Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Magda Mikołajczuk o zbiorze opowiadań pod red. Katarzyny Sonnenberg-Musiał ''Opowieści niesamowite z języka japońskiego''

Antologia mrocznych i niesamowitych opowieści z języka japońskiego, ułożona przez Katarzynę Sonnenberg-Musiał. Jej podstawą jest wydana w 1986 r. w PIW-ie ''Ballada o Narayamie''.''Opowieści niesamowite z języka japońskiego'' to poszerzona wersja o takich autorów jak Kenzaburō Ōe czy Abe Kōbō. To proza, która eksploruje obszary między życiem a śmiercią, jawą a snem, zdrowiem a zaburzeniem – panorama tradycyjnych japońskich motywów, jak i tematów inspirowanych zachodnim modernizmem.
Zobacz więcej na temat:  KSIĄŻKA

Smok i Miś idą do szkoły - 12 - Szkoła odpoczywania

Miś Michaś i Smok Adaś dowiadują się, że mogą trafić do niezwykłej szkoły – Szkoły Odpoczywania. Z pomocą dziadka Ignacego i jego magicznego dzwonka odkrywają, jak ważny jest świadomy relaks, ruch i oderwanie od ekranów. Podróż do „ewentualnej przyszłości” pokazuje im, że jeśli nie nauczą się mądrze odpoczywać, świat może stać się pełen robotów i zmęczonych dzieci. Na podcast zaprasza Polskie Radio Dzieciom.
Zobacz więcej na temat: 

"Szon patrol" czyli nowa moda wśród nastolatków

W sieci lawinowo rośnie liczba profili, które w imię "zabawy" publicznie piętnują nastolatki za ich wygląd. Młodzi ludzie publikują zdjęcia dziewczyn, które - ich zdaniem - są ubrane zbyt wyzywająco. Czy zjawisko "szon patroli" to nowa forma hejtu, która wymknęła się spod kontroli i realnie krzywdzi dzieci i młodzież? Dlaczego ten trend tak szybko rozprzestrzenił się w internecie? Gościni: Kinga Szostko, twórczyni aplikacji KidsAlert.
Zobacz więcej na temat:  Trójka

Rondo z Sannik

9 września 1828 r., już po powrocie z Sannik, Fryderyk Chopin napisał do swego przyjaciela Tytusa Woyciechowskiego: „Przerobiłem [w Sannikach] owe Rondo C-dur (ostatnie jeżeli sobie przypominasz) na 2 fortepiany, dzisiaj go próbowałem z Ernemannem u Bucholtza i dosyć się dobrze wydało. Myślemy go kiedyś zagrać w Resursie”. W pałacu w Sannikach, położonych przy drodze prowadzącej z Warszawy przez Błonie, Sochaczew w kierunku Płocka, 18-letni Frycek spędzał wakacje w roku 1828. Czas dzielił między wypoczynek i pracę. Obok spacerów po parku, najczęściej w towarzystwie guwernantki państwa Pruszaków [właścicieli majątku], obok normalnych zajęć wakacyjnych, jak obcowanie z przyrodą, wizyty sąsiedzkie i rewizyty, pracował nad swoimi pomysłami muzycznymi. Do Sannik w tym czasie zawitał także Tytus Woyciechowski, robiąc sobie małą wycieczkę przy okazji pobytu w Warszawie. Jarosław Iwaszkiewicz w swej książce „Chopin” wyjaśniał cel podróży Tytusa, pisząc: „Kochał się on w Olesi Pruszakównie z Sannik, a Fryderyk pragnął skojarzyć to małżeństwo”. (md)
Zobacz więcej na temat: