Architektura w PRL. "Hansenowie walczyli z anonimowością"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2017 11:30
- Oskar i Zofia Hansenowie powtarzali, że w architekturze naczelne miejsce zajmuje człowiek. Dlatego w swoich projektach starali się uniknąć typowej dla blokowisk anonimowości – powiedziała Aleksandra Kędziorek.
Audio
  • Aleksandra Kędziorek i Tomasz Fudala o twórczości Oskara i Zofii Hansenów (Poranek Dwójki)

- Jednym z ich najbardziej znanych projektów jest osiedle na Przyczółku Grochowskim. Zaplanowane na 7 tysięcy osób, łatwo mogło się stać przestrzenią, w której człowiek stanie się bezimienną masą. Zofia i Oskar Hansenowie stosowali jednak takie rozwiązania, jak na przykład wyróżnianie za pomocą koloru jednego z mieszkań na elewacji. Chodziło o to, by pokazać, że w tym bloku mieszkają konkretni ludzie i są ważni – dodała Aleksandra Kędziorek, kuratorka wystawy poświęconej twórczości Oskara i Zofii Hansenów, na którą do Muzeum nad Wisłą zaprasza Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (wernisaż w piątek 15 września).

Ponadto w audycji posłuchamy o tym, dlaczego Oskar Hansen często rezygnował z realizacji swoich projektów, i na czym polegała jego teoria skali mikro.

***

Prowadzi: Tomasz Obertyn

Goście: Aleksandra Kędziorek i Tomasz Fudala (Muzeum Sztuki Nowoczesnej) 

Data emisji: 15.09.2017

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

mz/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Oskar Hansen: ludzie chcą różne mieć mieszkania

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2013 08:25
- Nim przystąpiliśmy do projektowania, ogłosiliśmy ankietę, zapoznaliśmy się z opinią przyszłych mieszkańców. Na bazie ich zainteresowań stworzyliśmy zestawy różnych mieszkań - opowiadał w dźwięku archiwalnym Oskar Hansen - architekt pracujący w PRL-u.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alejandro Aravena. Mieszkanie dla rodziny za 7,5 tysiąca dolarów

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2016 20:10
- Alejandro Aravena buduje po prostu połowę. Reszta mieszkania ma być dokończona przez jego mieszkańców - tak idę chilijskiego architekta wyjaśniła Agnieszka Skolimowska z miesięcznika "Architektura Murator".
rozwiń zwiń