Singiel "Let Me" opiera się na delikatnym, pulsującym bicie i subtelnych harmoniach wokalnych. Victoria Monét prowadzi narrację z charakterystyczną dla siebie elegancją - bez przesadnej dramaturgii, za to z dużą dojrzałością emocjonalną. W tekście proponuje partnerowi pełne oddanie i wsparcie, śpiewając o zaufaniu, lojalności i gotowości do budowania trwałej relacji. To powrót do estetyki slow jamów, które przyniosły jej uznanie przy okazji projektów z serii "Jaguar", ale w bardziej wyciszonej, emocjonalnej odsłonie.
Ostatnie lata były dla Victorii Monét przełomowe. Album "Jaguar II" przedstawił ją większej publice i umocnił jej pozycję w świecie R&B, przynosząc jej nagrody Grammy i status jednej z najważniejszych współczesnych artystek gatunku. "Let Me" nie jest prostą kontynuacją tamtego brzmienia, lecz raczej jego rozwinięciem - bardziej minimalistycznym i skupionym na emocjach. Nowy singiel może być zapowiedzią większego projektu, choć artystka nie zdradziła jeszcze szczegółów dotyczących ewentualnego albumu.
Konsekwentna droga
Kariera Victorii Monét to przykład konsekwentnie budowanej drogi od zaplecza branży do jej ścisłej czołówki. Zanim sama zaczęła regularnie wydawać solowe projekty, była cenioną autorką tekstów i współpracowniczką największych gwiazd popu i R&B – współtworzyła m.in. utwory dla Ariany Grande (w tym "7 rings", "thank u, next"), Chloe x Halle czy Fifth Harmony. Jej pierwsze projekty - EP-ki takie jak "Nightmares & Lullabies" czy późniejsze "Life After Love" - pokazały jej talent do łączenia zmysłowego R&B z popową lekkością i dopracowaną warstwą liryczną. Ważnym momentem był także singiel "Ass Like That" z 2016 roku, który zwrócił uwagę branży i mediów na jej sceniczny charakter oraz wyrazistą estetykę. Ogromną rolę w rozwoju kariery odegrały również współprace. Duety z Arianą Grande, udział Khalida w utworze "Experience" czy współpraca z Brysonem Tillerem przy "We Might Even Be Falling in Love" pozwoliły jej dotrzeć do szerszej publiczności i umocnić pozycję w środowisku R&B. Dziś Monét funkcjonuje już nie tylko jako songwriterka, ale jako pełnoprawna gwiazda współczesnego R&B, która wyznacza trendy zamiast za nimi podążać.
***
gV