Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Maria Mięsowicz

Pani Maria Mięsowicz nadesłała unikalne materiały po bohaterskim oficerze Wojska Polskiego, swoim wuju. Porucznik Edward Wawrzycki urodził się 6.07.1896 r. w Brzeźnicy koło Wadowic w rodzinie urzędnika kolejowego Stanisława i Wandy (z domu Modliszewskiej). Ukończył gimnazjum w Sanoku. Od 15.04.1915 r. służył w 40 p.p. armii austriackiej. W 1916 r. mianowany na chorążego. Od 28.07.1916 r. w niewoli rosyjskiej w Omsku i Pietropawłowsku oraz Nowo-Mikołajewsku. Na wieść o organizującym się na Syberii Wojsku Polskim dostał się do V Dywizji ppłk. Czumy we wrześniu 1918 r. (1/4)
Zobacz więcej na temat: 

Dyrektor Sinfonia Varsovia Janusz Marynowski o Festiwalu

- W tym roku zaprojektowaliśmy festiwal bardzo gęsto, w związku z tym w każdy wtorek, czwartek, sobotę i niedzielę na ul. Grochowskiej będą się odbywały koncerty. Będąc miejską instytucją kultury zaprezentujemy dzieła kompozytorów związanych z Warszawą, a to wspaniały repertuar - mówił dyrektor Sinfonii Varsovii Janusz Marynowski o szczegółach kolejnej odsłony festiwalu im. Franciszka Wybrańczyka. Tegoroczną nowością będą koncerty z muzyką najnowszą, czyli Eksperymentalne wtorki, które, jak tłumaczą organizatorzy, mają być poświęcone dialogowi sztuki muzycznej z naturą. - Będą utwory Moniki Szpyrki, Piotra Pesztata i innych, ale żeby to lepiej zrozumieć, trzeba jednak przyjść do nas na Grochowską. O tym wszystkim opowiedzą sami artyści, ponieważ tak zaplanowaliśmy koncerty, by najpierw odbyła się część muzyczna, a następnie spotkanie z publicznością - wyjaśnił dyrektor Sinfonii Varsovii, który był gościem audycji "Poranek Dwójki". / Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

"Olimpijki". Historia sportu opowiedziana przez kobiety

- Historię wojen, sportu, w ogóle historię jako taką, tak naprawdę piszą mężczyźni. Kobiety, mimo że stawały na podium, przez lata były często pomijane czy też po prostu zapominane - mówiła autorka książki "Olimpijki", czyli reportażu o polskich medalistkach olimpijskich. W swojej książce Anna Sulińska pisze o zawodniczkach, które u szczytu swych karier były najszybsze albo najdalej skakały ze światowej czołówki, zdobywały pierwsze medale dla polskiego kajakarstwa czy też medale na zimowych igrzyskach olimpijskich, natomiast po latach zostały zapomniane. Autorka była gościem audycji "Wybieram Dwójkę". / Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Marcin Danilewski o płycie "Moritz Moszkowski"

"Moritz Moszkowski" to debiutancki album wrocławskiego zespołu West Side Sinfonietta, na którym znalazły się dzieła polsko-niemieckiego pianisty pochodzenia żydowskiego. W albumie znalazły się znakomite utwory, takie jak Preludium i fuga op. 85 na orkiestrę smyczkową, Koncert skrzypcowy C-dur op. 30 i Tańce hiszpańskie op. 12. Warto dodać, że w dorobku Moritza Moszkowskiego większą część zajmują dzieła na fortepian, jednak odnajdziemy też wiele kompozycji orkiestrowych. - Wszyscy pianiści znają świetnie Moszkowskiego, bo słynął z niesamowitych koncertów fortepianowych na cztery ręce. M.in. Tańce hiszpańskie, które mieliśmy przyjemność nagrać, są właśnie tak skomponowane, ale zostały też opracowane na różne inne zespoły. Podobno jest nawet dwanaście różnych opracowań tych tańców z powodu pięknych melodii - podkreślił gość audycji. <span
Zobacz więcej na temat: 

Marcin Hamkało o 16. odsłonie Festiwalu Opowiadania

Międzynarodowy Festiwal Opowiadania poświęcony jest prezentacji krótkich form prozatorskich, a także badaniu oddziaływania literatury na inne dziedziny sztuki. To również wymiana doświadczeń pomiędzy autorami polskimi i zagranicznymi. Wydarzenie to skupia ludzi, którzy przedstawiają swoje krótkie formy literackie, oraz odbiorców takich form. - Opowiadanie, jako gatunek literacki, świetnie się nadaje do takiego spotkania, bo ma odpowiedni format i długość. Jest też tak skonstruowany, żeby zbudować relację z publicznością - podkreślał Marcin Hamkało. Jak opowiadał gość audycji, pisarz skonfrontowany z publicznością jest "osobą z innego świata". - Nam zależy właśnie na tym, żeby te wymiary ze sobą konfrontować i mieszać. Żeby literatura pamiętała, że jest źródłem wielu tradycji i jej potencjał rodzi się właśnie w zderzeniu i konfrontacji, a nie eskapistycznym postawieniu jej z boku - mówił dyrektor artystyczny wydarzenia o 16. odsłonie Festiwalu Opowiadania.  /
Zobacz więcej na temat: 

Obcisłe gacie i dobre maniery

Patetyczni, w obcisłych strojach, obdarzeni nadludzką siłą - mowa oczywiście o superbohaterach! Skąd się wziął ich fenomen, jaka jest ich historia, jakie pierwowzory? W rozmowie Ania Hardej i jej gość porównują amerykańskich herosów z polskimi i europejskimi. My mamy swoich, takich jak: Wilq, Bler, Jan Hardy; za oceanem mają Batmana, Supermana czy Kapitana Ameryka. Czym się różnią, co ich łączy? Ania Hardej rozmawiała o tym z Tomkiem Kołodziejczakiem dyrektorem wydawniczym działu komiksów wydawnictwa Egmont.
Zobacz więcej na temat: 

Roman Kwitliński

Pośród archiwalnych pamiątek po wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku przetrwały również muzealne relikwie. Pan Roman Kwitliński nadesłał zdjęcie pocisku  z bolszewickiego karabinu, wystrzelonego podczas próby zdobycia Włocławka w dniach 16-19.08.1920. Pocisk wpadł przez okno (pierwsze z lewej na piętrze) jego rodzinnej kamienicy przy ul. Łęgskiej i wbił się w drzwi szafy. Przez całe dzieciństwo, kiedy Pan Roman odwiedzał Babcię, zawsze go fascynował, a kiedy w latach 80. ubiegłego wieku likwidowali mieszkanie to oczywiście nie omieszkał go wydłubać i tak pozostał w domowym archiwum.
Zobacz więcej na temat: 

Roman Kwitliński

Pośród archiwalnych pamiątek po wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku przetrwały również muzealne relikwie. Pan Roman Kwitliński nadesłał zdjęcie pocisku  z bolszewickiego karabinu, wystrzelonego podczas próby zdobycia Włocławka w dniach 16-19.08.1920. Pocisk wpadł przez okno (pierwsze z lewej na piętrze, widoczne na kolejnym zdjęciu) jego rodzinnej kamienicy przy ul. Łęgskiej i wbił się w drzwi szafy. Przez całe dzieciństwo, kiedy Pan Roman odwiedzał Babcię, zawsze go fascynował, a kiedy w latach 80. ubiegłego wieku likwidowali mieszkanie to oczywiście nie omieszkał go wydłubać i tak pozostał w domowym archiwum.
Zobacz więcej na temat: