Pierwsze informacje o nowym projekcie pojawiły się jeszcze w 2025 roku, gdy artysta poinformował fanów, że ukończył prace nad albumem. Wówczas zdradził również, że materiał ma być częścią większego konceptu, określanego przez niego jako "3 pack". Powrót promował singiel "Bring That Body", który ukazał się w maju i stał się pierwszym oficjalnym solowym utworem The-Dreama od ponad dziesięciu lat. Piosenka otworzyła nowy rozdział w karierze artysty i jednocześnie zapowiedziała nadejście "Love/Hate II".
Drugim singlem zapowiadającym nadchodzący projekt jest utwór "Tampa" nagrany razem z USHEREM. Nie będzie on jedynym gościem na płycie. Mają się na niej pojawić również Pusha T, Swizz Beatz, T.I., Kelly Rowland oraz Rick Ross.
Choć jako wykonawca pozostawał w ostatnich latach stosunkowo mało aktywny, The-Dream nie zniknął z branży muzycznej. Terius Gesteelde-Diamant, bo tak brzmi jego prawdziwe nazwisko, należy do grona najbardziej wpływowych twórców współczesnego R&B i popu. W trakcie kariery współtworzył przeboje dla takich gwiazd jak Beyoncé, Rihanna, Mariah Carey, Justin Bieber czy Kanye West. Jest również współautorem wielu hitów, które na stałe wpisały się do historii muzyki popularnej. Wspólnie z Trickym Stewartem współtworzył między innymi "Umbrella" Rihanny, "Single Ladies (Put a Ring on It)" Beyoncé, "Touch My Body" Mariah Carey, "Baby" Justina Biebera, a także "No Church in the Wild" Jay-Z i Kanye Westa. Jego charakterystyczne połączenie futurystycznego R&B, popu i hip-hopu miało ogromny wpływ na brzmienie muzyki przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.
Powrót The-Dreama odbywa się w cieniu trwającego postępowania sądowego. W 2024 roku holenderska wokalistka i autorka piosenek Chanaaz Mangroe oskarżyła artystę o gwałt, napaść seksualną i handel ludźmi w związku z wydarzeniami, które miały mieć miejsce w połowie poprzedniej dekady. The-Dream stanowczo zaprzeczył wszystkim zarzutom, a sprawa pozostaje w toku przed sądem w Kalifornii. W dotychczasowych wypowiedziach promujących album "Love/Hate II" muzyk nie odnosił się publicznie do prowadzonego postępowania.
***
gV