Polskie Radio

Nastoletnie ciąże a edukacja seksualna. "Stała się tematem politycznym"

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2026 21:06
Rząd w ramach obowiązkowej edukacji zdrowotnej nie zdecydował się na wprowadzenie obowiązkowej edukacji seksualnej. Nie brakuje jednak matek poniżej 15. roku życia. - Edukacja seksualna stała się tematem politycznym. Tematem, którym rozpoczęto straszenie tym, co też miałoby się na tej edukacji seksualnej dziać - powiedziała psycholożka i terapeutka dr Olga Węglerska.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Wojciech Olkusnik/East News

Najważniejsze informacje w skrócie

  • Chociaż Ministerstwo Edukacji zdecydowało o obowiązkowej edukacji zdrowotnej, to zabraknie tematów związanych z edukacją seksualną
  • Tymczasem z danych Głównego Urzędu Statycznego wynika, że wciąż wiele dziewczynek rodzi dzieci w wieku 15 lat lub wcześniej 
  • Nie jest to mała liczba - powiedziała psycholożka i terapeutka dr Olga Węglerska

Młode kobiety i dziewczynki wciąż stosunkowo często zostają mamami i niewiele wiedzą na temat edukacji seksualnej. Dane Głównego Urzędu Statystycznego jasno pokazują, że niektóre z nich rodzą dzieci mając 15 lub mniej lat. Dr Olga Węglerska, psycholożka i terapeutka, przytoczyła dane GUS z 2023 roku, z których wynika, że takich porodów odbyło się 134. - Nie jest to mała liczba - podkreśliła. - Natomiast jeśli chodzi o porody poniżej 18. roku życia, to jest ich ponad 1000 - dodała.

Psycholożka zaznaczyła, że zgodnie z wynikami badań wiek inicjacji seksualnej waha się w okolicach 18. roku życia. - Ale jest to średnia, a średnia niewiele mówi w kwestii statystyki. Jeżeli chodzi o nastolatków, to z badań prof. Izdebskiego z 2012 roku wynika, że było to 25 procent - powiedziała Węglerska. Przekazała, że nowsze badanie, w którym wzięła udział mniejsza liczba osób, przeprowadził Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. - Pojawiły się tam ciekawe dane. Jeśli chodzi o 16-latków, to ponad 8 procent podało, że jest już po inicjacji seksualnej, wśród 17-latków było to 20 procent, a wśród 18-latków 40 procent - mówiła.

Posłuchaj
21:02 PR24_mp3 2026_04_22-21-07-37.mp3 Dr Olga Węglerska gościnią Pawła Wojewódki (Pomówmy o tym)

"My jako Polacy najczęściej o seksualności rozmawiamy, żartując o niej"

Rodzice nie zawsze mają odwagę lub przestrzeń, by porozmawiać z dziećmi na temat inicjacji seksualnej bądź samych różnic płciowych, ale ich liczba rośnie. Gościni zaznaczyła, że z roku na rok coraz więcej opiekunów podejmuje wspomniane tematy. - Zdają sobie sprawę z ich ważności - podkreśliła. Dodała, że warto pamiętać, iż obecni rodzice to osoby, z którymi w dzieciństwie czy młodości prawdopodobnie nikt nie rozmawiał na ten temat. - Im też towarzyszą emocje i obawy w odniesieniu do tego tematu. Często też nie mają aktualnej wiedzy, czasem sprawia im trudność odpowiedź na pytania, które młodzi ludzie im zadają. Często do tych rozmów albo nie dochodzi, albo dochodzi do nich w sposób skrótowy. My jako Polacy najczęściej o seksualności rozmawiamy, żartując o niej i zawstydzając siebie tymi tematami - mówiła dr Olga Węglerska.

Politycy obecnej opozycji sprzeciwiali się wprowadzeniu obowiązkowej edukacji zdrowotnej właśnie ze względu na tematy związane z edukacją seksualną. Argumentowali, że tego typu kwestie z dziećmi powinni poruszać rodzice. Ostatecznie przedmiot został wprowadzony bez wspomnianych wątków. Gościni Pawła Wojewódki przyznała, że jest zaskoczona protestami opozycji. Przytoczyła dane, z których wynika, jak nastawienie Polaków zmieniało się na przestrzeni czasu.

- Jeszcze w 2007 roku 84 procent dorosłych Polaków popierało edukację seksualną. W 2019 roku 74 procent nie uważało jej za demoralizującą. Później edukacja seksualna stała się tematem politycznym. Tematem, którym rozpoczęto straszenie tym, co też miałoby się na tej edukacji seksualnej dziać - podsumowała dr Węglerska.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódki 
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk