X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Auschwitz
Section02

Auschwitz: "To miejsce mordu, wieczna paląca rana ludzkosci"

IAR
Izabella Mazurek 16.01.2015
Prezydent RP Bronisław Komorowski złożył wieniec pod ścianą straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym Auschwitz I.
Prezydent RP Bronisław Komorowski złożył wieniec pod ścianą straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym Auschwitz I., foto: fot. PAP/Andrzej Grygiel

W Oświęcimiu odbyły się główne uroczystości, upamiętniające 66. rocznicę wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, jednego z największych miejsc męczeństwa i zagłady II wojny światowej.

W uroczystościach wzięli udział byli więźniowie, wysocy przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydenci Polski i Niemiec, Bronisław Komorowski i Christian Wulff.

"Wieczna, paląca rana ludzkości"

Były więzień Auschwitz Władysław Bartoszewski wyraził przekonanie, że doświadczenie tego obozu koncentracyjnego rodzi w następnych pokoleniach zobowiązanie do współżycia w szacunku dla godności człowieka i czynnego przeciwstawiania się wszelkim przejawom nienawiści. "Na tym największym w historii Starego Kontynentu cmentarzu bez grobów można w pełni zrozumieć, na jakich fundamentach powinniśmy budować wspólnotę europejską i światową" - powiedział Władysław Bartoszewski.

Zaapelował on do wsparcia konserwacji Muzeum Auschwitz, które przechowuje pamięć o hitlerowskich zbrodniach. "Auschwitz-Birkenau to nie jest zwykłe muzeum martyrologiczne. To miejsce mordu. To cmentarz. Ono musi być wiecznie palącą raną ludzkości" - mówił Władysław Bartoszewski. Jako szef rady Fundacji Auschwitz-Birkenau podpisał on - w obecności prezydentów Polski Bronisława Komorowskiego i Niemiec Christiana Wulffa - "deklarację pamięci", której celem jest wsparcie działań na rzecz zachowania byłego obozu.

"Czy te same mechanizmy nie pulsują i dzisiaj?"

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że mimo strasznego doświadczenia zagłady świat idzie w stronę dobra. Bronisław Komorowski mówił, że były niemiecki obóz zagłady jest miejscem pamięci, a nie może być "rozdrapaną raną". Dodał, że trzeba pamiętać, by przyszłość świata budować w oparciu o prawdę, która, choć bywa bolesna, jest niezbędna do poznania świata i nas samych. "Mamy obowiązek znać historię tej wojny" - podkreślił prezydent.

"Tu trzeba mówić, nie tylko dlatego, żebyśmy pamiętali, także dlatego, aby w samym sobie wywołać głęboką refleksję, czy te same straszliwe mechanizmy zbrodni nie pulsują także i dzisiaj" - powiedział Bronisław Komorowski.

"Naród niemiecki ponosi za to odpowiedzialność"

Prezydent Niemiec Christian Wullf powiedział, że zbrodnie hitlerowskie w Auschwitz napełniają Niemców odrazą i wstydem. Podczas uroczystości, upamiętniających 66. rocznicę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, niemiecki prezydent podkreślił, że jego naród ponosi za te zbrodnie historyczną odpowiedzialność. "Auschwitz leży na polskiej ziemi. Znaczna cześć ofiar to obywatele polscy. Polska i jej mieszkańcy cierpieli niewyobrażalnie pod jarzmem niemieckiej okupacji i nazistowskiego obłędu rasowego" - powiedział prezydent Niemiec.

Dodał, że gotowość ofiar i ich potomków do pojednania jest dla Niemców ogromnym szczęściem i ogromną łaską. Prezydent Wullf uważa, że młodzież musi poznać prawdę o nazistowskim reżimie, gdyż wtedy będzie wtedy mogła zdecydowanie sprzeciwiać się tym, którzy negują fakty, bądź je fałszują.

Groźba nowego ludobójstwa zawsze istnieje

Ambasador Izraela Zvi Rav-Ner mówił, że nie wolno zapominać bolesnego przesłania płynącego z Auschwitz. Dyplomata podkreślał, że trzeba czynić wszystko, co w naszej mocy, by tragiczna historia nie powtórzyła się. Dlatego też należy walczyć z objawami rasizmu, antysemityzmu, ksenofobi i nienawiści, które mogą doprowadzić do nowego ludobójstwa - podkreślał Zvi Rav-Ner.

Niemieckie
Niemieckie obozy koncentracyjne i obozy zagłady
Główny rabin Polski Michael Schudrich odmówił na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau modlitwę za zmarłych. Za dusze zmarłych modlitwę odmówił także przewodniczący Rady Religijnej Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Symcha Keller. Auschwitz-Birkenau był jednym z największych miejsc męczeństwa i zagłady podczas drugiej wojny światowej. Zginęło tam milion sto tysięcy osób, głównie Żydów, ale także przedstawicieli kilkudziesięciu innych narodów.

Najważniejsi goście

Częścią uroczystości była debata "Co pozostaje w pamięci... Historia Europy, nadzieja Europy".

Oprócz byłych więźniów, wśród których byli między innymi Zofia Posmysz-Piasecka, Władysław Bartoszewski, August Kowalczyk, Kazimierz Albin i Tadeusz Sobolewicz, uczestniczyła młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych z Oświęcimia i Niemiec.

- To bardzo ważne, że spotykamy się tu z młodzieżą, która przyjeżdża nieprzymuszona, z własnej woli, bo chce wiedzieć. Mam nadzieję, że oni będą uodpornieni na zbrodnicze ideologie, które rodziły takie twory jak Auschwitz - powiedziała była więźniarka Zofia Posmysz-Piasecka.

W tegorocznych obchodach bierze udział kilkudziesięciu byłych więźniów. - To oni są najważniejszymi gośćmi tych uroczystości. Wszyscy boimy się tego momentu, kiedy za kilka lat umrze ostatni ze świadków. Dlatego dopóki możemy słuchać o ich doświadczeniu to są niezwykle cenne momenty - podkreśla Paweł Sawicki z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Podczas obchodów został wystosowany specjalny apel do świata o pomoc w zachowaniu autentyzmu Miejsca Pamięci Auschwitz. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau jest najczęściej odwiedzaną placówką muzealną w Polsce. W ubiegłym roku przyjechało tam prawie milion czterysta tysięcy osób.

Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Holocaustu został uchwalony w rezolucji ONZ w 2005 roku. Dokument potępia kłamstwo oświęcimskie, czyli negowanie zbrodni hitlerowskich oraz nietolerancję i przemoc ze względów religijnych lub etnicznych. Zobowiązuje kraje członkowskie do realizacji programów edukacyjnych, które przybliżą przyszłym pokoleniom problem ludobójstwa i będą przed nim przestrzegały. Rezolucja wzywa też do ochrony miejsc upamiętniających Holocaust.
Szacuje się, że hitlerowcy zgładzili w okresie II wojny światowej około 6 milionów Żydów, co stanowiło 1/3 wszystkich Żydów na świecie, a połowa zamordowanych to Żydzi polscy. Holocaust przetrwało 10 procent żydowskiej społeczności w Polsce. Dwa miliony ofiar Holocaustu to dzieci.

rk.mch