Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Słowo pośmiertne

25 maja 1851 r. Franciszek Liszt, przyjaciel Chopina, dwa lata po śmierci kompozytora napisał w „La France Musicale”: „Chopina można zaliczyć do rzędu najwybitniejszych muzyków, którzy stali się wcieleniem poczucia poetyckiego całego narodu […]. Będąc artystą tak wyjątkowo subiektywnym, tchnął we wszystkie kompozycje to samo życie i przepoił je własną indywidualnością. Toteż wszystkie jego dzieła łączy ścisła spójnia – zarówno całe ich piękno, jak usterki, zawsze wynikają z tego samego typu przeżywania wzruszeń, całkowicie odrębnego sposobu odczuwania – podstawowego warunku niezbędnegodla poety, który pragnie, by pieśni jego budziły zgodne echo w sercach wszystkich rodaków […]. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

W latach 70. Kościół był dawcą prawdy, szczególnie dla młodzieży atrakcyjne były propozycje wzrastania w prawdzie w otoczeniu totalnego kłamstwa, propagandy sukcesu i nieudanej reformy gospodarczej

- Papież i jego przyjazd do Polski przywrócił nam dumę narodową. Pokazał, że jako społeczeństwo jesteśmy zdolni mieć przywódcę, który mówi do nas i za nas głosem, którego nie było widać i słychać w przestrzeni publicznej opanowanej przez ateistyczne państwo - mówił prof. Jan Żaryn.
Zobacz więcej na temat: 

"Souvenir de Paganini"

24 maja 1829 r. z okazji koronacji cara Mikołaja I na króla Polski, odbył się na Zamku Królewskim uroczysty koncert pod dyrekcją Karola Kurpińskiego, w którym obok orkiestry, chóru i śpiewaków wystąpiło dwóch wielkich skrzypków: Karol Lipiński i Nicolo Paganini. Chopin z największym zainteresowaniem chłonął grę i kompozycje włoskiego wirtuoza, w których niemałe wrażenie wywarło na nim nowatorstwo stylu oraz wspaniała technika gry skrzypcowej. Postawa Paganiniego utwierdziła go także w zamiarze poświęcenia się jednemu, ukochanemu przez siebie instrumentowi, fortepianowi. ObecnośćChopina na koncertach sławnego Włocha zaowocowała trzyminutową kompozycją, pośmiertnie wydaną jako "Souvenir de Paganini". (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Piękne, marzycielskie i pełne wdzięku - na wskroś Chopinowskie

23 maja 1837 r. w „Neue Zeitschrift für Musik” Robert Schumann napisał o "Rondzie a la Mazur" op. 5 Chopina: „Rondo zostało zapewne napisane już w osiemnastym roku życia, ale ukazało się dopiero niedawno. Wielką młodość kompozytora można odgadnąć co najwyżej w kilku zagmatwanych miejscach, z których nieprędko zdoła się wyplątać (np. na końcu s. 6), poza tym Rondo jest na wskroś Chopinowskie, zatem piękne, marzycielskie i pełne wdzięku”. Nieco później Schumann napisał: „Chopin zupełnie już nie umie skomponować niczego, przy czym już w siódmym, ósmym takcie nie wołałoby się „to jego!”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Cudowne rodzeństwo

Dom Wieniawskich był prawdziwym lubelskim salonem. Odwiedzali go wybitni artyści. Odbywały się tu koncerty, spotkania literackie i dyskusje. W takiej atmosferze wychowywał się Józef Wieniawski oraz dwóch jego braci - Julian oraz Henryk. Pianista i kompozytor, pisarz i publicysta oraz wybitny skrzypek - wirtuoz, kompozytor. O tym pierwszym, najmłodszym z braci, wspomnimy w dzisiejszej audycji, proponując Państwu wysłuchanie jego 'Sonaty E-dur' op. 26. START EMISJI: g. 7:00. 
Zobacz więcej na temat: