Polskie Radio
Section05

Absurdy od muzyków

3 stycznia 1936 r. w czasopiśmie „Le Ménestrel” Roger Auterive w artykule zatytułowanym „Muzyka i aberracje literackie” snuł rozważania: „[…] Do tej pory opublikowaliśmy kilka absurdów wygłaszanych przez ludzi pióra wobec muzyki i kompozytorów, ale jest też miejsce na te pochodzące od samych muzyków”. Przytoczył twierdzenie Strawińskiego, że „muzyka nie jest w stanie wyrazić czegokolwiek”. Według autora absurd polegał na chęci wyjaśniania muzyki komentarzami, mającymi wzbogacać program i malować w umysłach słuchaczy konkretne obrazy. Auterive przywołał postać francuskiego pianisty Alfreda Cortota i jego robocze wydanie dzieł Chopina, w którym proponował jako inskrypcję przy każdym z Preludiów op. 28 „obrazy romantyczne, żarliwe, poetyckie lub strapione”. I tak, preludium Chopina stawało się dramatem, inne – epopeją, jeszcze inne – halucynacją, a w programach można było odnaleźć wiele zaskakujących odniesień typu: „pada śnieg, wyje wiatr, szaleje burza, lecz w moim sercu burza jeszcze straszniejsza, Finis Poloniae, rozkosz, śmierć”. (md)
Zobacz więcej na temat: