Najwięcej powodów do świętowania miała Teyana Taylor, która zdobyła aż cztery statuetki. Artystka została uhonorowana nagrodą Icon of the Year, otrzymała również wyróżnienie Fashion Vanguard Award, a także zwyciężyła w kategoriach Best Actress oraz Video Director of the Year za krótkometrażowy film "Escape Room". Podczas odbierania nagrody Taylor nie kryła wzruszenia, podsumowując swoją ponad 20-letnią drogę w branży muzycznej i filmowej.
To był również ważny wieczór dla Clipse'ów. Duet tworzony przez braci Pusha T i No Malice zdobył trzy statuetki, potwierdzając, że ich powrót po latach przerwy okazał się jednym z najważniejszych wydarzeń w tegorocznym hip-hopie. Album "Let God Sort Them Out" został wybrany Albumem Roku, Clipse zwyciężyli także w kategorii Najlepszy Zespół, a utwór "Chains & Whips" nagrany z Kendrickiem Lamarem otrzymał nagrodę za Najlepszą Współpracę. Sukces duetu jest tym bardziej znaczący, że to ich pierwsze BET Awards od czasu reaktywacji projektu i pierwsze wspólne wydawnictwo od blisko szesnastu lat.
e
Wśród zwycięzców znalazły się również największe gwiazdy ostatnich miesięcy. Cardi B została Najlepszą Raperką, Kehlani zwyciężyła jako Najlepsza Wokalistka R&B/Pop, a Leon Thomas odebrał nagrodę dla Najlepszego Wokalisty R&B/Pop, potwierdzając swoją znakomitą passę po sukcesie albumu "MUTT". W kategorii BET Her Award triumfował duet Doechii i SZA za utwór "Girl, Get Up".
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów wieczoru było wręczenie Lauryn Hill pierwszej w historii nagrody Living Legend Icon Award. Organizatorzy przygotowali z tej okazji imponujący muzyczny tribute, w którym udział wzięli między innymi SZA, Doechii, Doja Cat, Nas, Common, Queen Latifah oraz The War and Treaty. Finałem była obecność samej Lauryn Hill, która wykonała na żywo przejmującą wersję "Ex-Factor".
Drugim wyjątkowym momentem gali był rozbudowany hołd dla D'Angelo - jednego z najważniejszych twórców neo soulu. Na scenie pojawili się Ari Lennox, BJ The Chicago Kid, Durand Bernarr, George Clinton oraz duet The War and Treaty, wykonując największe utwory artysty. W wydarzeniu uczestniczyły także dzieci D'Angelo.
Za prowadzenie gali odpowiadał komik Druski, który przez cały wieczór przeplatał ceremonię krótkimi skeczami. Największym echem odbiła się jego parodia Jay-Z. Tuż przed występem Baby Keema Druski pojawił się na scenie stylizowany na legendarnego rapera, nawiązując do jego głośnego freestyle'u z tegorocznego Roots Picnic.
***
gV