Kompleks Rio Od Pacyfiku, Przez Andy, Świętą Dolinę Inków, Machu Picchu, Cuzco, Jezioro Titicaca, aż do Atlantyckich Plaż Rio De Janeiro - właśnie taką podróż przeżył Grzegorz Kapla. Teraz możemy podróżować razem z nim dzięki książce Nad Rzekę, której Nie Ma. Poznajemy studentki medycyny z Peru, które marzą o tym, żeby leczyć biednych, sprawdzamy na czym polega rozwarstwienie społeczne w Brazylii i dlaczego wydaje nam się, że życie w Rio polega na godzinie spędzonej w biurze i wiecznej zabawie. Z Autorem rozmawia Weronika Puszkar. Zobacz więcej na temat:
Muzyczny GPS - klub Stodoła Klub Stodoła od prawie 70 lat stanowi istotne miejsce na kulturalnej mapie Warszawy oraz całego kraju. Na początku swojego istnienia, w połowie lat 50., klub stanowił centrum stołecznego życia jazzowego. Stodoła współcześnie to przede wszystkim miejsce niezapomnianych koncertów. Miejsce, w którym koncerty dawali najwięksi wykonawcy sceny światowej: Bob Dylan czy wypełniające dzisiaj hale i stadiony zespoły, takie jak Rammstein, Placebo, The Offspring czy Slipknot. Warto pamiętać, że na przestrzeni lat Klub Stodoła nie tylko gościł wielkie nazwy, ale był i jest do dziś mecenasem młodych artystów. Zobacz więcej na temat:
Europejskie Menu 12.09.2022 Ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej porozumieli się co do warunków udzielenia Ukrainie wsparcia finansowego w wysokości 5 miliardów euro. Pieniądze mają być przeznaczone nie na broń, ale na funkcjonowanie cywilnych struktur państwowych, m.in. służby zdrowia, policji, nauczycieli itp. Wspólnota pożyczy Ukrainie pieniądze na bardzo przystępnych warunkach. Przygotowali: Michał Strzałkowski, Krzysztof Grzesiowski, Radosław Małkiewicz Zobacz więcej na temat:
Dziecię Pauliny 12 września 1842 r. w poniedziałek, gdy Chopin ukończył Poloneza As-dur op. 53 i rozpoczął Scherzo E-dur op. 54, do Nohant przybyli Paulina i Ludwik Viardot. Na przyjazd gości George własnoręcznie przystroiła jedwabnymi wstążkami i koronkami kołyskę ich dziewięciomiesięcznej córeczki Luizy, przebywającej w Nohant pod opieką pisarki od dłuższego już czasu. George, niczym prawdziwa babcia, doradzała młodej mamie, jakim tonem powinna się zwracać do maleństwa, pouczając ją także, jak ważne są pierwsze wrażenia dziecka. Fryderyk mimo wyczerpania, bawił się z córeczką Pauliny, dumny, że dziecko zdawało się szczególnie go lubić i stroiło do niego figlarne miny. Śpiewaczka rozpromieniona sukcesami odniesionymi w Hiszpanii, odnalazła tam także „słońce, kolory i tę radosną atmosferę” odpowiadającą jej naturze. Podczas tournée zawsze korzystała z doświadczenia swego męża, który z dużą kulturą zajmował się karierą utalentowanej żony. Przyjeżdżając na dwa tygodnie do Nohant zapragnął wypocząć na wsi i oddać się przede wszystkim polowaniom. (md) Zobacz więcej na temat:
Powrót, czy nowa droga? Powrót to słowo, które prowadzi nas w dyskusjach we wrześniu. W związku z trwającym Synodem o synodalności oraz podsumowaniem ankiet przekazanych przez polskie diecezja, zastanowimy się, czy synod bardziej oznacza powrót do przeszłości, czy nową drogę dla Kościoła. Zaprasza Przemysław Goławski. Zobacz więcej na temat: Czwórka
Kronika Sportowa - 10 września 2022 W audycji podsumowanie najważniejszych wydarzeń sportowych mijającego dnia, m.in. zwycięstwa polskich siatkarzy nad Brazylią oraz występu Igi Świątek w finale US Open. Zobacz więcej na temat:
Bolesław Lesman (notariusz) staje się poetą Bolesławem Leśmianem Zobacz więcej na temat: niepodległość
Co mniej, co gorsza 11 września 1841 r. Chopin poirytowany zachowaniem swej uczennicy Marie de Rozières, napisał do Juliana Fontany: „[...] Późnom się spostrzegł – i nie wiedząc, co się święci, i nie znając ichmościanki prezentowałem ten wiecheć P. Sand na metresę do fortepianu dla córki, której się w kołnierz wszyła i wiktimę miłości swej udając, […] gwałtem się w intimité wpija Pani Sand”. Z rekomendacji Chopina panna de Rozières została nauczycielką fortepianu Solange. Nie grzeszyła ona nigdy dyskrecją, a jej plotkarstwo doprowadzało do częstych nieporozumień z kompozytorem. Gdy dotarła do niego wiadomość, że Marie została kochanką młodszego od niej o 9 lat Antoniego Wodzińskiego [brata Marii], wpadł we wściekłość i zabronił jej wstępu do Nohant, mimo że sam był tam gościem. „Antoś z całą swoją dobrocią apatyczny i da się osiodłać, szczególnie tak zgrabnej intrygantce, która ma na niego, możesz sobie wystawić, jaki apetyt. Ona się nim wszędzie ogania, a par ricochet mną (co mniejsza), a co gorsza, panią Sand” – pisał wzburzony do Fontany. (md) Zobacz więcej na temat: