Wokalistka Reni Jusis powraca ze swoim nowym singlem "Stilo". To powrót do klubowej energii w której doświadczenie artystki i jej bezkompromisowy charakter spotykają się ze świeżością brzmienia Kuby Karasia, odpowiedzialnego za produkcję. - Chciałabym zrobić tym razem coś zupełnie nowego, nie odcinać kuponów tylko otworzyć nowy rozdział - mówiła wokalistka w Czwórce. - To, że jest bardziej ejtisowo, to pomysły i wpływy Kuby Karasia. Ja przyszłam z linią, tekstem i basem. Nasze energie się czasem dopełniają, a czasem ścierają. Chyba zakończyłam już etap, w którym lubiłam wszystko tworzyć sama, teraz cieszy mnie bardzo współpraca z innymi ludźmi.
Reni Jusis w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Reni Jusis i Kuba Karaś poznali się dziesięć lat temu przy pracy nad albumem "Bang!". Teraz historia zatacza koło: znów zamknęli się w studiu, żeby otworzyć nowy rozdział. Kolejne numery są w drodze. Będzie więcej elektroniki, więcej napięcia, więcej ruchu. - To, co wydamy można porównać do płyty "Bang!". Wtedy rzeczywiście też wróciłam po paru latach, czuliśmy, że energia przepływa i nie powinniśmy jej zatrzymywać. Krążek powstał wówczas w trzy miesiące, a teraz jest podobnie: robimy numery, cieszymy się tym, mamy entuzjazm. Nie ma na razie żadnej klamry, to nie jest koncept album, tylko spontaniczna twórczość i praca na żywym organizmie - mówiła wokalistka.
"Stilo" to pierwszy singiel. - Nie było w tym kalkulacji, tylko emocje. Bardzo długo pracowałam nad tą piosenką i po prostu chciałam ją wreszcie pokazać światu - wspominała Reni Jusis. Tytułowe Stilo to miejsce, w którym "wszystko się zaczęło". - Miejsce, w którym czujemy się wolni, które nas inspiruje i z którego czerpiemy siłę. Oczywiście może to być też Stilo nad Bałtykiem, gdzie wciąż czuje się naturę - mówiła wokalistka. Tekst do "Stilo" powstał w górach. - Z Kubą karasiem ścieramy się jeśli chodzi o brzmienia, bo używamy różnych narzędzi, ale jest to bardzo inspirujące. Pracę zawsze zaczynamy od śniadania, potem jest obiad i kawki. To bardzo przyjemne. mamy do siebie oboje wiele szacunku i zaufania, słuchamy siebie nawzajem, więc sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie i podoba mi się ten proces tworzenia.
Zobacz więcej: Reni Jusis w Polskim Radiu
Prywatnie Reni Jusis uwielbia koncerty na żywo. - Wykonania koncertowe bardziej mnie inspirują, pociągają i naładowują energią niż słuchanie po prostu nagranych piosenek - opowiadała. Jak tłumaczyła, warto bawić się i "zaszaleć" spontanicznie. - Nasze pokolenie za szybko chyba włącza jakieś niepotrzebne bariery. Sama bardziej swobodnie bawię się na domówkach niż w klubach, ale na cudzych koncertach "odpalam się" totalnie. Kocham spontaniczne akcje, potrzebuję tego. Kiedy duszę się codziennością to potrafię rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, albo... do Stilo.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Dominika Płonka
Gość: Reni Jusis
Data emisji: 19.02.2026
Godzina: 9.12
kd