Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Niewysoki obelisk

10 lutego 1893 r. Wydział Budowlany Rządu Gubernialnego Warszawskiego zameldował gubernatorowi Julijowi Andriejewowi, że przedstawiony przez Warszawskie Towarzystwo Muzyczne projekt „niewysokiego obelisku z medalionem z podobizną Fryderyka Chopina został sporządzony prawidłowo”. Po odrzuceniu pomysłu zorganizowania w miejscu urodzenia kompozytora muzeum, podjęto decyzję o wzniesieniu tam pomnika. Jak podaje Grzegorz Wiśniewski w swej publikacji Bałakiriew w Warszawie i Żelazowej Woli, Aleksander Pawłowski [właściciel Żelazowej Woli] „aktem notarialnym ofiarował na wieczystą własność publiczną część gruntu pod ten monument”. Autorem projektu był znany warszawski  architekt Bronisław Żochowski-Brodzic. Środki finansowe pozyskano przede wszystkim z organizacji koncertów. Największy dochód, bo aż 3153 ruble, przyniósł koncert w Salach Redutowych Teatru Wielkiego w dniu 2 maja 1894 r. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. O rządzie czasowników

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie - i dlaczego. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić - czy wręcz przeciwnie. Dziś o władzy, czyli rządzie czasowników: czego wymagają, użycia jakich przypadków np. – używam pasty, ale stosuję pastę itp.
Zobacz więcej na temat: 

Żyjemy w Europie 9.02.2022

Unia Europejska bierze pod lupę Big Tech czyli wielkie amerykańskie, ponadnarodowe firmy dominujące na rynku IT: Amazon, Apple, Facebook, Google i Microsoft. Nowe technologie gigantów w znacznym stopniu wpływają na oglądane treści oraz preferencje wyświetlanych wiadomości, w tym reklam. Szczególnie narażeni na marketingowe chwyty korporacyjne są dzieci i osoby starsze. Komisja Europejska przedstawiła dwa ważne akty prawne (ustawa o usługach i rynkach cyfrowych), które mają zmienić świat online. Autorzy: Monika Suszek, Elżbieta Korczyńska-Jordan, Dariusz Pieróg, Jakub Witkowski
Zobacz więcej na temat: 

Charakterystycznie polskie

9 lutego 1910 r. Julij Dmitrowicz Engel, rosyjski krytyk muzyczny, kierujący  jednym z działów gazety „Russkije wiedomosti”, napisał artykuł o Chopinie, czcząc w ten sposób  stulecie narodzin polskiego kompozytora. Nazwał go jednym z największych spadkobierców Beethovena, jeśli nawet nie dosłownie i nie pod względem formy, to pod względem zasadniczego ducha swojej twórczości. W artykule tego krytyka można odnaleźć wiele określeń, świadczących o jego uwielbieniu chopinowskiej muzyki, wśród nich: „kapłan piękna muzycznego”, „troskliwy mistrz formy”. Według Engela „każdy takt w dziełach Chopina, każdy zwrot melodyczny, każdy rytmiczny akcent, są charakterystycznie polskie; niespełnione marzenia o wskrzeszeniu ojczyzny zmieszały się z obrazami jej świetności, w ukazywaniu której kompozytor  […] wznosi się do olśniewającego blasku i mocy. Z ogromu poruszonych muzyką Chopina serc, najmocniej i najszybciej biją oczywiście serca polskie”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Wychowany na śniegu" - reportaż Antoniego Rokickiego o karierze Andrzeja Bachledy Curusia

Andrzej Bachleda Curuś niedawno obchodził 75. urodziny. Alpejczyk pochodzi z Zakopanego, a w jego rodzinnym domu królowały: sport oraz muzyka. W wieku 21 lat wyjechał na pierwsze w swoim życiu igrzyska, które odbyły się w Grenoble w 1968 roku. I choć nie zdobył tam wymarzonego medalu, nie zrezygnował z codziennych, wymagających treningów... Jak zakopiańczyk patrzy na swoją karierę z dzisiejszej perspektywy? Jakie życiowe doświadczenia najmocniej ukształtowały jego waleczny charakter? Co dało mu siłę, by nie zgubić się na krętej, sportowej drodze...? Zapraszamy do wysłuchania reportażu Antoniego Rokickiego "Wychowany na śniegu". W audycji wystąpił m.in. Marcin Pyjas. ​
Zobacz więcej na temat: 

"Gorzka wygrana" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego o tragedii państwa Totzke

Państwo Maria i Józej Totzke z Rewy padli ofiarą lichwy mieszkaniowej tak jak tysiąc innych rodzin w Polsce. Siedem lat temu stracili dom, który - zdaniem prokuratury - grupa przestępcza przekazywała kolejnym właścicielom, by udaremnić ewentualne odzyskanie go przez prawowitych właścicieli. Państwo Totzke pozostali bez majątku, bo zawierzyli m. in. notariuszowi, któremu niedawno - tak jak sześciu kolejnym w Trójmieście i w Warszawie - przedstawiono akt oskarżenia. O tragedii państwa Totzke mówiliśmy ponad pół roku temu. Dziś wracamy do sprawy, bo ta doczekała się finału.
Zobacz więcej na temat: 

Schindler

8 lutego 1841 r. o godzinie trzeciej po południu, w mieszkaniu przy rue Tronchet 5, złożył Chopinowi wizytę niemiecki muzyk, muzykograf, dyrygent i pisarz Anton Schindler, zaufany Beethovena w ostatnich latach życia mistrza z Bonn. Czekając przez blisko piętnaście minut na przyjście gospodarza, Schindler zasiadł do instrumentu, zachwycając się „budzącym podziw wspaniałym fortepianem Pleyela” [model „grand patron” nr 7267]. Nie przerwał gry nawet wtedy, gdy Chopin bardzo powoli wszedł do pokoju i stanął przy instrumencie. Przenikliwe spojrzenie skierował na twarz grającego i dopiero po chwili wzruszony wykrzyknął: „Mój Boże!”. Kompozytor poznał Schindlera, z którym nie widział się blisko dziesięć lat. Po chwili obaj pili już kakao i wspominali minione lata. W tym czasie w sąsiednim pokoju oczekiwała na lekcję Charlotte de Rothschild, której Chopin dedykował Balladę f-moll op. 52 i Walca cis-moll op. 64 nr 2. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Mniej śmieci" - reportaż Jakuba Tarki o tym, jak segregować śmieci i zmniejszać ich wytwarzanie

97 proc. Polaków segreguje śmieci. Ten fakt zasługuje na pochwałę. Niestety, zaledwie połowa z nas robi to poprawnie. Wciąż bardzo duża ilość odpadów zmieszanych trafia bezpośrednio na składowiska śmieci. Poprawnie segregować staramy się szczególnie wtedy, gdy czujemy odpowiedzialność za to, co wyrzucamy i gdy na przykład na podstawie kodów kreskowych na workach łatwo można nas zidentyfikować. Właśnie dlatego najlepiej selekcjonują odpady właściciele domków jednorodzinnych, a najsłabiej mieszkańcy starych osiedli i kamienic, w których trudniej wykryć osoby niechętne temu obowiązkowi. Statystyczny Polak wytwarza około 330 kilogramów odpadów rocznie. W dużych miastach, jak choćby w Warszawie, ilość śmieci przypadająca na jednego mieszkańca urasta nawet do 470 kilogramów. Z roku na rok – jak to bywa w społeczeństwach bogacących się – wyrzucamy więcej, szczególnie tworzyw sztucznych, głównie plastikowych opakowań. 
Zobacz więcej na temat: