Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Nasza mała Narnia" - reportaż Moniki Chrobak o malowniczych lasach Iwkowej i ich obronie przed wycinką

Obyło się bez pikiet i demonstracji. Mieszkańcy małopolskiej Iwkowej wykupili 4,5 hektara lasu, aby uchronić go przed wycinką. Kiedy dowiedzieli się, że właściciel urokliwego zakątka ze skałkami w Wytrzyszce chce go sprzedać, założyli stowarzyszenie Wspólny Las i rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na jego wykup. Inicjatywę wsparła fundacja Las Na Zawsze z Warszawy i wspólnie udało się uratować przyrodniczą perłę, która dzięki temu nadal będzie dostępna dla wszystkich.
Zobacz więcej na temat: 

On był sam

21 lutego 1842 r. zmarł w Warszawie skrzypek, pianista, kompozytor i pedagog Wojciech Żywny. „U schyłku życia – jak podawał »Tygodnik Literacki« – odmłodniała go myśl, że on był sam tylko nauczycielem Chopina, była to jego chwała – jego rozkosz – która starcowi, ile razy o tem wspomniał, łzy radości wyciskała”. Czech z pochodzenia, do Polski przybył za panowania Stanisława Augusta i pełnił obowiązki nauczyciela muzyki i „pierwszego fortepianisty” na dworze Sapiehów. W Warszawie cieszył się sławą „szczególnie wziętego nauczyciela gry fortepianowej […] stanowił bowiem epokę i modę, nie dając nigdy w życiu droższych lekcji nad złotych polskich trzy za godzinę”. Wojciech Żywny przygotował 8-letniego Fryderyka do pierwszego publicznego występu na scenie teatru Radziwiłłowskiego, gdzie z wielkim sukcesem zagrał Koncert fortepianowy g-moll Adalberta Gyrowetza. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Jak Alard

20 lutego 1881 r. przybył do Warszawy 24-letni utalentowany skrzypek Paul Viardôt, w przyszłości również dyrygent, kompozytor i pisarz muzyczny. Pochodził ze znanej od trzech pokoleń rodziny artystów. Był synem słynnej śpiewaczki Pauliny Garcia-Viardôt, tryumfującej przed laty w stolicy, zaprzyjaźnionej niegdyś z Chopinem i George Sand. Gry na skrzypcach uczył się u sławnego wówczas Huberta Léonarda. Występ Paula odbył się niemal przy pustej sali, co zdecydowanie przesądziło „o skrępowaniu jego artystycznego ducha”. Po koncercie „Kurier Warszawski” donosił: „Niewątpliwy talent, ogromna pewność i swoboda palców znakomita, dużo tej francuskiej błyskotliwości, którą iskrzył się smyczek takich mistrzów, jak Alard, Vieuxtemps i Beriot”. Grę młodego wirtuoza porównano do mistrzostwa Delphine Alarda, z którym Chopin, w towarzystwie Franchomme'a, grywał swoje Trio g-moll op. 8. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Podcast o niepełnosprawności" - odcinek 17.

W tym odcinku – o kryzysie bezdomności. Wciąż za mało o niej wiemy. A czasem łatwiej jest nie wiedzieć. Rozmowa z Emilią Wesołowską – prezes Fundacji Ambulans z Serca. Fundacja zajmuje się niesieniem pomocy medycznej osobom przebywającym na ulicy, śpiącym w pustostanach, czy w innych przypadkowych schronieniach. Fundację tworzą wolontariusze: ratownicy i pielęgniarki, studenci medycyny i przedstawiciele innych zawodów, którzy po pracy wsiadają do wysłużonej karetki i wyjeżdżają nieść pomoc tym, którym w życiu coś nie wyszło … Zapraszam, Krzysztof Kaczmarczyk. Obecnie Fundacja zbiera pieniądze na nową karetkę dla chorych z powodu bezdomności.   https://zrzutka.pl/d9xpvr
Zobacz więcej na temat: 

"Elden Ring", czyli w oczekiwaniu na "Soulsy kompletne"

Wiele lat temu za sprawą "Demon Souls" firma FromSoftware stworzyła nowy gatunek zwany soulslike. Otrzymaliśmy wspaniałą trylogię "Dark Souls", pojawił się także "Bloodborne" oraz "Sekiro". Teraz czekamy na "Elden Ring" czyli zwieńczenie niezwykłej twórczości Hidetaki Miyazakiego, który już przed premierą typowany jest na kandydata do gry roku 2022. Ostatnia audycja Strefy Gamingu stanowiła wprowadzenie dla osób niewtajemniczonych. Podcast to idealne uzupełnienie i niezwykła lekcja historii o jednej z najważniejszych gier w historii branży. 
Zobacz więcej na temat: 

Poruszający wygląd

19 lutego 1844 r. zdrowie Chopina znacznie się pogorszyło i George Sand zmuszona była wezwać doktora Molina. Tego samego dnia pisarka otrzymała list od swego przyjaciela, poety, powieściopisarza i dziennikarza, Henri de Latouche'a, zapowiadającego swą wieczorną wizytę. Odkrył on talent George, ułatwiając jej wstęp na łamy nabytego przez siebie pisma „Le Figaro”. Dzięki jego wstawiennictwu norweski pianista Tellefsen został uczniem Chopina. W liście do Sand napisał: „[...] wiem, że ma Pani u siebie chorego, którego los, reputacja poetycka i poruszający wygląd jego osoby żywo mnie interesują”. Wspominał chwile, gdy kompozytor po cichu wchodził do domu pisarki, witając się „ujmował jej lojalną rękę, a potem trzymał się na uboczu”. Pisarza dręczyło wówczas silne pragnienie, by mógł usłyszeć Chopina przy instrumencie, który „zmienia swą nazwę pod jego palcami”. (md)
Zobacz więcej na temat: