Najdłuższy strajk w historii

IAR
Piotr Dmitrowicz 09.12.2011
Najdłuższy strajk w historii
foto: mat. promocyjne

Przez dwa tygodnie górnicy protestowali pod ziemią przeciwko wprowadzeniu przez gen. Jaruzelskiego stanu wojennego.

KWK Piast "Grudzień 1981 w województwie katowickim” oraz "14 dni pod ziemią - KWK Piast" - to nowe publikacje wydane przez Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach.

Do ich stworzenia autorzy wykorzystali dokumenty odnalezione w archiwum IPN oraz dokumentację różnych instytucje m.in. milicji, Służby Bezpieczeństwa, Kościoła i prokuratury. Książki zawierają między innymi genezę, przebieg a także refleksje z tamtych czasów. Pierwsza z publikacji opisuje historię grudnia 1981 roku, druga natomiast, to próba opisania historii najdłuższego strajku stanu wojennego - mówi jeden z autorów Jarosław Neja.

Strajku w kopalni "Piast" w Bieruniu rozpocząl się 14 grudnia 1981 roku. Górnicy żądali zniesienia stanu wojennego i uwolnienia aresztowanych działaczy „Solidarności". Był to najdłuższy podziemny strajk w powojennej historii górnictwa - trwał dwa tygodnie.



Do końca strajku, 650 metrów pod ziemią, wytrwało ponad tysiąc osób. Spędzili na dole 14 dni, w tym święta Bożego Narodzenia. Strajkujących wspierali duchowo księża, którzy zjeżdżali do kopalni. Aby skłonić górników do wyjazdu na powierzchnię, władze posłużyły się pogłoskami o planowanym zalaniu kopalni lub użyciu gazu. Stopniowo ograniczano dostawy żywności. Strajkującym pozwolono kontaktować się telefonicznie z rodzinami, a później nagrania z podsłuchu tych rozmów wykorzystano w audycjach propagandowych. Górnicy wyjechali na powierzchnię 28 grudnia, po uzyskaniu od władz gwarancji bezpieczeństwa.

Wyjeżdżając śpiewali hymn, a potem modlili się przed ołtarzem Świętej Barbary. Powracający do domów górnicy byli zatrzymywani przez milicję i SB. Zostali oskarżeni o sprawstwo kierownicze strajku. Groziła im kara 15 lat więzienia. Po wyroku uniewinniającym wydanym przez sąd, zostali ponownie zatrzymani przez milicję i internowani.

Z dokumentów odnalezionych po latach wynika, że komunistyczne władze planowały pacyfikację kopalni. Przygotowano szczegółowe plany interwencji milicji i wojska, a także użycia wozów bojowych i broni palnej. Prawdopodobnie fakt strajkowania pod powierzchnią ziemi uniemożliwił te plany i sprawił, że górnicy uniknęli losu zabitych kolegów z kopalni „Wujek".

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny wrzesień39

Inni słuchali

Cyrkowy wóz Drzymały – symbol walki z germanizacją

Walka Drzymały o możliwość zbudowania domu, a zwłaszcza wykorzys...

14 lat temu zmarł Jerzy Giedroyc

Portal polskieradio.pl przygotował specjalny serwis na temat pol...

Zamek w Malborku - największa twierdza Europy

Krzyżacy chcieli zaćmić potęgą swego państwa, przepychem i bogac...

Julian Tuwim: Mam talent jak Słowacki, tylko nie mam nic do powiedzenia

Lubił kokietować rozmówców, zawsze ustawiał się prawym profilem,...

Konrad Adenauer - pierwszy kanclerz RFN

- Łatwiej jest chyba kanclerzowi Adenauerowi rozwiązać zagadkę, ...