Błyskawiczne tempo, szpilki, dopracowany makijaż i sceniczna energia. Sztuka dragu w Polsce stale rośnie w siłę i przyciąga coraz bardziej różnorodną publiczność. Obalając stereotypy, drag wykracza daleko poza proste przebieranki, stając się ekspresją emocji, teatrem i formą rozrywki na najwyższym poziomie. O kulisach tej pracy, tworzeniu występów i radzeniu sobie z internetową nienawiścią opowiedziała w Czwórce drag queen i twórczyni internetowa Lagoona Aqua Pussy.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Lagooną Aqua Pussy
Obalanie stereotypów i różnorodność sceny
Na co dzień funkcjonuje jako Kacper, jednak praca na scenie to pełna transformacja w kobiecą postać. Jak podkreśla artystka, współczesny drag ma ogromne spektrum: od drag kingów, przez drag monstra i queerowe kreacje, aż po klasyczne drag queens.
- Mój drag to przede wszystkim list miłosny do kobiet, które mnie inspirują i które były obecne w moim życiu: od najbliższej rodziny po kobiety transpłciowe, bez których społeczność queerowa nie byłaby dziś w tym miejscu. Stereotyp chłopa przebranego za babę jest już archaiczny. Drag to sztuka performatywna, w której eksplorujemy emocje i tworzymy własne opowieści. Uważam, że nie ma lepszej formy rozrywki na żywo - mówiła Lagoona Aqua Pussy.
Jej występy opierają się głównie na lip-syncu (synchronizacji ruchu warg z muzyką), tańcu i widowiskowych miksach utworów popowych div. Choć najczęściej występuje w klubach queerowych, jej publiczność jest coraz bardziej zróżnicowana i obejmuje także osoby heteroseksualne.
Viralowa odpowiedź na nienawiść
Popularność w sieci wiąże się również z ciemną stroną Internetu, czyli hejtem i obraźliwymi wpisami. Lagoona znalazła na to autorski sposób, tworząc viralową serię filmów, w których z humorem odtwarza makijaże kobiet zostawiających pod jej adresem napastliwe komentarze.
- Do radzenia sobie z hejtem musiałam dojrzeć. Znam swoją wartość, wiem, kim jestem i nie robię nikomu krzywdy. Ta seria powstała ze złości, z potrzeby utarcia nosa komuś, kto bez powodu wylewa w sieci jad. Ludzie to pokochali, a starsze osoby zaczęły dostrzegać problem dopiero wtedy, gdy pokazałam kawę na ławę, co dostaję w wiadomościach. Wiem, jak sobie z tym radzić, ale dla kogoś mniej odpornego taki hejt mógłby skończyć się bardzo źle - podkreśliła gościni Czwórki.
Przyszłość polskiego dragu
Mimo że wciąż zdarzają się przejawy nietolerancji, artystka z optymizmem patrzy na zmiany zachodzące w społeczeństwie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia. Jej celem jest profesjonalizacja branży i wspieranie lokalnych artystów.
- Polska scena dragowa to jedna z najciekawszych i najbardziej różnorodnych scen na świecie. Moim marzeniem jest, aby wykonawcy w naszym kraju mogli traktować drag nie jako dorywcze hobby, ale stabilną pracę na pełen etat, bo mamy w Polsce niesamowity talent - podsumowała performerka.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Kacper "Mudormood" Kruz (jako drag - Lagoona Aqua Pussy)
Data emisji: 24.08.2026
Godzina: 15.10
ak