Nauka

Prawdziwy James Bond byłby alkoholikiem i wrakiem człowieka?

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2013 15:32
James Bond pił tak dużo, że w prawdziwym świecie byłby alkoholikiem i wrakiem człowieka - do takiego wniosku doszli brytyjscy lekarze, którzy przeczytali wszystkie czternaście powieści o słynnym szpiegu.
Audio
  • Rafał Motriuk o badaniach naukowców dotyczących postaci Jamesa Bonda (IAR)
Daniel Craig w roli Jamesa Bonda
Daniel Craig w roli Jamesa BondaFoto: Wikimedia Commons CC / Aashish Rao Photography

Elegancki i romantyczny, agent 007 świetnie znał się na gadżetach i wykonywał najtrudniejsze zadania. Ale nie stronił od alkoholu, toteż brytyjscy lekarze policzyli wszystkie drinki, jakie Bond wypił we wszystkich książkach autorstwa Iana Fleminga.

W szanowanym piśmie medycznym BMJ piszą, że wypijał on średnio 92 porcje alkoholu tygodniowo - cztery razy więcej niż zalecają eksperci.

Wychodzi więc na to, że agent 007 cierpiałby na poważną chorobę alkoholową, impotencję, miałby kłopoty z wątrobą i prawdopodobnie zmarłby przedwcześnie.

A za życia na pewno nie nadawałby się na kogoś, kto mógłby rozbroić bombę atomową i kilka razy ratować świat przed bezwzględnymi terrorystami.

ps

Czytaj także

Zarabiać na Bondzie

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2013 10:09
W ubiegłym roku minęło 50 lat od chwili, w której świat pierwszy raz usłyszał z kinowego ekranu: My name is Bond. James Bond. Przez ten czas agent w służbie Jej Królewskiej Mości zdobył prawdziwą rzeszę wiernych fanów. Kto może zarabiać na armii miłośników tego szpiega?
rozwiń zwiń
Czytaj także

"James Bond jest trochę jak Kevin sam w domu"

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2013 15:24
Kto stracił najwięcej na zniszczeniu posiadłości Jamesa Bonda? I czy najlepszy agent jej Królewskiej Mości zawsze był Szkotem? Na te i inne pytania odpowiedzieli Olga Mickiewicz i Kuba Popielecki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lotus Bonda sprzedany za ponad pół miliona funtów

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 07:40
Samochód Lotus Esprit, którym jeździł agent 007, czyli James Bond, w filmie "Szpieg, który mnie kochał" został sprzedany w poniedziałek na aukcji w Londynie za 550 tys. funtów (865 tys. dolarów).
rozwiń zwiń