Przez lata niewiele dostawaliśmy informacji od Jay'a-Z. Pojawiał się jako gość na paru utworach, czasami trafiał na nagłówki portali rapowych, jednak od 2017 roku nie dostaliśmy od niego nowego albumu, a raper nie wypowiadał się za bardzo o swojej muzyce. Niedawno na platformy streamingowe po raz pierwszy trafił jego debiutancki singiel "Dead presidents" w oryginalnej wersji. Raper ogłosił również wielkie koncerty stadionowe, na których ma zagrać materiał ze swoich klasycznych albumów - "Reasonable Doubt" oraz "Blueprint". Przy okazji tych wydarzeń legendarny MC udzielił wywiadu magazynowi GQ. Oto najważniejsze punkty tej rozmowy:
1. Sprawa sądowa i decyzja o walce w sądzie
Jay‑Z wraca do głośnego pozwu o napaść seksualną z 2024 r., który został wycofany. Artysta przyznaje, że był to jeden z najtrudniejszych momentów w jego życiu. Mimo presji odmówił ugody. Jak tłumaczy, "to nie w jego DNA", by pójść na kompromis w sprawie własnego imienia i reputacji. Zwraca też uwagę na wpływ sprawy na rodzinę i życie prywatne w obliczu medialnego zainteresowania.
2. Dlaczego nie wydaje nowej muzyki
Fani wciąż czekają na nowy album, ale Jay‑Z tłumaczy: - Nie czuję potrzeby nagrywania teraz. Moje emocje mogłyby stworzyć materiał zbyt gniewny, więc skupiam się na innych rzeczach – rodzinie i biznesie - mówi. Raper wyjaśnia, że przez ostatnie lata doświadczał wielu trudnych sytuacji osobistych i zawodowych, które mogłyby odbić się na tonie jego muzyki: gniew, napięcia i presja medialna mogłyby sprawić, że nowe utwory byłyby bardziej konfrontacyjne niż twórcze. Woli więc skoncentrować się na refleksji, rozwoju osobistym i prowadzeniu swoich przedsięwzięć biznesowych, takich jak Roc Nation, które pomagają młodym artystom i wspierają ich niezależność. Jay‑Z przyznaje też, że dla niego muzyka musi być autentyczna i płynąć z odpowiedniego miejsca – jeśli obecne emocje byłyby zbyt napięte lub negatywne, woli poczekać, aż będzie gotowy stworzyć materiał, który odzwierciedli jego wartości i dojrzałość, a nie chwilowe emocje. W ten sposób pokazuje, że priorytety rodzinne i biznesowe mają dla niego obecnie większe znaczenie niż spełnianie oczekiwań fanów czy presja rynku.
3. Refleksje nad beefami w hip-hopie
- Dziś wszystko się eskaluje szybciej przez media i internet. Kiedy ja miałem konflikt z Nasem, było bardziej lokalnie i można było to załatwić inaczej - wspomina Jay-Z. Raper porównuje swoje doświadczenia z klasycznym beefem z Nas do współczesnych sporów, takich jak napięcie między Kendrickiem Lamarem a Drake'iem. Zwraca uwagę, że dzisiaj konflikty natychmiast stają się globalnym wydarzeniem dzięki mediom społecznościowym i internetowym platformom streamingowym, co w jego czasach było rzadkością. - Kiedyś mogłeś mieć problem z kimś w swojej dzielnicy albo w branży i dało się to rozwiązać w gronie ludzi, którzy znali sytuację. Teraz każdy konflikt staje się światowym show i ludzie oceniają go w ciągu sekund. Patrzę na te sytuacje z Kendrickiem i Drakiem i myślę sobie: wszystko eskaluje za szybko, a muzyka powinna łączyć, a nie dzielić - tłumaczy. Jay-Z podkreśla, że media i presja publiczna często podkręcają dramaty między artystami, a współczesny hip-hop częściej premiuje szybką reakcję i kontrowersję, zamiast konstruktywnej komunikacji. - Dla mnie ważne jest, żeby patrzeć na hip-hop jako kulturę i sztukę, a nie tylko na dramat. Chcę, żeby ludzie pamiętali, że muzyka powinna inspirować i łączyć, a nie dzielić - dodaje.
4. Życie rodzinne i Blvy na scenie
Raper chwali swoją córkę, Blue Ivy Carter, która coraz śmielej pojawia się publicznie u boku swojej matki, Beyoncé. Raper podkreśla, że sukces jego córki nie wynika wyłącznie z jej nazwiska, lecz z jej talentu, pracy i determinacji: - Blue nie dostaje nic za darmo. Każdy sukces to efekt jej pracy, nauki i pasji. Gra na pianinie, rozwija muzyczny instynkt, a to wymaga czasu i poświęcenia - opowiada. Jay-Z zaznacza, że wychowanie Blue Ivy opiera się na równowadze między swobodą twórczą a odpowiedzialnością. Chce, aby jego córka zrozumiała, że nawet jeśli ma wyjątkowe możliwości, wszystko wymaga wysiłku i systematycznej pracy.
***
gV