Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Rozbijamy i składamy na nowo" - reportaż Weroniki Puszkar o Kole Naukowym Sae Aero Design Politechniki Warszawskiej i jego sukcesach na zawodach zdalnie sterowanych bezzałogowych samolotów udźwigowych

Lotnictwo to ich pasja. Jednak nie chodzi o latanie, a o budowanie żelaznych ptaków. Członkowie Koła Naukowego Sae Aero Design Politechniki Warszawskiej. Ich celem są zawody Aero Design, które odbywają się co roku w Stanach Zjednoczonych. Polegają one na  zaprojektowaniu, zbudowaniu oraz zaprezentowaniu zdalnie sterowanych bezzałogowych samolotów udźwigowych. Maszyny członków koła powstają w podziemiach Uniwersytetu. Pracują tam bez wytchnienia, nawet nocą. I są efekty. Koło jest najbardziej utytułowaną drużyną w historii zawodów. Wygrywają z drużynami z całego świata. Jak powstają samoloty na zawody? Jak ważnym czynnikiem jest pogoda? Jaka atmosfera panuje na zawodach w Stanach?
Zobacz więcej na temat: 

Leniuchowanie, sędziowskie nadzieje i wyczekiwanie - od piątku ćwierćfinały mundialu

Andrzej Grabowski rozmawia z wysłannikami Polskiego Radia na piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze - Tomaszem Kowalczykiem i Filipem Jastrzębskim o tym jak wyglądał drugi wolny mundialowy dzień. Przede wszystkim jednak w podcaście zapowiadamy pierwsze ćwierćfinały. Odnosimy się też do czwartkowych wypowiedzi selekcjonera Czesława Michniewicza i zastanawiamy się - co dalej z reprezentacją Polski?
Zobacz więcej na temat: 

Zima wszędzie zimą

9 grudnia 1845 r. George Sand ze swymi dziećmi Solange i Maurycym powróciła z Nohant do Paryża. Od dwóch tygodni Chopin niecierpliwie oczekiwał ich przyjazdu. Czuł się bardzo dobrze, był wypoczęty i zadowolony. Udało mu się wreszcie znaleźć nowego służącego, który miał zająć miejsce swego poprzednika, Polaka noszącego imię Jan. Kompozytor zaakceptował tym razem Francuza Piotra: „Mój przyjaciel [Thomas Albrecht, sekretarz ambasady Saksonii i właściciel składu win] znalazł mi bardzo porządnego, zgrabnego i spodziewam się, wiernego człowieka. […] Czysty bardzo, trochę wolny, ale mnie nie niecierpliwi”. Z powrotu do Paryża cieszył się jedynie Chopin, mimo że grudniowe chłody zaczęły już dawać się we znaki. George skarżyła się wówczas: „Paryż bardziej czarny, bardziej smutny, bardziej ponury niż kiedykolwiek, a mimo to trzeba tu spędzić całą długą zimę”. Kompozytor zaś dziwił się ludziom, którzy Paryż przeklinali dla klimatu, zapominając, że „na wsi zimą jeszcze gorzej, zima wszędzie zimą”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Wyrzut sumienia" - reportaż Moniki Chrobak o Stowarzyszeniu "Lekarze Nadziei"

Z ich pomocy korzysta rocznie co najmniej kilka tysięcy osób najbardziej potrzebujących. Mowa o Lekarzach Nadziei. Krakowski oddział stowarzyszenia działa już od prawie 30 lat. Zajmuje się głównie prowadzeniem przychodni lekarskiej dla ludzi bezdomnych i ubogich. Organizacja Pożytku Publicznego prowadzi też dystrybucję leków z Apteki Darów oraz materiałów medycznych dla domów Opieki Społecznej, Hospicjów, Sierocińców itp. Dostarcza też leki dla Polaków na Wschodzie w różnym kierunku: Kazachstan, Białoruś, Ukraina, Mołdawia.
Zobacz więcej na temat: 

"Antykwariat" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej o miłości do antyków

Marek Łączyński całe swoje życie poświęcił antykom. Z pomocą żony i córki prowadzi w Warszawie imponujących rozmiarów antykwariat, w którym najstarsza książka pochodzi z 1610 roku. Można tu spotkać nie tylko ciekawe książki, ale również stare aparaty fotograficzne czy zegarki. Zaczęło się wszystko 17 lat temu, gdy kolega zaproponował mu sprzedaż tanich książek, a że miał sklep z zabawkami, przystał na tę propozycję bardzo chętnie. Pierwsze cztery kartony sprzedawał po złotówce. Po jakimś czasie książek przybywało i w sklepie stanął regalik. Dziś w swoim antykwariacie ma zbiór liczący 200 tysięcy książek. Prowadzenie antykwariatu jest dla niego nie tylko pracą, ale przede wszystkim ogromną pasją.
Zobacz więcej na temat: 

Długo wyczekiwana baranina i dramat fryzjerski z niespodzianką" - katarski mundial w dniu przerwy

W mundialowym podcaście, Andrzej Grabowski porozmawiał z wysłannikami Polskiego Radia do Kataru - Tomaszem Kowalczykiem i Filipem Jastrzębskim nie tylko o futbolu. Owszem, posłuchają Państwo o najciekawszych wydarzeniach 1/8 finału, piłkarskich trendach i przewidywaniach tego co w ćwierćfinale. W pierwszym dniu przerwy w mistrzostwach, zachęcamy też jednak by przekonać się na kogo i co w Katarze warto uważać, a co przekąsić.
Zobacz więcej na temat: 

[S3-11] Mój tata był polarnikiem

Te dwie ekstremalne wyprawy dzielą 43 lata. To także dwa ekstremalnie różne światy. Pierwsza z ekspedycji wyruszała z Polski komunistycznej, druga z Polski demokratycznej, bogatej i rozwijającej się. To co łączy obie wyprawy to cel: polska stacja badawcza imienia Dobrowolskiego w Oazie Bungera. Obie ekspedycje obserwował też ten sam człowiek: Piotr Battke, syn jednego z polarników sprzed czterech dekad. W 1978 roku, gdy jego ojciec wyruszał w podróż, on sam miał 10 lat. Teraz opowiada nam o tym, co wtedy widział i czuł jako 10-letni chłopiec, którego ojciec był na ustach całej Polski, ale także którego to ojca nie było w domu. Muzyka: Emmit Fenn - „Alone“ Chris Haugen - „Glacier“ Aakash Gandhi - „Sea of Memory“
Zobacz więcej na temat: 

Rodak Norblin

8 grudnia 1831 r. wiolonczelista Ludwik Piotr Norblin, profesor Konserwatorium Paryskiego, nauczyciel Auguste'a Franchomme'a, skreślił do Chopina kilka słów, zapowiadając swą wizytę „następnego dnia rano o 8-mej”. Rozmawiał i korespondował z kompozytorem zawsze po polsku, a swe listy rozpoczynał zwrotem „Kochany rodaku”, podpisując je „Twój rodak Norblin”. Sprawa była pilna, dotyczyła bowiem uzgodnienia szczegółów paryskiego debiutu pianistycznego Fryderyka, planowanego na bliżej nieokreślony dzień grudnia. Norblin pomagał młodemu artyście w organizacji koncertu. Odegrał też bardzo ważną rolę w jego życiu artystycznym „wprowadzając go w świat profesjonalnych muzyków”. Los Fryderyka, ucznia profesora Elsnera, którego bardzo cenił, szczególnie leżał mu na sercu. Będąc udziałowcem firmy fabrykanta fortepianów Camille'a Pleyela, mógł dysponować jego salą koncertową przy rue Cadet 9. Zabiegał więc o ty, by tam właśnie młody Chopin, nieznany publiczności i krytykom, zaprezentował się paryskiemu środowisku. (md) 
Zobacz więcej na temat: