Muzyka jednoczy Palestynę. Niezwykła historia Mohammeda Assafa

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 16:00
Kiedy jako mały chłopiec śpiewał na weselach w Gazie, prawdopodobnie nie myślał o tym, że w wieku 22 lat wygra arabskiego Idola. Czy, biorąc udział w tym show wiedział już, że będzie miał szansę ratować świat?
Audio
Mohammed Assaf
Mohammed AssafFoto: PAP/Ali Ali

Dziś Mohammed Assaf, arabska gwiazda pop, korzysta z przywilejów sławy w wyjątkowy sposób – działa jako Ambasador pokoju Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Prac dla Uchodźców Palestyńskich na Bliskim Wschodzie (UNRWA) oraz ambasador kultury i sztuki nominowany przez rząd palestyński. O niezwykłych losach młodego Palestyńczyka opowiadał Adam Strug. A swoją narrację intensywnie ilustrował muzyką Assafa.

Chłopiec z obozu dla uchodźców

Rok 1989, Libia. Na świat przychodzi Mohammed i po 4 latach życia przyjeżdża z rodzicami do Gazy. Tam dorasta w obozie dla uchodźców Khan Younis. Śpiewa od małego. Matka mówi, że mając pięć lat śpiewa jak ktoś znacznie, znacznie starszy. Rzeczywiście, słuchając nagrania jedenastoletniego Assafa, usłyszeć można jego młodzieńczy, lecz bardzo dojrzale prowadzony głos, idealnie trafiający w najdrobniejsze nuty skomplikowanych melizmatów. Młody Mohammed śpiewa na weselach, w roku 2000 zdobywa popularność udziałem w lokalnym programie telewizyjnym. Od tego czasu występuje na mniejszych i większych imprezach, raz nawet przed samym Yasserem Arafatem.

Skok przez mur

W 2015 Assaf postanawia wziąć udział w 2 edycji arabskiej wersji programu Idol. Wsiada do samochodu i z Gazy jedzie do Kairu, gdzie odbywają się eliminacje. Podróż zajmuje mu dwa dni – musi przekonać służby graniczne, by wypuszczono go ze Strefy. Gdy dociera do hotelu, w którym prowadzony jest nabór – całuje klamkę. Drzwi są już zamknięte na czas przesłuchań. Zdeteminowany Assaf przeskakuje przez ogrodzenie budynku i trafia do środka. A tu kolejna kłoda pod nogi – zapisy na eliminacje się skończyły. Nie dostanie numerka, który pozwoli mu wziąć w nich udział. Załamany Assaf siada pod ścianą i… zaczyna śpiewać. Wtedy wydarza się niespodziewane.

- Trzymaj. Ja nie mam szansy na finał. Ale Ty tak. – mówi Ramadan Abu Nahel, Palestyńczyk, który usłyszał śpiew Mohammeda, i oddaje mu swój numerek.

Mohammed Assaf na koncercie charytatywnym dla dzieci z obozu Jarmuk, wideo: strona piosenkarza


Gwiazda Wschodu

Assaf wygrywa Idola. A swoimi występami w show jednoczy Palestyńczyków. Do głosowania na swojego krajana wzywają politycy. Jedynie konserwatywna islamska organizacja Hamas, krytykuje Mahommeda z udział w westernizującym programie telewizyjnym. Obecnie popularność Assafa widoczna jest w wielu krajach i diasporach arabskich (piosenkarz śpiewa w dialektach nie tylko w palestyńskim, ale i irackim czy kallegi).

Gwiazda Wschodu, Chwała Palestyny – tymi przydomkami arabskie media tytułują Mohammeda. Gdy transmitowany jest program z jego udziałem, pustoszeją ulice Gazy. W 2015 roku, na podstawie życiorysu Assafa, nakręcony zostaje palestyński film The Idol. Jest to pierwszy od trzydziestu lat film kręcony na terenie Gazy.

Zawiastun filmu The Idol, wideo: materiały producenta

Sztuka a polityka

Choć otwarcie potępił izraelską okupację Zachodniego Brzegu i złe warunki życia w Strefie Gazy, na scenie Assaf zazwyczaj stroni od politycznej agitacji. Przynajmniej tej wyrażonej werbalnie. Piosenkarz posługuje się za to symboliką, która jest wyrazista i czytelna dla każdego obeznanego z tematem konfliktu palestyńskiego. Bardzo często występuje w czarno-białej kefiji kojarzonej z palestyńskim nacjonalizmem, a jego pieśni to w dużej mierze pieśni narodowe, ludowe.

Po wygranej w Idolu i zdobyciu serc arabskich słuchaczy, Mohammed Assaf został mianowany ambasadorem dobrej woli przy Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Prac dla Uchodźców Palestyńskich (UNRWA) oraz ambasadorem kultury i sztuki Palestyny.


***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadził: Adam Strug

Data emisji: 17.09.2020

Godzina emisji: 15.15

 

mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak