Odnosi się do słynnego standardu z 1936 roku, po który sięgnęli muzycy, ale można go odczytywać również dosłownie – płyta ta została dedykowana w końcu Johnowi Coltrane’owi w roku jego 100. urodzin. Trzecim punktem odniesienia jest natomiast album nagrany przez Coltrane’a z wokalistą Johnnym Hartmanem w 1963 roku, na którym znalazł się standard Dedicated to You.
Branford Marsalis i Dianne Reeves na swoim albumie sięgnęli zresztą po wszystkie kompozycje, które zarejestrował wówczas duet Coltrane-Hartmann. Jak podkreślali w wywiadach, ta muzyka sprzed 63 lat była kluczowa dla ich rozwoju – rodzice Reeves uwielbiali Johnny’ego Hartmana, dlatego jako dziecko doskonale znała album Coltrane’a i Hartmana; Marsalis z kolei nawiązywał do tej płyty już kilka lat temu, podczas współpracy z Kurtem Ellingiem. Oprócz utworów takich jak Autumn Serenade, Lush Life czy My One and Only Love śpiewanych przez Dianne Reeves, Branford Marsalis ze swoim kwartetem sięgnęli również po inne kompozycje, które znajdowały się w repertuarze Coltrane’a, jak Big Nick, 26-2 czy Central Park West.
"John Coltrane, dzięki swojemu geniuszowi, wypracował równoległe brzmieniowe i intelektualne rozumienie różnych nurtów – swingu lat czterdziestych, wczesnego R&B i post-bopu – tworząc muzykę, która, choć wymagająca intelektualnie, jest jednocześnie niezwykle poruszająca emocjonalnie" – mówi Marsalis. "To, w jaki sposób łączył wszystkie te oblicza muzyki, jest czymś, do czego powinien dążyć każdy muzyk, niezależnie od stylu. Możliwość uhonorowania jego wkładu w jazz była dla nas zaszczytem. Mamy nadzieję, że udało nam się oddać sprawiedliwość jego ideałom".
Będą to mogli Państwo ocenić przez cały najbliższy tydzień – szansa na zdobycie albumu Dedicated to You codziennie w "Poranku Dwójki" od poniedziałku do soboty (26-30.10).