Słuchaj
więcej
Historia

Najdłuższy strajk w historii

09.12.2011 09:00
Przez dwa tygodnie górnicy protestowali pod ziemią przeciwko wprowadzeniu przez gen. Jaruzelskiego stanu wojennego.
Audio
  • 00'22
    Jarosław Neja o strajku
  • 12'48
    Dramatyczne rozmowy górników ze swoimi dziećmi

KWK Piast "Grudzień 1981 w województwie katowickim” oraz "14 dni pod ziemią - KWK Piast" - to nowe publikacje wydane przez Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach.

Do ich stworzenia autorzy wykorzystali dokumenty odnalezione w archiwum IPN oraz dokumentację różnych instytucje m.in. milicji, Służby Bezpieczeństwa, Kościoła i prokuratury. Książki zawierają między innymi genezę, przebieg a także refleksje z tamtych czasów. Pierwsza z publikacji opisuje historię grudnia 1981 roku, druga natomiast, to próba opisania historii najdłuższego strajku stanu wojennego - mówi jeden z autorów Jarosław Neja.

Strajku w kopalni "Piast" w Bieruniu rozpocząl się 14 grudnia 1981 roku. Górnicy żądali zniesienia stanu wojennego i uwolnienia aresztowanych działaczy „Solidarności". Był to najdłuższy podziemny strajk w powojennej historii górnictwa - trwał dwa tygodnie.



Do końca strajku, 650 metrów pod ziemią, wytrwało ponad tysiąc osób. Spędzili na dole 14 dni, w tym święta Bożego Narodzenia. Strajkujących wspierali duchowo księża, którzy zjeżdżali do kopalni. Aby skłonić górników do wyjazdu na powierzchnię, władze posłużyły się pogłoskami o planowanym zalaniu kopalni lub użyciu gazu. Stopniowo ograniczano dostawy żywności. Strajkującym pozwolono kontaktować się telefonicznie z rodzinami, a później nagrania z podsłuchu tych rozmów wykorzystano w audycjach propagandowych. Górnicy wyjechali na powierzchnię 28 grudnia, po uzyskaniu od władz gwarancji bezpieczeństwa.

Wyjeżdżając śpiewali hymn, a potem modlili się przed ołtarzem Świętej Barbary. Powracający do domów górnicy byli zatrzymywani przez milicję i SB. Zostali oskarżeni o sprawstwo kierownicze strajku. Groziła im kara 15 lat więzienia. Po wyroku uniewinniającym wydanym przez sąd, zostali ponownie zatrzymani przez milicję i internowani.

Z dokumentów odnalezionych po latach wynika, że komunistyczne władze planowały pacyfikację kopalni. Przygotowano szczegółowe plany interwencji milicji i wojska, a także użycia wozów bojowych i broni palnej. Prawdopodobnie fakt strajkowania pod powierzchnią ziemi uniemożliwił te plany i sprawił, że górnicy uniknęli losu zabitych kolegów z kopalni „Wujek".

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Bądź jak Chris Niedenthal!

01.12.2011 15:13
- Zachęcamy wszystkich, by przejrzeli domowe archiwa w poszukiwaniu zdjęć ze stanu wojennego - mówi Andrzej Mietkowski (polskieradio.pl). Na naszej stronie internetowej trwa konkurs zainspirowany historią najbardziej znanego zdjęcia z tamtych czasów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa Niepokonana

07.12.2011 06:00
IPN przygotował konferencję o antysystemowych formach oporu w stolicy w latach 1980 - 1989.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co ty wiesz o stanie wojennym?

07.12.2011 13:00
Prawidłową pełną datę wprowadzenia stanu wojennego zna połowa Polaków, ale w grupie najmłodszych tylko co czwarty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radio - najważniejsze medium stanu wojennego

08.12.2011 15:23
W czasie stanu wojennego opozycyjne Radio Solidarność było świadectwem, że Solidarność trwa i działa - podkreśla historyk Instytutu Pamięci Narodowej Grzegorz Majchrzak.
rozwiń zwiń