W 1992 roku Whitney Houston pojawiła się u boku Kevina Costnera w filmie "Bodyguard". Artystka pojawiła się na ekranie, ale jest też autorką filmowych piosenek, które dostały oscarowe nominacje. Dziś o tym soundtracku możemy powiedzieć: legendarny.
Najlepszym dowodem na to, jest fakt, że od 1992 roku album z muzyką z tego filmu był najlepiej sprzedającym się albumem nagranym przez kobietę. Wyliczono, że płyta sprzedała się w około 56 milionów 384 tysiącach kopii. W tym roku jednak wszystko się zmienia.
Adele "21" - najlepiej sprzedający się album nagrany przez kobietę
Zgodnie z danymi ChartMaster, w tym roku album Whitney został zdetronizowany. Zaledwie 30 tysięcy sprzedanych płyt zdecydowało o tym, że zaszczytne pierwsze miejsce przypadło płycie "21" Adele, którą brytyjska wokalistka nagrała 15 lat temu. To na tym krążku znajdziemy takie utwory jak "Someone Like You", "Rolling in the Deep", "Set Fire to the Rain". Album zajmował szczyt listy Billboard 200 przez 24 tygodnie i najlepiej sprzedawał się w 2011 i 2012 roku. Magazyn "Rolling Stone" płytę "21" umieścił na liście 500 albumów wszech czasów.
Warto pamiętać, że Adele nagrywając "21" miała zaledwie 21 lat - tytuł nawiązuje właśnie do jej wieku.
Aktualnie album "21" Adele znajduje się na 11. miejscu wszystkich najlepiej sprzedających się albumów, "Bodyguard" jest na 12. Podium zaś zajmują: "Thriller" Michaela Jacksona, "Hotel California" The Eagles i "Saturday Night Fever" Bee Gees.
***
pj/PAP