Franciszek Kieć, prezes Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa (PR, 2003) Kiedy widziałem, jak te ogromne tłumy, te umalowane wozy, orkiestry, sztandary, banderia płynęły w stronę Wierzchosławic, wtedy, jako dziecko wiejskie, po raz pierwszy poczułem, że chłopi mają wielką siłę. Zobacz więcej na temat:
prof. Paweł Wieczorkiewicz, historyk (PR, 2004) Witos z godnością odmówił współpracy z powołaną przez komunistów Krajową Radą Narodową i Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego. Zasłaniał się chorobą. Chory był rzeczywiście, ale nie chciał być kolaborantem. Był wielkim polskim patriotą i wiedział, czym grozi władza sowiecka. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Nowak, historyk (PR, 2017) Nowa władza, powstająca z inspiracji moskiewskiej, chciała wykorzystać autorytet Witosa. Ale nie zdążyła. Wobec tego sięgnęła po młodszego o pięć lat brata Wincentego – Andrzeja. Zobacz więcej na temat:
dr Tomasz Bereza, historyk, współautor albumu "Wincenty Witos 1874–1945" (PR, 2018) Witos został zatrzymany przez Józefa Światłę z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, w asyście oficerów NKWD. Zobacz więcej na temat:
dr Marcin Bukała, historyk, współautor albumu "Wincenty Witos 1874–1945" (PR, 2018) Marionetkowy rząd Witosa miał stanowić bufor na skraju III Rzeszy. Zobacz więcej na temat:
prof. Rafał Habielski, historyk (PR, 1996) Uważał, że model polityczny konstytucji marcowej jest zbyt liberalny, ale to nie oznacza, że można odchodzić od zasad demokratycznych. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Zakrzewski, historyk (PR, 1984) Poza Władysławem Witkiem ze Śmigna, bliskim sąsiadem, w gruncie rzeczy w swoich pamiętnikach pisanych na emigracji nikomu nie wystawił pozytywnej oceny. Zobacz więcej na temat:
prof. Antoni Podraza, działacz ruchu ludowego (PR, 1989) Znacznie więcej było tych, których obdarzał sympatią. Do nich w okresie emigracyjnym należeli prof. Franciszek Bujak, prof. Stanisław Kot i hrabia Zygmunt Lasocki. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Nowak, historyk (PR, 2019) Bohaterem politycznym numer jeden dla chłopów, symbolem ich aspiracji politycznych i jednocześnie walki o poprawę sytuacji gospodarczej był Witos. Jego powrót miał być znakiem, że chłopi znów będą mogli walczyć o swoje prawa. Zobacz więcej na temat:
Joanna Steindel, wnuczka Wincentego Witosa (PR, 2003) Smutno było bardzo, trudności były ogromne. Władze nam dokuczały, jak tylko mogły. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Zakrzewski, historyk (PR, 1987) Witos stał się symbolem, sztandarem i legendą ruchu chłopskiego. Uosabiał krzywdę społeczną i krzywdę ludzką, ponieważ w odczuciu mieszkańców wsi został wygnany nie tylko z kraju, ale i z ojcowizny. Zobacz więcej na temat:
prof. Józef Szaflik, historyk (PR, 1982) Na emigracji Witos wyrasta nie tylko na przywódcę ruchu ludowego, lecz także na przywódcę wszystkich chłopów polskich. Zobacz więcej na temat:
Tadeusz Kisielewski, historyk ruchu ludowego (PR, 1995) Witos jako lider opozycji antysanacyjnej wystąpił zaraz po przewrocie majowym. Liderem na miarę krajową stał się po procesie brzeskim. PSL prowadziło z obozem sanacji najbardziej intensywną walkę polityczną o przywrócenie demokracji w Polsce. Zobacz więcej na temat:
dr Janusz Osica, historyk (PR, 2001) Mimo wszelkich bólów porodowych Stronnictwo Ludowe było wielkim sukcesem ruchu ludowego, który w obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej wsi, wobec narastania dyktatorskich zapędów, mówił jednym, silniejszym niż dotąd głosem. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Nowak, historyk (PR, 2018) W styczniu 1932 roku zapadł wyrok w procesie brzeskim. I co? I cisza. Nie było żadnej rewolucji politycznej, nie było masowych, na wielką skalę protestów społecznych. Zobacz więcej na temat:
Tadeusz Bielecki, prezes Stronnictwa Narodowego (RWE, 1975) Wiedząc już, jak traktowano więźniów w Brześciu, rzuciłem: "Łamano was?". Na to odrzekł hardo wychudzony i wymęczony Witos: "Łamali, ale nie złamali". Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Nowak, historyk (PR, 2018) Trudna sytuacja gospodarcza powodowała, że większość ludzi borykała się z trudnościami życia codziennego i nie miała siły ani czasu zorganizować się w jakiejś długofalowej działalności politycznej, mającej na celu na przykład obalenie rządu. Zobacz więcej na temat:
prof. Andrzej Zakrzewski, historyk (PR, 1987) Po Brześciu Polska milczy. Odzywają się oczywiście intelektualiści, są protesty ludzi pióra, profesorów, są interpelacje, ale nie dochodzi do wystąpień masowych, na które więźniowie Brześcia liczyli. Zobacz więcej na temat: