Kultura

Jacek Dehnel kontra XIX-wieczne kurioza

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2011 12:45
Michał Nogaś (Trójka) dla kultura.polskieradio.pl opowiada o Jacku Dehnelu i jego "Fotoplastikonie".

Jedno jest pewne: Jacek Dehnel lubi piękne, a czasem i przerażające, ale zawsze intrygujące zdjęcia.

Lubi – to prawdopodobnie za mało powiedziane. Zwykłe "lubię to!" nie pchnęłoby go pewnie w stronę stworzenia wyjątkowej kolekcji starych fotografii. Właśnie nadarza się kolejna okazja, by przyjrzeć się fragmentom tego zbioru.

Kiedy w grudniu 2009 roku, tuż po premierze, Dehnel czytał na antenie Trójki fragmenty "Fotoplastikonu", książki będącej zbiorem fotografii i tekstów specjalnie do nich napisanych, mówił na antenie: - Fotografie zbieram od ponad dziesięciu lat. To rzeczy ani wybitne ani cenne, ani wyjątkowe. Książka to wycinek z kolekcji, który miał szansę na literackość.

I dodawał: - Te zdjęcia są "moje" w sensie posiadania, ale ja ich, oczywiście, nie pstrykałem. Zrobiło to mnóstwo anonimowych fotografów, którzy przez ponad sto lat wykonywali zdjęcia z najróżniejszej okazji. Zdjęcia, które mają ukrytą historię, a może nawet tekst. Ta rzeczywistość, którą pokazują, jest wielokrotnie bardziej straszna niż nasza.

Wśród fotografii, które Dehnel wybrał do "Fotoplastikonu" (książki z Trójkowym Znakiem Jakości, pięknie wydanej, w formie bliskiej albumowi), znalazło się kilka stereoskopowych. Na samym początku wydawnictwa autor wyjaśniał, że do ich oglądania skonstruowano, w drugiej połowie XIX wieku, specjalne urządzenie. Stereoskop, najpierw Wheatstone’a, później Brewstera i wreszcie – Holmesa. Był on "optycznym przyrządem do oglądania specjalnych podwójnych fotografii (…), dzięki któremu z dwóch osobnych obrazów (lewego i prawego) powstaje jeden, sprawiający wrażenie trójwymiarowego".

To niezwykle na swe czasy i nowoczesne narzędzie było "nieodłącznym elementem mieszczańskiego salonu II połowy XIX wieku – wyjaśniał pisarz. I pokazywał w książce m.i.: kobietę, która składa ręce tak, by mógł ponad nimi przeskoczyć kot (podpisane: "A Jumping Kitten taken in 1-200th sec"); małe dziewczynki w białych sukieneczkach i kapeluszach, w polu, wśród kwiecia ("In the Daisy Field: "Sweet flow’ret of the rural shade"); mężczyzn, z podniesionymi rękoma, patrzących na wydobywający się z wulkanu pył ("An Active Volcano In Java).

Czytelnik mógł za Dehnelem podążać, przyjmując jego interpretację wydarzeń, chłonąc jego myśli lub wszystko to odrzucić i dokoła tych fotografii stworzyć świat własny. Tak piękny, jak piękne mogą być nasze wyobrażenia…

Teraz, nieco ponad rok po ukazaniu się "Fotoplastikonu", wybór stereoskopowych fotografii z kolekcji Jacka Dehnela będzie można oglądać w… Fotoplastikonie. Tym warszawskim, będącym oddziałem Muzeum Powstania Warszawskiego. 24 lutego, pod patronatem Trójki, otwiera się tam wystawa "XIX-wieczne kurioza". A na niej czterdzieści sześć fotografii, przeróżnych, przywołujących świat, którego już nie ma.

Otwórzmy naszą Galerię (otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Jacka Dehnela i MPW). Ten skaczący mężczyzna, jakże on się tam dostał? Czy to jakieś lokalne zawody, a może to próba samobójstwa? Bo przecież nie fotomontaż?! ("Skała Stand Rock, zakola rzeki St.Croix, Wisconsin").

Gdzie (i czy w lecie?) 1864 roku udało się fotografowi, w bezchmurną noc, trafić na taki piękny księżyc i zdjąć, na potrzeby stereofotografii, jego wizerunek? ("Widok księżyca") I wreszcie: o czym śni mężczyzna "słodko śpiący" w fotograficznym atelier, w okolicach roku 1900? Czy wie, że gdy umrze, wciąż – dla następnych pokoleń – będzie tak śnił? ("Pochwała stereoskopii, śpiący mężczyzna").

Odpowiedzi na te pytania mogą być tysiące, a przynajmniej tyle, ilu odwiedzających naszą Galerię. Niesamowita jest moc, ukryta w tych zdjęciach, świadectwo minionych czasów, czyjś los, chwile radości, wielkie momenty. Bo jak pisze w tekście, przygotowanym specjalnie na wystawę w Fotoplastikonie Warszawskim, Jacek Dehnel: - Podobnie jak dziś internet, tak od połowy XIX wieku fotografia, w tym i stereofotografia, starała się objąć i zarejestrować całość ludzkiego doświadczenia: portrety, obrazy przyrody, dzieła sztuki, przemysł, wojnę, uczucia, seks, śmierć, humor, naukę, mity, ważne wydarzenia, rozmaitość kultur, życie prywatne i tak dalej, i tak dalej – i jako taka stanowi mapę zbiorowej wyobraźni swojej epoki.

"XIX-wieczne kurioza. Wystawa zdjęć stereoskopowych z kolekcji Jacka Dehnela", otwarcie: 24 lutego 2011 roku, Fotoplastikon Warszawski – w oficynie kamienicy przy Alejach Jerozolimskich 51. Czynne od wtorku do soboty. Patronat: Trójka.
Jacek Dehnel, "Fotoplastikon", wydanie I, Wydawnictwo W.A.B., 2009.

Michał Nogaś (Trójka). O książkach Michał pisze także TU.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni