Polskie dokumenty z ostatnich stu lat w internecie

IAR
Sylwia Mróz 05.04.2011
Polskie dokumenty z ostatnich stu lat w internecie
, foto:

Trzy i pół tysiąca krótkich filmów Polskiej Kroniki Filmowej z lat 90. można obejrzeć na portalu www.kronikaRP.com.

W planach jest umieszczenie wszystkich filmów kroniki, a ponadto Studia Video Gdańsk, a także przedwojennych filmów Polskiej Agencji Telegraficznej.

Grzegorz Molewski, twórca portalu wyjaśnia, że celem inicjatywy jest skupienie wszystkich polskich zasobów dokumentalnych opisujących ostatnie sto lat. Grzegorz Molewski dodaje, że swoje filmy z ważnych dla Polski wydarzeń mogą przysyłać do serwisu również osoby prywatne oraz instytucje.

Wkrótce na portalu znajdą się filmy Studia Video Gdańsk - solidarnościowej ekipy telewizyjnej z lat 80. Będą to materiały niezwykłe - zapowiada Waldemar Płocharski wiceprezes Video Studio Gdańsk. Kamera Studia docierała tam, gdzie dotrzeć nie mogła ekipa rządowej telewizji. Na portalu znajdą się na przykład nagrania ze strajków w latach 80.

Wszystkie filmy są dokładnie opisane i skatalogowane. Użytkownicy portalu mogą również współredagować opisy filmów, dodając do nich szczegółowe informacje. Jak wyjaśnia Grzegorz Molewski, portal będzie wieloaspektowym obrazem historii Polaków, na razie tej najnowszej historii. Z portalu korzystać mogą również twórcy filmów, którzy chcą kupić wybrane fragmenty kronik.

Zobacz więcej >>>

IAR, sm

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.