Choć "Top Boy" zakończył się w 2023 roku, wygląda na to, że finał historii Dushane’a i Sully’ego nie oznacza końca całego uniwersum. Netflix podczas Edinburgh TV Festival ogłosił dwa nowe projekty związane z serialem stworzonym przez Ronana Bennetta. Pierwszym będzie "Jonny Boy", pięcioodcinkowy prequel skupiony na bohaterze granym przez Barry’ego Keoghana. Drugim - na razie funkcjonujący po prostu jako "Jaq" - sześcioodcinkowy spin-off poświęcony jednej z najważniejszych postaci późniejszych sezonów, granej przez Jasmine Jobson.
To szczególnie interesująca wiadomość w przypadku Keoghana. Jonny pojawił się dopiero w ostatnim sezonie "Top Boya", ale mimo stosunkowo niewielkiej liczby scen szybko stał się jednym z najbardziej zapadających w pamięć nowych bohaterów. Irlandzki gangster pracował dla swojego wuja Tadgha McGee i był częścią irlandzkiej grupy przestępczej działającej w Londynie. Teraz widzowie będą mogli zobaczyć, jak właściwie znalazł się w tym świecie.
"Jonny Boy" będzie prequelem, dlatego akcja zostanie osadzona przed wydarzeniami znanymi z "Top Boya". Za scenariusz odpowiada Ronan Bennett, twórca całego uniwersum, natomiast reżyserią zajmie się Ali Abbasi, znany m.in. z "Holy Spider" i "The Apprentice". Keoghan nie tylko ponownie zagra Jonny’ego, ale będzie również producentem wykonawczym projektu. Sam pomysł na serial wyszedł zresztą od Keoghana i Des Byrne’a, którzy rozwijają projekt poprzez swoją firmę Wolfcub Productions. Twórcy chcą przyjrzeć się pochodzeniu Jonny’ego i pokazać jego drogę do miejsca, które zajmował w "Top Boyu". Zdjęcia do "Jonny Boy" mają rozpocząć się w 2027 roku. Netflix nie podał jeszcze daty premiery.
Drugi projekt może być jeszcze ważniejszy dla fanów oryginalnego "Top Boya". Netflix rozwija bowiem serial skupiony na Jaq, w którą ponownie wcieli się Jasmine Jobson. Bohaterka po raz ostatni pojawiła się w finale "Top Boya". Po śmierci swojej siostry Lauryn Jaq ukradła 25 kilogramów narkotyków z zapasów Sully’ego, próbując zdobyć pieniądze dla swojego siostrzeńca. Ostatecznie zdecydowała się zwrócić towar. W ostatnich scenach widzieliśmy ją razem z dziewczyną Becks, gdy próbowała uwierzyć, że po wszystkich wydarzeniach jej życie może w końcu się uspokoić. Nowy serial będzie kontynuował właśnie tę historię. Za scenariusz odpowiada Ryan Calais Cameron, a projekt ma liczyć sześć odcinków. Jasmine Jobson, podobnie jak Keoghan przy "Jonny Boy", będzie również producentką wykonawczą.
To ciekawy kierunek, ponieważ "Top Boy" zakończył główną historię bardzo definitywnie. Śmierć Dushane’a i Sully’ego zamknęła najważniejszy rozdział serialu, ale pozostawiła wokół nich całe środowisko postaci, których losy można było rozwijać dalej. Jaq jest do tego idealną bohaterką - jej historia w ostatnim sezonie była znacznie bardziej osobista i pokazywała konsekwencje życia w świecie, z którego coraz trudniej było się wydostać.
W rozwijaniu kolejnych historii pozostaje również Drake, który odegrał ważną rolę w powrocie "Top Boya". Raper był fanem oryginalnego "Top Boy: Summerhouse", a następnie zaangażował się w przywrócenie serialu i został jego producentem wykonawczym. Tę funkcję zachowa również przy nowych projektach. Na razie nie wiadomo, czy w nowych produkcjach pojawią się inni bohaterowie znani z "Top Boya". Netflix nie ujawnił też dat premier. Wiadomo natomiast, że oba seriale mają wejść w fazę zdjęciową w 2027 roku.
***
gV