Za długie życie, za krótka miłość

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 20:20
17 lutego odbędzie się premiera pierwszego na polskiej scenie operowego spektaklu Christopha Marthalera. Dwójka, sprawująca patronat nad przedsięwzięciami Opery Narodowej, zajrzała za kulisy przygotowywanej "Sprawy Macropulos".
fragment plakatu do spektaklu Sprawa Makropulos autorstwa: Adama Żebrowskiego, zdjęcie: Hans Gissinger
fragment plakatu do spektaklu "Sprawa Makropulos" autorstwa: Adama Żebrowskiego, zdjęcie: Hans GissingerFoto: materiały promocyjne

Zagadkowa Emilia Marty śpiewa "Żyję już lat 337, a przyszłam na świat w roku 1585". W sumie daje to rok 1922, w którym Karel Čapek umieścił sensacyjną akcję swej sztuki. Bo "Sprawa Makropulos" to współczesny kazus sądowy znajdujący rozwiązanie w przeszłości, w zamierzchłych czasach cesarza-alchemika Rudolfa II. Lecz jest to przeszłość dla wszystkich prócz potraktowanej niegdyś eliksirem wiecznej młodości Eliny Makropulos, obecnie śpiewaczki Emilii, która miast szczęścia zyskała tylko gorycz.

W rok po premierze sztuki Čapka wielki Leoš Janáček potraktował jej bohaterkę równie potężnym eliksirem własnej produkcji. I stąd jego dziewięćdziesięcioletnia dziś opera nadal jest jednym z najświetniejszych dzieł muzycznego modernizmu. Wciąż nowoczesnym i gorzkim, a w wersji scenicznej Christopha Marthalera niepokojącym, jak rudolfińska alchemia…
Na audycję zaprasza Barbara Schabowska.
15 lutego (piątek), godz. 15.00

Czytaj także

Mariusz Treliński: nie interesuje mnie muzeum

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2012 09:00
Warszawski Teatr Wielki to największa i najdroższa scena w kraju. Nic dziwnego, że jej realizacje i plany budzą spore zainteresowanie. Gościem Dwójki był dyrektor artystyczny Opery Narodowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przed premierą: "Echa czasu"

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2012 08:22
W Teatrze Wielkim Operze Narodowej trwają przygotowania do nowej premiery: "Ech czasu", wieczoru baletowego w trzech częściach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Jezus nie był sojusznikiem posłów ani księży"

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2013 15:00
Założyciel chrześcijaństwa był przeciwko władzy, nie uprawiał polityki. Był wywrotowcem, anarchistą, tym, który wypowiada się przeciw represyjnym systemom. Taki przynajmniej jest bohater kontrowersyjnego monologu Klausa Kinskiego, po raz pierwszy wystawianego w Polsce.
rozwiń zwiń