Współorganizator Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego: udało się

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2026 11:45
- W moim przekonaniu wyszło to dobrze. Wypełniło to ważną lukę, ponieważ jakby się to nie wydawało zdumiewające, takich spotkań i rozmów, poruszających tak szeroką problematykę, między Polakami i Ukraińcami po prostu brakuje - mówił w Dwójce dr Hieronim Grala z komitetu organizacyjnego Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego.
Od lewej: dr Łukasz Kamiński, prof. Natalija Starczenko, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Polejowski, prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Oleksandr Ałfiorow i dr Łukasz Adamski podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w Zespole Zamkowo-Pałacowym w Baranowie Sandomierskim
Od lewej: dr Łukasz Kamiński, prof. Natalija Starczenko, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Polejowski, prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Oleksandr Ałfiorow i dr Łukasz Adamski podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w Zespole Zamkowo-Pałacowym w Baranowie SandomierskimFoto: Darek Delmanowicz/PAP

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Blisko stu badaczy z Polski i z Ukrainy, a także przedstawiciele władz obu państw wzięło udział w Polsko-Ukraińskim Kongresie Historycznym, który w dniach 6-8 maja zorganizowano w Baranowie Sandomierskim (woj. podkarpackie). Wydarzenie poświęcone było wspólnej refleksji nad historią relacji polsko-ukraińskich - od średniowiecza po współczesność.

Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny na przekór sceptykom

Jak przyznał w audycji dr Hieronim Grala, tego typu spotkania zawsze są dużym wyzwaniem. - Bilateralne spotkania historyków reprezentujących, chciałoby się powiedzieć, szkoły narodowe i dyskutujących o problemach, które w istocie rzeczy w dialogu ich narodów stanowią nierzadko ten kamień, o który się potykamy, zawsze opatrzone są pewnym ryzykiem. Człowiek się boi, jak to się uda i czy w ogóle się uda. Sceptycy zawsze twierdzą, że nie ma szans, żeby się udało. Wtedy w człowieku budzi się przekora - tłumaczył.

Czytaj także:

Gość "Poranka Dwójki" podkreślał, że bardzo dobrym posunięciem było otwarcie Kongresu panelem pt. "Odpowiednie dać rzeczy słowo". - To był panel w istocie rzeczy metodologiczny i terminologiczny, gdzie usiłowaliśmy wzajemnie dostosować do potrzeb naszego dialogu używaną przez obie strony na swój własny użytek terminologię. A to jest o tyle istotne, że z różnych bardzo względów i z powodu różnych zaszłości historiografia polska i ukraińska, jeżeli używa pojęcia "nacjonalistyczne", to mówi o różnych rzeczach. Tak samo jest z okupacją czy kolonializmem - zauważył historyk.

"Różniliśmy się, ale udało nam się różnić dobrze"

"Umiemy się tylko kłócić albo kochać, ale nie umiemy się różnić pięknie i mocno" - przytoczył cytat z Norwida dr Hieronim Grala. - Tym, co przez wiele dekad szwankowało między nami, powiem to dosyć brutalnie, była kultura dyskusji. Z kulturą dyskusji łączy się z kolei empatia wobec rozmówcy. Biorąc pod uwagę gigantyczne jednak, i krwawe, zaszłości między naszymi narodami, bez empatii ani rusz. Nie wiem, czy udało się nam pięknie różnić. Różniliśmy się, ale udało nam się różnić dobrze - podsumował.

Organizatorami Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w Baranowie Sandomierskim byli: Centrum Mieroszewskiego, Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Jan Kanty Zienko

Gość: dr Hieronim Grala (historyk, dyplomata, Wydział Artes Liberales UW)

Data emisji: 11.05.2026

Godz. emisji: 8.35

pg

Czytaj także

Radio Ukraińskie ze swoimi słuchaczami na dobre i na złe

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2025 23:00
O znaczeniu i roli Radia Ukraińskiego w czasie wojny, o brzmieniu Radia Ukraińskiego na terenach okupowanych, o tym, jak zmieniła się praca ukraińskich radiowców w kontekście wojny w "Rozmowach po zmroku" opowiadał Dmytro Chorkin - ukraiński dziennikarz radiowy i członek zarządu Radia Ukraińskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina walczy, a międzynarodowa społeczność jej pomaga

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2026 16:14
Mija dwanaście lat odkąd Rosja napadła na Krym, a cztery - od pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. W audycji "O wszystkim z kulturą" rozmawialiśmy o sile solidarności z mieszkańcami Donbasu, Kijowa czy Charkowa, o międzynarodowej pomocy i jej znaczeniu.
rozwiń zwiń