BOOTSY COLLINS - Wold Wide Funk (Mascot Records)

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2017 16:25

Mascot Records Mascot Records

Bootsy Collins to legenda muzyki funk. Prawdziwy muszkieter gatunku oraz jeden z najwybitniejszych i najbarwniejszych basistów w historii. 27 października, dokładnie dzień po 66 urodzinach Mistrza, ukazała się jego najnowsza, już 14 solowa płyta.

Od premiery jego poprzedniego krążka minęło 6 lat. Po drodze przydarzył się "Uptown Funk" Marka Ronsona, farbowany Bruno Mars, ale również Childish Gambino ze swoją świetną płytą "Awaken, My Love". George Clinton spiknął się również z Flying Lotusem i ekipą Brainfeeder (wciąż czekamy na album), a na rynek trafiły właśnie bardzo ciekawe nowe remiksy klasycznych nagrań Funkadelic (tego samego dnia co "World Wide Funk"). I choć nie jest to może jeszcze funkowy renesans, ale groove bez wątpienia znów wkroczył na salony i listy przebojów. No i przebił się ponownie do masowej świadomości.

Na takim właśnie gruncie wyrasta nowy album Bootsy'ego - bardzo funkowy i imprezowy materiał, pełen wigoru i porywających, roztańczonych nagrań. Dodatkową rozrywkę zapewniają oraz świetnie bawią się tu także liczni goście: od otwierającego płytę Iggy'ego Popa, przez takich raperów jak  Doug E. Fresh, Big Daddy Kane, Chuck D czy Mc Eiht, soulmana Music Soulchild, Snoop Dogga i Dj'a Quicka w roli producentów, słynnego jazzowego basistę Stanleya Clarke'a, gitarowego wymiatacza Bucketheada, aż po zaprawionego w p-funkowych bojach perkusistę Dennisa Chambersa. Jest także zmarły w roku ubiegłym, genialny klawiszowiec Bernie Worrell, i to jemu dedykowane zostało nagranie "A Salute To Bernie".

Bootsy i jego kolorowa ekipa na pewno niczego nowego tu nie odkrywa. Przypomina za to dobitnie na czym polega dobra balanga i prawdziwy funkowy karnawał. Odbiór całości psuje może nieco kilka wolniejszych utworów ("Heaven Yes", kiczowate "A Salute To Bernie"). Na szczęście jest również wyborna ballada "Worth My While (ze wspomnianą Kali Uchis), z jednej strony nawiązująca do klasycznych Collinsowych słodziaków w stylu "I'd Rather Be With You", z drugiej brzmiąca niczym nagranie... Childish Gambino.

Jeden z bardziej funkowych utworów na płycie nosi tytuł "Thera-P". I tak właśnie ten album odbierać należy. Zróbcie zatem głośniej i pozwólcie się Bootsy'emu uleczyć.

3,5 / 5

Marcin Harper" Hubert

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak