Historia

Bitwa nad Bzurą - największe starcie kampanii wrześniowej

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2017 06:04
Rozmach i siła natarcia polskiego całkowicie zaskoczyły armię niemiecką. "Bitwa nad Bzurą stała się największą bitwą w zwarciu toczącej się kampanii polskiej" – pisał wybitny niemiecki strateg gen. Erich von Manstein.
Audio
  • Bitwa nad Bzurą - komentarz historyka, prof. Pawła Wieczorkiewicza. (PR, 26.01.2005)
  • O przebiegu bitwy nad Bzurą opowiadają jej uczestnicy. (PR, 27.09.1968)
Wielkopolska Brygada Kawalerii w bitwie nad Bzurą.
Wielkopolska Brygada Kawalerii w bitwie nad Bzurą. Foto: Wikipedia/domena publiczna

9 września 1939 rozpoczęła się wielka trwająca ponad tydzień bitwa nad Bzurą (zwana też bitwą nad Kutnem). Jak ogłosili wówczas Niemcy - największa bitwa w dziejach wojny.

Niemcy zmierzający ku Warszawie nie zauważyli, że na tyłach ich szybko posuwającego się frontu, znalazło się liczne siły armii polskiej. Nieprzyjaciel dążył do zamknięcia wojsk polskich w gigantycznym kotle, obejmującym tereny przyznane jemu w tajnych aneksach paktu Ribbentrop-Mołotow. Niemcy zlekceważyli jednak najdalej wysuniętą na zachód Armię "Poznań” dowodzoną przez gen. Tadeusza Kutrzebę. Wobec groźby okrążenia wycofywała się ona na wschód i w pewnym momencie spotkała się z dywizjami Armii "Pomorze” gen. Władysława Bortnowskiego.

Gen. Kutrzeba, wykorzystując tę sytuację, chciał uderzyć połączonymi siłami na  tyły maszerującej ku Warszawie 8. Armii Niemieckiej. Naczelne Dowództwo podjęło decyzję rozpoczęcia polskiej kontrofensywy znad rzeki Bzury. 9 września marszałek Edward Śmigły-Rydz wydał rozkaz natarcia na północne skrzydło Grupy Armii Południe. Celem uderzenia było zmuszenie Niemców do zaprzestania pościgu za odchodzącymi do wschodniej Polski armiami: "Prusy", "Lublin", "Kraków", "Karpaty".

Historycy wojskowości wyróżniają trzy fazy bitwy nad Bzurą: pierwsza w dniach od 9 do 12 września 1939 to czas ofensywy polskiej na Stryków; druga do 15 września to przede wszystkim natarcie na Łowicz; trzecia, już całkowicie defensywna ze strony polskiej, to próba przebicia się przez niemieckie okrążenie ku Warszawie.

Rozmach i siła natarcia polskiego całkowicie zaskoczyły armię niemiecką i były źródłem początkowych sukcesów. Niemcy zostali zmuszeni do przegrupowania swoich sił, które zmierzały już na Warszawę. Do walki rzucono setki czołgów i samolotów.

Hitler osobiście wizytował teren walki, zaniepokojony sytuacją, w której Polacy znaleźli się na tyłach 8. Armii Niemieckiej. Obawiał się, że mogą uderzyć również na tyły 10. Armii, co mogło przekreślić jego plany.

Niestety rosnąca z każdym dniem przewaga niemiecka, odebrała Polakom inicjatywę i trzeba było przejść do obrony. Większość oddziałów polskich walczyła aż do wyczerpania amunicji. Następnie próbowały przebijać się w kierunku Warszawy.

"Kiedy przednie oddziały sforsowały rzekę Bzurę, nie zostały podtrzymane i wycofały się znowu na północny brzeg. Powstał niesamowity bałagan. Na domiar złego gen. Bortnowski odmówił wsparcia akcji twierdząc, że nie wierzy w powodzenie i możliwość przejścia przez dolinę rzeki" – relacjonował gen. Mikołaj Bułtuć.

Bitwa nad Bzurą była walką krwawą i zaciekłą.  Po obu stronach angażowała ponad pół miliona żołnierzy. Polski kontratak mimo, iż zakończył się klęską Armii "Poznań" i "Pomorze” odegrał ważną rolę w przebiegu całej kampanii wrześniowej. Zmusił dowództwo niemieckie do znaczącej zmiany planów. Nie tylko opóźnił atak na Warszawę, co przedłużyło jej opór, ale też na pewien czas uniemożliwił stronie niemieckiej skierowanie formacji pancerno-motorowych do wsparcia południowego skrzydła Grupy Armii "Południe". Grupa ta miała przyśpieszyć i wzmocnić niemiecki atak na Lubelszczyznę.

Warto przytoczyć opinię wybitnego niemieckiego stratega, gen. Ericha von Mansteina, który pisał: "Bitwa nad Bzurą stała się największą bitwą w zwarciu toczącej się kampanii polskiej, jej punktem kulminacyjnym, jeśli nie rozstrzygającym. Nie dorównuje rezultatom późniejszych kotłów mających miejsce w Rosji, ale do czasu kampanii rosyjskiej była największą bitwą stoczoną w okrążeniu".


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dziwna wojna" - zabrakło zdecydowania i charakteru

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2017 00:02
W roku 1939 świat nie zdołał uniknąć katastrofy jedynie dlatego, że 110 dywizji, jakie posiadali Francuzi i Anglicy, pozostało całkowicie bezczynnymi wobec 23 dywizji niemieckich. Jakie byłyby losy Polski i Niemiec, gdyby sojusznicy dotrzymali słowa i wypowiedzieli wojnę Hitlerowi?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Westerplatte: zamiast 12 godzin walczyli 7 dni

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2017 06:00
- Nadzieja na pomoc trwała 12 godzin, a potem następne 12 godzin. Drugiego dnia, po bombardowaniu lotniczym zrodziła się desperacja. Nie było innego wyjścia niż śmierć. Nie było już odwrotu - mówił porucznik Leon Pająk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Henryk Sucharski - dowódca bohaterów z Westerplatte

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2017 06:07
30 sierpnia 1946 zmarł major Henryk Sucharski, dowódca obrony Westerplatte we wrześniu 1939 roku.
rozwiń zwiń