Dobrze jest żyć w Prowansji

Dwójka
Jacek Puciato 01.10.2011
Dobrze jest żyć w Prowansji
Gdzieś w Prowansji , foto: źr. Flickr/fot. Seamsdubh

Ta kraina na południu Francji urzeka i zniewala. Kraj trubadurów i wielkich herezji, kraj oliwki i lawendy. Według niektórych - to najlepsze pod słońcem miejsce do zamieszkania...

Są na świecie krainy, które od pierwszej chwili, jakby mocą jakiegoś tajemnego zaklęcia, biorą nas w swe władanie, budzą emocje, które odnajduje się tylko w wielkiej miłości. Jedną z nich jest bez wątpienia Prowansja. - To miejsce bardzo szczególne, miejsce, którego właściwie zawsze szukałem - mówił w dwójkowej audycji prof. Adam Wodnicki, autor nowo wydanych "Notatek z Prowansji", zbioru szkiców o miastach, ludziach i krajobrazach, zapisu fascynacji historią kraju, zwanego krajem d’oc, jego kulturą i językiem. - Próbowałem utrwalić w nich coś, czego w istocie utrwalić się nie da - ślady zadziwień, chwil zadumy i chwil ekstazy, szukałem źródeł moich tęsknot, moich fascynacji, mojego głodu Prowansji, a może potwierdzenia niejsanego przeczucia, że w tym kraju nie jestem kimś obcym - pisał o swej książce prof. Wodnicki.

W domach prowansalskich, zwłaszcza tych w niezwykłym mieście Arles, domach, w których rodziny mieszkają z pokolenia na pokolenie nawet przez kilkaset lat, żyje się jakby łatwiej. Dlaczego? - Tu czas traci swoją linearnośc, zatrzymuje się, ulega zawieszeniu - mówił gość dwójkowej "Zakładki literackiej". Żywa obecność przodków, świadomość, że jest się ogniwem w jakimś łańcuchu zawieszonym między przeszłością a przyszłością, poczucie ciągłości pokoleń, trwałości mimo upływu czasu - wszystko to sprawia, zdaniem autora "Notatek z Prowansji", że tu, na Południu, łatwiej jest żyć i łatwiej jest umierać.

/

- Prowansja jest wciąż inna, zawsze urzekająco piękna - dzień jak akwarelowa paleta, w królewskich błękitach, fioletowa, noc czasem przyjazna, czasem po wielkopańsku obojętna, a z nią jej monarszy orszak: narkotyczne magie, gwiazdozbiory, zapachy i świerszcze - pisze w swojej książce prof. Wodnicki. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy na temat Prowansji, jej bogatej historii i jej niezwykłych mieszkańców (w Arles byli tacy, którzy pamiętali jeszcze przebywającego tu van Gogha!).

Z prof. Adamem Wodnickim rozmawiał Witold Malesa.

Czytaj także:

Umarłby, gdyby nie pisał

Jaki może być człowiek, który nieraz, w różny sposób, stykał się ze śmiercią? Jaki może być pisarz, który twierdził, że nie ma żadnej biografii? Kim był Gustaw Flaubert?

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
2 komentarzy
  1. gość
    (gość) 2012-02-21 13:41:15
    A są kleszcze?
  2. piotr
    (gość) 2011-10-03 11:39:36
    Prowansja jest piękna,ale...nasza Małopolska również a zwłaszcza gmina Kończyska,Lusławice w gminie Zakliczyn nad Dunajcem. Tu jest pięknie,dziewiczo,powietrze...i na dodatek będziemy mieć Centrum Muzyki!!!Zainteresowany? Zobacz!Przyjedź!Zamieszkań! Pomogę: inpiotr@gmail.com
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Nabożeństwo

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.