Psychologiczny portret Krwawego Feliksa

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2014 10:15
- Słyszę zarzuty, że w swojej książce usprawiedliwiam Dzierżyńskiego, podczas gdy tak naprawdę próbowałam jedynie dociec przyczyn - mówiła w Dwójce Sylwia Frołow, autorka biografii Polaka, który stworzył sowiecki terror.
Audio
  • Psychologiczny portret Krwawego Feliksa (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Feliks Dzierżyński znów zyskuje w Rosji na popularności
Feliks Dzierżyński znów zyskuje w Rosji na popularnościFoto: RIA Novosti/Wikimedia/CC

Książka Sylwii Frołow "Dzierżyński. Miłość i rewolucja" jest próbą nowego spojrzenia na jedną z najbardziej przerażających, ale swoiście fascynujących postaci pierwszej połowy XX wieku.

Z jednej strony czerwony kat, który zza biurka wysyłał na śmierć tysiące ludzi i stworzył podwaliny pod radziecki systemu terroru, z drugiej dobroczyńca osieroconych dzieci, polski szlachcic, kochający ojciec, troskliwy brat i namiętny kochanek. Kim tak naprawdę był Feliks Dzierżyński?

- To był dobry człowiek, który całkowicie zaplątał się w zło - mówiła w Dwójce Sylwia Frołow. - Często porównuję go z postaciami z Dostojewskiego. Najbliżej mu do Aloszy Karamazowa, który był młodym czystym chłopcem, wierzącym, że miłością zbawi świat - opowiadała autorka, którą z Feliksem Dzierżyńskim łączy historia jej pradziadka, rozstrzelanego prawdopodobnie na osobisty rozkaz ojca radzieckiej bezpieki.

Zdaniem Sylwii Frołow bezwzględnego charakteru Dzierżyńskiego i dokonanych przez niego okrucieństw nie da się "tłumaczyć", jak w przypadku wielu zbrodniarzy, dzieciństwem. Spędził je w dworku znajdującym się na terenie dzisiejszej Białorusi, pod opieką kochających rodziców. Dzierżyński wydawał wyroki śmierci kierując się ideałami i wiarą w nowy lepszy świat.

- W tamtych czasach rewolucjoniści na całym świecie byli przekonani, że nie można dokonać przełomu ustrojowego bez przemocy - zwracał uwagę gość Bartosza Panka.

Sam Dzierżyński postrzegał siebie jako obrońcę rewolucji, który winien troszczyć się wyłącznie o jej zwycięstwo, "nawet jeśli miecz spadnie przy tym na kilka niewinnych głów".

Więcej na temat życia i wyborów Feliksa Dzierżyńskiego oraz tego, jak jest postrzegany w dzisiejszej Rosji - w nagraniu audycji, w której udział wzięli: Sylwia Frołow oraz sowietolodzy - prof. Andrzej de Lazari i dr Łukasz Jasina (historyk, który niedawno wrócił z Moskwy).

Audycję przygotował Bartosz Panek.

bch/jp

Zobacz więcej na temat: historia ZSRR
Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
bece2015-03-06 11:50 Zgłoś
Autorka nieco mnie przeraziła swoją postawą... Kolejna osoba, która dała sobie wmówić, że Lenin był cacy, a Stalin be. Jesli już szukamy ludzkich cech u monstrum, to może warto zauważyć, że przecież Dżugaszwili pisał piękne romantyczne wiersze, które, rzecz znamienna, były doceniane i wyróżniane. To oczywiście mocno ironiczna uwaga - polecam jednak próbę wyjścia poza utarte schematy.
wiechosta2014-01-30 19:15 Zgłoś
Swój chłop, polski patriota.

Czytaj także

Hitler już nie straszy. Dziś byłby celebrytą

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 09:30
– W kwestii pokazywania Hitlera zostały twórcom tylko dwie drogi: jedna z nich to parodia, a druga to podkreślanie banalności tej osoby - mówiła w Dwójce Adriana Prodeus, która wzięła udział w dyskusji na temat współczesnych wizerunków Adolfa Hitlera w popkulturze.
rozwiń zwiń