od 2014 roku współtwórczyni archiwum Pieśni do Śmierci i
wokalistka wielu projektów muzycznych (Starorzecze, Sekunda Mała,
Gęba Vocal Ensemble, Wołyń w Pieśniach, Ziemski Lament, Zaświatycze,
Garstka Ziemi), bada w działaniu wytwarzanie kolektywnego dźwięku,
jego cielesność i udział w produkowaniu pamięci, zbiorowych i
indywidualnych przeżyć. ZYEM to zupełnie nowy projekt, który w
czerwcu będzie miał swoją premierę w Wiedniu. Zespół planuje
stopniowo rozszerzać swój skład, zapraszając do współpracy kolejnych
artystów.
Projekt eksploruje ucieleśnione przeżywanie straty, czerpiąc
inspirację z wiejskich tradycji pogrzebowych. ZYEM jak czarnoziem,
ZYEM jak zjem, ZYEM jak dźwięki dawno niewidzianych ziem. „Powracasz
w ziemnię, co matką twą była; teraz cię strawi, niedawno żywiła".
Strata trawi nas, ale i karmi, daje głębokie przeżywanie i poczucie
więzi pomimo rozłąki. Ma wiele twarzy i głosów, ludzkich i
nieludzkich. Jasnych i ciemnych, przeszywających i kojących. Dźwięki
rozłąki niosą się wysoko, a jednocześnie dotykają ziemi –
mazowiecko-podlaskiej ziemni i innych ziem. Nurzają w niej dłonie,
czasem twarz, obsypują sobie nią głowy, sypią ją na groby
ukochanych. Schodzą też przez kamienne wrota do ciemnych podziemi, a
potem kiełkują pędami z powrotem ku słońcu. W tym wielozmysłowym
krajobrazie mają swoje miejsce techniki wokalne i elementy praktyk
funeralnych kilku wsi historycznego Podlasia, ukraińskiego Polesia i
Połtawszczyzny oraz Kermanshah i Ilam w zachodnim Iranie.
Instrukcji, jak dobrze przeżywać śmierć, artyści szukają w słowach
średniowiecznej „Skargi umierającego", wiejskich pieśni do czuwania
przy ciele, tradycji Howre i Mour, śpiewnie wypowiadanych i
wykrzykiwanych osobistych lamentów, pieśni strokowych i sierocych, –
ale przede wszystkim poza słowami: w głosie balansującym na
pograniczu szlochu, gniewu i sennego zamroczenia, w rytmie to
skróconego, to wydłużonego oddechu, w pulsie rytuału chamar.
SKŁAD: Omid Darvish – głos, live electronics, aranżacja, Anna
Jurkiewicz – głos, live electronics
Sobota, 23 maja, godz. 16