Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Maestro i jego drzewa"- reportaż Moniki Chrobak o arboretum Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach

Krzysztof Penderecki pozostawił po sobie nie tylko piękną muzykę, ale też arboretum. To 15-hektarowy park w Lusławicach z kolekcją ponad 1500 gatunków drzew i krzewów - unikalnych w skali Europy. Jego tworzenie zajęło kompozytorowi ponad 40 lat. W otoczeniu ukochanego ogrodu przez artystę znajduje się odrestaurowany, XVIII-wieczny dwór oraz Europejskie Centrum Muzyki. W drugą rocznicę jego śmierci przypominamy w reportażu jedną z jego największych pasji obok muzyki, której poświęcał niemal każdą wolną chwilę. Unikatowe sadzonki przywoził z różnych zakątków świata. Kochał wszystkie drzewa ale chyba najbardziej buki i klony, profesor pochylał się z czułością nad każdą rośliną w parku - opowiada ogrodnik Stanisław Dudek. 29 marca, po dwóch latach od śmierci, urna z prochami wielkiego kompozytora została przeniesiona z krypty bazyliki św. Floriana do Panteonu Narodowego w Krakowie. 
Zobacz więcej na temat: 

"Pocztówka z Gdańska" - reportaż Antoniego Rokickiego o Magdalenie i jej hobby, jakim jest zbieranie pocztówek

Maj 2020 roku. Za nami dwa niezwykle trudne miesiące pandemii koronawirusa. Zamknięte są szkoły i uczelnie, wiele firm wysyła swoich pracowników na pracę zdalną z domu. W sklepach obowiązują liczne obostrzenia dla klientów. Koncerty, imprezy sportowe, wystawy są odwoływane. Spotkania rodzinne i towarzyskie są ograniczane do minimum. Wielu ludziom doskwiera zmęczenie psychiczne i samotność. Jedną z takich osób jest Magdalena Piasecka –  trzydziestosześcioletnia mieszkanka Gdańska, która na co dzień mieszka sama. Kobieta, chcąc poradzić sobie z szarą, pandemiczną rzeczywistością, postanawia założyć blog www.pocztowkiwidokowki.blogspot.com. Dzieli się z internautami swoją największą pasją, czyli zbieraniem kartek pocztowych. Zamieszcza skany widokówek ze swojej domowej kolekcji, dokładnie opisując miejsca, które są przedstawione na zdjęciach. 
Zobacz więcej na temat: 

"Staszek, czyli wielkie serducho" - audycja dokumentalna Ewy Michałowskiej o życiu i twórczości Stanisława Brudnego

Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy. W 1953 roku ukończył Studium Aktorskie przy Teatrze Śląskim w Katowicach, w którym występował do 1972 roku. W 1971 został w Katowicach uhonorowany Srebrną Maską. W 2008 otrzymał nagrodę za aktorską rolę męską Jozuego Carvila w słuchowisku Jutro na podstawie dramatu Josepha Conrada w reżyserii Julii Wernio, zgłoszonym przez Program 1 Polskiego Radia. Następnie przeniósł się do warszawskiego Teatru Studio, z którym związany jest do dziś. W swoim dorobku ma ponad sto dwadzieścia ról teatralnych. Grał u wielu wybitnych reżyserów, takich jak Jerzy Jarocki, Lidia Zamkow, Józef Szajna czy Jerzy Grzegorzewski. Współpracował m.in. z Henrykiem Baranowskim, Jerzym Kaliną, Mariuszem Trelińskim, Piotrem Cieplakiem, Oskarasem Koršunovasem i Agnieszką Glińską. W 2010 roku został uhonorowany Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W 2017 roku zdobył nagrodę za najlepszą rolę męską w słuchowisku "Ten jeden moment przed świtem" na XVII Festiwalu Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" w Sopocie. 
Zobacz więcej na temat: 

Szopę u Magnusa

29 marca 1829 r. na łamach „Kuriera Warszawskiego” zamieszczono informację: „Przyjemną donoszę nowinę dla amatorów muzyki, iż wkrótce wyjdą w Wiedniu u Haslingera ulubione kompozycje na fortepian znanego zaszczytnie u nas i za granicą Warszawianina Fryderyka Szopę (Chopin). Po wyjściu tychże znajdować się będą w moim składzie muzycznym – Magnus”. Autor tej notatki, Karol Ludwik Magnus założył na początku roku 1828 przy ul. Miodowej 486B magazyn muzyczny, z którym związane było nazwisko młodego Chopina, darzącego Magnusa wielkim szacunkiem. Fryderyk spotykał się z nim wielokrotnie na płaszczyźnie towarzyskiej, znał również opinie świata muzycznego o jego twórczym talencie. Zamieszczone w prasie ogłoszenie okazało się przedwczesne, bowiem dopiero 16 lipca 1830 r. zaanonsowano nadejście „znacznego transportu muzyki z Wiednia. Pomiędzy wielu pięknymi i nowymi kompozycjami są także ulubione Wariacje Pana Szopę”. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Taniec mam w sobie" - reportaż Ewy Michałowskiej o Ani i jej miłości do tańca hip-hop

Anna jest choreografem, nauczycielką i tancerką. W hip-hopie "zakochała się", będąc małą dziewczynką. Dziś uczy innych tego tańca. Jej ojciec początkowo nie akceptował wyboru córki, ale kiedy przekonał się, że – wbrew powszechnym mniemaniom – hip-hop nie namawia ludzi do agresji – z zainteresowaniem śledzi poczynania Anny. Ona sama uważa, że ten taniec jest formą wyrażania ekspresji, tak potrzebnej młodym ludziom. Wywodzi się z kultury afroamerykańskiej, ale daje się bez problemu przenieść na grunt europejski. Nie ma tu granic wiekowych – jak mówi Anna – miała nawet uczniów w wieku 60+, którzy byli zafascynowani możliwościami tej subkultury.
Zobacz więcej na temat: 

Koń

To majestatyczne, dostojne zwierzę. Mówią, że najpiękniejsze ze wszystkich! Jego okiełznanie, a potem oswojenie człowiek liczy sobie jako jedno z największych swoich osiągnięć ewolucyjnych. Jaki jest każdy widzi, a bez niego trudno było sobie niegdyś wyobrazić życie nie tylko na wsi. Koń w tradycji ludowej zajmuje zaszczytne, ważne miejsce jako pomocnik gospodarza, towarzysz żołnierza czy kawalera. Dziś w „Źródłosłowie” o symbolice związanej z tym zwierzęciem mówiła językoznawczyni i etnolingwistka dr Olga Kielak​.
Zobacz więcej na temat: 

Prawda uczuć

28 marca 1841 r. Anton Schindler, uczeń Beethovena i jego biograf, napisał: „Wieczorem przed godziną dziesiątą poszedłem do Léo [bankier August Léo]. Znajdowało się tam liczne towarzystwo. Panna Müller z Wiednia, którą Léo wskazywał mi już od dawna jako najlepszą uczennicę Chopina, grała na początku Trio Es-dur [op. 97] Beethovena bez cienia jakiegokolwiek poczucia formy, bez najmniejszej znajomości ekspresji. Od wielu lat nie słyszałem już tak złej gry na wszystkich poziomach. […] Spośród pianistów byli tam: Liszt, Chopin, Doehler, Leopold Mayer z Petersburga, Rosenhain, mały Rosjanin Anton Rubinstein. [...] Wszyscy odmówili grania, z wyjątkiem Doehlera”. Po wysłuchaniu gry Chopina w Paryżu w 1845 roku, Schindler napisał: „Chopin jest księciem wszystkich fortepianistów, uosobioną poezją przy fortepianie. […] Główną zaletą gry tego wielkiego mistrza jest najzupełniejsza prawda w wyrażaniu uczuć”. (md)
Zobacz więcej na temat: