Wieniawski odczytany na nowo. Mikołaj Zgółka i Piotr Pawlak na instrumentach historycznych

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2026 17:41
- Wspólnie z Piotrem Pawlakiem chcieliśmy odwzorować brzmienie historyczne. Wieniawski jest absolutnym fenomenem, a ta praca detektywistyczna była tym trudniejsza, że większość źródeł prowadzących nas do prawdy o jego brzmieniu to komentarze bardzo uduchowione, rozbudowane, często wręcz beletrystyczne. Specyfika zastosowanego w nich języka oddala nas od konkretnych szczegółów, których szukaliśmy - zaznaczył Mikołaj Zgółka.
Mikołaj Zgółka i Piotr Pawlak
Mikołaj Zgółka i Piotr PawlakFoto: materiały promocyjne

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

Wirtuozeria, historyczne brzmienie i powrót do realiów XIX-wiecznego muzykowania. Album "Henryk Wieniawski - Chamber Works" w interpretacji Mikołaja Zgółki i Piotra Pawlaka przypomina, że twórczość polskiego skrzypka pozostaje jednym z najważniejszych sprawdzianów techniki i wyobraźni wykonawczej, także dziś, dla kolejnych pokoleń muzyków. Przygotowanie albumu wymagało przeprowadzenia muzycznego śledztwa. Pytań było mnóstwo: jakie skrzypce wybrać, jakie powinny być struny, jaki smyczek, jaki fortepian?

Czytaj także:

Spoglądając w przeszłość

- W pracy nad tym wydawnictwem udało się prześledzić całą masę źródeł pisanych, ale również tych, które prowadzą nas już bezpośrednio do ery fonografii.

Te ślady to nagrania skrzypków, którzy byli bezpośrednio związani z Henrykiem Wieniawskim. Ale ślady stylistyki, sznytu, tradycji wykonawczej możemy odnaleźć chociażby u Eugène’a Ysaÿe’a, który był uczniem Wieniawskiego i którego nagrania już posiadamy - zaznaczył artysta.

Szerokie spektrum muzyki Wieniawskiego

Przed wykonawcami stanęło także zadanie wybranie repertuaru. - Twórczość Wieniawskiego koncentruje się wokół skrzypiec i często była inspirowana konkretnymi wydarzeniami, miejscami czy osobami.Dobór utworów na płytę to raczej próba pokazania przekroju jego twórczości, tych najbardziej charakterystycznych dzieł na skrzypce i fortepian, również takich, które eksponują wirtuozerię pianistyczną. Staraliśmy się pokazać szerokie spektrum twórczości Wieniawskiego - powiedział rozmówca Jakuba Kukli.

Wieniawski odczarowany

Mikołaj Zgółka przyznał, że każdy skrzypek wychowany w Polsce jest związany z muzyką Wieniawskiego.  - To może też prowadzić do przesytu, dlatego chcieliśmy go trochę "odczarować". Ta płyta to próba spojrzenia na Wieniawskiego inaczej, przez pryzmat historycznych instrumentów. To nowa propozycja interpretacyjna. Wieniawski na instrumentach historycznych brzmi inaczej. Już same jelitowe struny dają zupełnie inne możliwości brzmieniowe i artykulacyjne. Dla mnie szczególnie fascynujące było brzmienie fortepianu - Blüthnera z 1863 roku, na którym gra Piotr. Oferuje zupełnie inne barwy i dynamikę - bardziej subtelną, wysublimowaną - zaznaczył gość Dwójki.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Mikołaj Zgółka (skrzypek)

Data emisji: 26.03.2026

Godz. emisji: 16.42

Czytaj także

Wylicytowana lekcja. Piotr Pawlak i Stanisław Jóźwicki przy fortepianie

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2026 17:28
- Bardzo podziwiam pana Piotra Pawlaka. Szczególnie po ostatnim Konkursie Chopinowskim, który odbył się w październiku, zyskałem do niego ogromny szacunek. Zawsze słyszałem w jego grze ducha chopinowskiego, jakiego nie dostrzegałem u innych pianistów. Jego interpretacje są niezwykle nasycone tym właśnie duchem - mówił na antenie Dwójki Stanisław Jóźwicki, który wygrał na aukcji lekcję z Piotrem Pawlakiem.
rozwiń zwiń