Marta Zalewska: w zespole ja mam decydujące słowo

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2019 22:00
Po dwóch miesiącach od premiery płyty "Więcej", wydanej przez Czwórkę, Marta Zalewska przekonuje się, że jej kompozycje bronią się w różnych aranażacjach. 
Audio
Marta Zalewska
Marta ZalewskaFoto: Bartosz Koziczyński/Czwórka
Tytuł Marta Zalewska: w zespole ja mam decydujące słowo
Prowadzący Koziczyński Bartosz
Opis

- Cieszę się, że moje kompozycje są na tyle plastyczne, że w różnych formach mogą funkcjonować i to z sukcesem - mówi artystka, która przearanżowała swe utwory na kwartet smyczkowy i gitarę. - Mimo takiej obsady muzycznej one zachowały swój rockowy power. To fajne doświadczenie - dodaje.

Od premiery albumu w życiu Marty Zalewskiej dzieje się wiele, jeśli nie koncertuje, to działa w sprawie swojej płyty, swojej muzyki. W "Rock Bloku" zdradza też, że Czwórkowy, premierowy koncert był pierwszym, który zagrała z tym składem zespołu. Jak dziś wygląda ich współpraca? 

- Ja mam zawsze decydujące słowo, choć mówię "wydaje mi się". Staram się nie narzucać swoich wizji, choć nie zawsze tak było. Tej dojrzałości kiedyś mi bardzo brakowało - podsumowuje. 

Jakie zasady ze świata zwierząt, życia wilków przejmuje Marta Zalewska? Jak godzi miłość do przyrody z motocyklową pasją? I jak wygląda życie muzyka z muzykiem? O tym m.in. w rozmowie z audycji. 

Rock Blok - posłuchaj drugiej godziny audycji >>>

***

Tytuł audycji: Rock Blok

Gość: Marta Zalewska 

Data emisji: 1.03.2019

Godzina emisji: 22.13

pj

Playlista
Tagi

Czytaj także

Archangelica. Czy zbliża się koniec świata?

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2017 22:01
Po debiutanckim krążku "Like a drag", światło dzienne ujrzała druga płyta grupy Archangelica "Tomorrow starts today". Na okładce krążka mały chłopiec patrzy przez szkło powiększające, w którym odbija się atomowy grzyb.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alt-J: jesteśmy grupą trochę folkową

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2018 23:01
Pod koniec ubiegłego roku światło dzienne ujrzał ich czwarty już krążek pt. "Relaxer", na którym znalazł się m.in. utwór "House if the rising sun" z 1964 roku grupy The Animals. - W pewnym sensie uważamy się za zespół folkowy i fajnie jest wziąć na warsztat folkowy numer - tłumaczyli muzycy w rozmowie z Czwórką.
rozwiń zwiń