Jak zacząć biegać?

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2013 07:00
Poradnik początkującego biegacza.
Biegać każdy może
Biegać każdy może Foto: Piotr Galus

Bieganie jest wszechobecne w moim życiu, zachęcam do biegania nie tylko swoich dobrych znajomych, ale i nowo poznane osoby. Na każdym kroku staram się " rozsiewać wirus biegania ". Nie ukrywam jednak, że często moja misja, którą przemycam gdzie się da, kosztuje mnie sporo nerwów. Dostaję szału w głębi duszy, ale z pokorą przełykam ślinę irytacji, kiedy po raz n-ty słyszę te same teksty: " bieganie nie sprawia mi przyjemności, bo się męczę " albo " nie lubię biegać, bo już po kilku minutach biegu wypluwam płuca ".
Wtedy zawsze ze spokojem odpowiadam: Wypluwacie płuca na własne życzenie, nie czerpiecie przyjemności z pierwszego biegu, ale to w 99% przypadków Wasza wina , spowodowana niczym innym jak brakiem minimalnej wiedzy o bieganiu. Niewiedza to nie przestępstwo. Zbrodnią jest natomiast bierna postawa i zwyczajne lenistwo. Sam od jakiegoś czasu staram się walczyć ze swoim największym wrogiem, którym jest leń... Ale do rzeczy:
Pocieszę wszystkich zamierzających zacząć biegać, że bieganie tylko na początku przyjmuję postawę intruza. W miarę upływu czasu i zgłębienia minimalnej dawki wiedzy, bieganie w większości przypadków niepostrzeżenie wkrada się w nasze życie, by po jakimś czasie na stałe zagościć w rozkładzie dnia. Później nie wyobrażamy sobie dnia bez kilku kilometrów na świeżym powietrzu. W końcu bieganie staje się czymś tak naturalnym, jak poranna toaleta, a po kilku latach uzależniamy się od wysiłku (wcale nie żartuję) i możemy mówić o sobie, że jesteśmy ćpunami. To bardzo przyjemne uzależnienie, z szeregiem konsekwencji w postaci m.in końskiego zdrowia.
Hormony szczęścia wytwarzane w trakcie biegania , mają ponad 20 razy większe działanie przeciwbólowe niż morfina (!!!) i należą do naturalnych opioidów, czyli substancji łagodzących ból. Od endorfin, tak samo jak od morfiny, można się uzależnić. Organizm szybko przyzwyczaja się do tzw. "haju biegacza" i podświadomie stara się do niego powrócić. To, że chcemy biegać coraz więcej, częściej, jest bardzo mocno związane z uzależnieniem od tego wyjątkowego uczucia.
Nieszczęśliwa miłość i egzystencjalny ból?
Znieczul się bieganiem.
Kiepski dzień i słabe samopoczucie?
Wciągnij nosem kilka kilometrów.
Bieganie to największy altruista dzisiejszych czasów . Mało wymaga, a tak wiele daje od siebie. Przykłady? Proszę bardzo...
Bieganie:
- przynosi efekty szybciej niż inne formy aktywności ruchowej,
- nie wymaga od Ciebie wcześniejszego treningu ani drogiego sprzętu,
- to aktywność, którą możemy uprawiać dosłownie wszędzie,
- uwalnia hormony szczęścia i doprowadza Cię do...biegowego orgazmu,

- pozwala na wsłuchanie się w swoje myśli i przeprowadzenie wewnętrznego dialogu,
- obniża tętno i ciśnienie tętnicze
- to najbardziej skuteczna pigułka antydepresyjna,
- modeluje sylwetkę
- zwiększa wydajność organizmu,
- spala przeklęty tłuszcz,
- daje mnóstwo energii
- poprawia samopoczucie,
- daje poczucie, że możesz wszystko.

Dalej nie chcę mi się wymieniać. Wybaczcie. Tego jest po prostu zbyt wiele. Poza tym, jeśli dla kogoś powyższe argumenty nie są zbyt przekonujące, to prawdopodobnie żadna forma ruchu nie przekona tej osoby do ruszenia swoich czterech (nierzadko wielkich) liter.
"Na każdego biegacza, który podróżuje po świecie, by startować w maratonach, przypadają tysiące biegaczy trenujących tylko o to, by wsłuchiwać się w szum drzew i opadające krople deszczu w oczekiwaniu na dzień, kiedy bieganie stanie się dla nich tak łatwe, jak lot dla ptaka. Dla nich sport nie jest sprawdzianem, ale terapią, nie próbą, ale nagrodą, nie pytaniem, ale odpowiedzią".
Dr George Sheehan, kardiolog, filozof, biegacz długodystansowy

Jak zacząć biegać?
Potrzebujesz trzech rzeczy: butów do biegania, miejsca do biegania i przede wszystkim chęci. Reszta jest zbędna! Oczywiście, że możesz zostawić kilkaset złotych (a nawet kilka tysięcy) w specjalistycznym sklepie dla biegaczy, zaopatrując się w modny dresik, buty z najnowszej kolekcji itd. itd. Pytanie - po co? Najpierw złap bakcyla, później stopniowo zaopatruj się profesjonalne wdzianko. Niech nowy sprzęt będzie dla Ciebie motywacją. Kupując super sprzęt już na samym początku rozpoczęcia przygody z bieganiem, nie staniesz się lepszym biegaczem.
Największy błąd - za szybo, za dużo
Każdy z nas zaczynając biegać, zaczyna z innego poziomu wyjściowego. Tzn. dla jednego przebiegnięcie 15 minut bez przystanku nie będzie stanowiło większego problemu, natomiast znajdą się osoby, którym po kilkuset metrach truchtu serce podejdzie do gardła. Z początku przeplataj bieg z marszem, stopniowo zmniejszając czas marszu przy jednoczesnym zwiększaniu czasu biegu. Więcej nie oznacza lepiej. Stopniowo i ostrożnie zwiększaj pokonywane dystanse.
Najważniejsze - wiedzieć gdzie się biegnie
Priorytetem jest ustalenie celu, najlepiej na samym początku. Może to być poprawa samopoczucia, schudnięcie czy poprawa kondycji. Nieważne! Mądrze niegdyś powiedział rzymski myśliciel Seneka: Ignoranti quem portum petat nullus suus ventus est - dla kogoś, kto nie wie, do jakiego portu zmierza, każdy wiatr jest niepomyślny. O umiejętnym wyznaczaniu celów i zamienianiu marzeń w jawę, pisał mój osobisty mentor w dziedzinie psychologii sportu, Grzesiek Więcław, który swego czasu popełnił świetny artykuł. Zachęcam Was do lektury.
Chęci
Najgorzej jest przekroczyć próg domu i pokonać wewnętrznego lenia. Później jest z górki. Wiele osób usprawiedliwia swoje lenistwo pogodą. Uwierzcie, że nie ma nic przyjemniejszego niż orzeźwiający bieg w deszczu czy poczucie przepływającego mroźnego powietrza zimą. Nic nie zastąpi sielskiej ciszy w trakcie porannego joggingu.

Pamiętajcie:
Nie ma słabej pogody i pory dnia, są tylko słabe charaktery!


Plan bitwy

Naszym planem bitwy będzie pierwszy plan treningowy a w zasadzie jego realizacja. Zaczynamy od postawienia pierwszego kroku, czyli realizacji planu treningowego, który wdraża nas w bieganie metodą naprzemienną - marszowo/biegową.  Jeśli do tej pory miałeś/miałaś do czynienia ze sportem oglądając transmisję z meczu lub Twoja codzienna aktywność ograniczała się do przebieżki do autobusu - ten plan jest dla Ciebie. Schudnąć? Pokonać pierwsze kilkanaście kilometrów w życiu bez przystanku? Nie ma problemu! Pod warunkiem, że wykonasz dwa kroki, tylko dwa kroki... To naprawdę nic trudnego.
Krok pierwszy
Każdego tygodnia powtórz zaproponowany trening 3-4 razy.

Jeśli chcesz wiedzieć więdzej - słuchaj naszej niedzielnej audycji 4 BIEG.

 

Mateusz Jasiński (trener biegaczy amatorów, korporacyjnych grup sportowych oraz celebrytów)

 

dm

Zobacz więcej na temat: bieganie SPORT
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szykuj się do startu! Ruszyła kolejna edycja BiegamBoLubię

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2013 18:00
Po ponad 3 miesięcznej przerwie audycja powróciła na antenę Trójki. W sobotę 23 marca słuchacze wracają na stadiony w ramach akcji BiegamBoLubię!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bieg Dookoła Zoo - jogging wśród gepardów i żyraf

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2013 12:30
Bieg Dookoła Zoo bije rekordy popularności. Tysiąc pakietów startowych rozeszło się w ciągu zaledwie 12 minut od uruchomienia zapisów. To o minutę szybciej niż przed rokiem, kiedy również padł rekord.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biegaj i pomagaj dzieciom!

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2013 21:36
Już 20 kwietnia każdy będzie mógł wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu - BiegamBoLubię Pomagam, czyli biegu charytatywnym na dystansie 3 333 metrów. Za każdą osobę, która ukończy bieg, PKN Orlen przeznaczy 10 zł na na Rodzinne Domy Dziecka.
rozwiń zwiń