Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Poradnik językowy - ciąg dalszy. O imionach słowiańskich

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić, czy wręcz przeciwnie. Dziś... Stanisław, Bogumiła i Chocimir, czyli imiona słowiańskie.
Zobacz więcej na temat: 

Uwielbiany sylf

21 września 1841 r., tę datę nosi czwarty list Camille de Courbonne adresowany do Fryderyka Chopina w Paryżu, opublikowany po raz pierwszy w 1938 roku przez pianistkę Marię Mirską. Jej prace dotyczące życia i twórczości Chopina ukazywały się w prasie przedwojennej. Według Mirskiej autorką listu była Clotilde de Courbonne, córka Camille. Obie panie należały do elity towarzyskiej Paryża skupionej wokół francuskiego pisarza i podróżnika markiza Astolphe de Custine. Bywały często w jego salonie w Paryżu i Saint-Gratien, gdzie zapewne często spotykały Chopina, zaprzyjaźnionego z markizem. Utrzymywały przyjacielskie kontakty z polskim kompozytorem, aż do ostatnich lat jego życia. Clotilde zwracała się do kompozytora „mon adorable Sylphe”, a jej matka Camille „charmant sylphe”. W latach 1835-43 Clotilde była prawdopodobnie uczennicą Chopina, której zadedykował dwa Nokturny z op. 32 H-dur i As-dur. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Zawsze w powietrzu" - reportaż Joanny Bogusławskiej o Romanie Skatulskiej-Krawczyk, reprezentantce Polski w spadochroniarstwie

Romana Skatulska-Krawczyk urodziła się w 1935 roku. Jest spadochroniarką, instruktorem spadochronowym, zawodniczką Aeroklubu Warszawskiego, reprezentantką Polski w spadochroniarstwie. Skakanie ze spadochronem rozpoczęła w 1953 roku. Szybko osiągnęła sukcesy: w 1956 roku została pierwszą spadochronową mistrzynią Polski (1956), rok później zdobyła wicemistrzostwo. 16 marca 1957 roku wraz z Marią Wojtkowską jako pierwsze kobiety w Polsce otrzymały tytuły mistrzyń sportu w spadochroniarstwie. W ciągu swojej spadochroniarskiej kariery ustanowiła dziewięć rekordów Polski, z których dwa zostały uznane za rekordy świata, uczestniczyła w ustanawianiu kobiecych rekordów grupowych na celność lądowania i z dużych wysokości. Jako członkini spadochronowej kadry narodowej startowała w wielu zawodach.
Zobacz więcej na temat: 

Odmówi sobie trochę

20 września 1839 r. George Sand dopisała kilka słów „od siebie” w liście, który Chopin skierował z Nohant do Wojciecha Grzymały. Kompozytor obarczył go sprawą znalezienia wygodnego mieszkania w Paryżu, „niezbyt dużego, nie bardzo drogiego i najlepiej bez innych lokatorów”. Pisarka miała znacznie większe wymagania: „Nie wszystkie pokoje muszą być wielkie i piękne. Pokoje dzieci mogą być nieduże, byleby miały kominki i byleby pokoje dorosłych wychodziły na południe. […] Nie muszę mieć dużego i pięknego salonu, gdyż nie przyjmuję nigdy więcej niż 12 osób naraz.”. Prosiła też Grzymałę, by nie słuchał „wywodów” Chopina, dotyczących oszczędności przy zakupie mieszkania: „Nie ma najmniejszego sensu, by oszczędzać na mieszkaniu. Musi gdzieś ulokować służącego i musi mieć gdzie się obrócić […] Zawsze będzie miał czym zapłacić za komorne. Odmówi sobie trochę na piciu, kartach, kobietach i tytoniu”. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

„Ideał sięgnął bruku”

19 września 1863 r. w mieszkaniu Izabeli [z domu Chopin] i Antoniego Barcińskich przy ulicy Nowy Świat 1245a, po zamachu na carskiego namiestnika Teodora Berga, nie pozostał kamień na kamieniu. W splądrowanym przez żołnierzy lokalu, nie sposób było się doliczyć przedmiotów codziennego użytku, nie mówiąc już o licznych pamiątkach rodzinnych. Z pielęgnowanych przez Izabelę przedmiotów po Fryderyku pozostała mała cząstka, która prawdziwym cudem ocalała z pożogi. Zagłady uniknął m.in. litografowany [według rysunku Marii Wodzińskiej] wizerunek Chopina w młodym wieku, portrety Fryderyka wykonane przez Teofila Kwiatkowskiego, medalion z płaskorzeźbą profilowanych portretów Chopina i Hillera, pejzaż szwajcarski malowany przez ks. Marcelinę Czartoryską, z dedykacją na odwrocie „á mon bijou Fr. Chopin”. Zachował się metronom kompozytora, spinki do gorsetu, szpilka brylantowa do krawatu, zegarek od śpiewaczki Catalani. Ocalał także różaniec przysłany matce Chopina przez George Sand. (md)
Zobacz więcej na temat: