Po dwóch latach od premiery albumu "Eternal Sunshine" Ariana Grande oficjalnie rozpoczęła nowy rozdział swojej kariery muzycznej. Nowy singiel "Hate That I Made You Love Me" powstał we współpracy z muzykami, którzy od lat należą do najbliższego grona współpracowników artystki. Za jego produkcję odpowiadają Ilya Salmanzadeh oraz Max Martin - współautorzy takich przebojów jak "Problem", "No Tears Left to Cry", "God Is a Woman", "Into You" czy "Break Free". Wokalistka określiła piosenkę jako jedną ze swoich ulubionych kompozycji w całej dotychczasowej karierze.
"Hate That I Made You Love Me" to bardziej osobisty i emocjonalny utwór niż wiele wcześniejszych singli Ariany. W tekście artystka śpiewa o relacjach, rozczarowaniach i trudnościach związanych z życiem w świetle reflektorów. Całość utrzymana jest w spokojniejszym klimacie, a wokal Grande brzmi wyjątkowo subtelnie i szczerze, co nadaje piosence bardzo intymny charakter.
Utwór otwiera kampanię promocyjną ósmego albumu studyjnego gwiazdy. "Petal" został zapowiedziany pod koniec kwietnia, a sama Grande wyjaśniła, że tytuł symbolizuje rozwój, odradzanie się i nowy etap w jej życiu. Za produkcję całego wydawnictwa odpowiadają przede wszystkim sama Ariana oraz Ilya Salmanzadeh, który współpracuje z nią nieprzerwanie od 2014 roku.
Premiera nowego materiału oznacza także pełnoprawny powrót Grande do działalności muzycznej po okresie skupionym głównie na aktorstwie. W ostatnich latach artystka poświęcała się pracy przy filmowych adaptacjach musicalu Wicked, w których wcieliła się w postać Glindy. Równolegle przygotowywała jednak nową muzykę, a już w czerwcu rozpocznie pierwszą od kilku lat dużą trasę koncertową.
***
gV