W tym roku przypada 82. rocznica wybuchu powstania warszawskiego, zrywu zbrojnego mieszkańców Warszawy w celu odzyskania niepodległości. Powstanie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku i trwało 63 dni, kończąc się klęską powstańców. Do dziś w mieszkańcach Warszawy i całej Polski została pamięć o tych wydarzeniach.
Muzeum Powstania Warszawskiego corocznie uroczyście przypomina o dzielnych młodych żołnierzach, żołnierkach i cywilach. Jednym z elementów obchodów 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego jest płyta nagrana przez Błażeja Króla specjalne na tę okazję. 25 lipca artysta wykona ją po raz pierwszy podczas wyjątkowego koncertu w Parku Wolności w Warszawie.
Album "Łączy nas..." to spotkanie historii ze współczesnością. Na płycie odnajdziemy 12 utworów, które w przejmujący sposób nawiązują do powstańczego lata 1944 roku. Odwołując się do wydarzeń z przeszłości, Błażej Król opowiada o emocjach, które towarzyszą nam dzisiaj - w dobie konfliktów zbrojnych i wszechogarniającego niepokoju.
Błażej Król o albumie "Łączy nas…", muzycznej opowieści o Powstaniu Warszawskim
- Chyba każdy artysta, który uczestniczył w tym projekcie tworzenia płyt związanych z wydarzeniami powstania warszawskiego w poprzednich latach powiedział, że jest to trudny temat i trochę bał się tego tematu. Ja też - mówi Błażej Król w rozmowie z Adamem Smolarkiem. - Kilkukrotnie maiłem propozycje zrobienia takiego albumu, ale z powodu mojego ignoranctwa i tego że nie byłem dobry z historii odmawiałem. Nikt nie wypracował we mnie takiego patriotyzmu, miłości. Podchodzę z lubuskiego, z zachodu Polski, gdzie nie obchodziliśmy tak tych wszystkich obrzędów historycznych. Bałem się, żeby nie podjeść do tego zbyt ignorancko, bo to jest poważny temat. Bałem się też romantyzowania wojny, nie samej historii a wojny.
Muzeum Powstania Warszawskiego zaproponowało artyście swobodne i dowolne podejście do tematu. Błażej Król stworzył dwunastopiosenkowy album, który się spodobał.
- Chciałem stworzyć album obyczajowy, złożony z impresji, chwil - zdradza muzyk. - Bohater w pierwszym utworze "Boję się zasnąć" ma trudności z zaśnięciem, bo boi się, przeczuwa to, co go może spotkać. Tu zaczyna się cała historia.
W rozmowie w audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" Błażej Król wspomina też o siódmym utworze na albumie "Miałem zabrać cię nad rzekę". - On opowiada o mężczyźnie rozkochanym w swojej partnerce, z którą chce się spotkać - opowiada. - Tak jest zakochany, że nie zauważa, że jest postrzelony i powoli umiera, ale w nim nie ma zgody na tę śmierć, bo ważniejsze dla niego jest to spotkanie. To taki świat przefiltrowany przez moje emocje - dodaje.
"Łączy nas..." to kolejny album w dorobku muzycznym Błażeja Króla. Artysta przez lata swej pracy przyzwyczaił nas już, że każda nowa płyta może nas zaskoczyć. Na poprzednim albumie, "Popiół" powrócił do ciemniejszych brzmień, opuścił jasne popowe piosenki. - Teraz trudno powiedzieć, gdzie poniesie mnie melodia i rytm. Jeszcze trochę bym przechylił szalę w dziwność i ciemność - przyznaje. - Aktualnie staram się przede wszystkim pisać albumy złożone z piosenek, które później fajnie się gra na koncertach. Zobaczymy gdzie mnie to poniesie - dużo mam kierunków.
***
Tytuł audycji: Chłopaki z sąsiedztwa
Prowadzi: Adam Smolarek
Gość: Błażej Król
Data emisji: 22.07.2026
Godzina: 20.20
pj