W odpowiedzi na pandemię koronawirusa Komisja Europejska proponuje działania, które złagodzą jego negatywny wpływ na unijną gospodarkę. Bruksela chce między innymi przeznaczyć na ten cel fundusz w wysokości 37 miliardów euro. Jest gotowa poluzować rygorystyczne reguły budżetowe i zasady pomocy publicznej. "Jestem przekonana, że Unia Europejska może przetrzymać ten wstrząs, ale każdy kraj również musi wykazać się odpowiedzialnością, a Unia Europejska musi być zdeterminowana, skoordynowana i zjednoczona" - powiedziała przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.
Komisja nie ma uprawnień w kwestiach sanitarnych, może jedynie apelować o solidarność wśród państw członkowskich i organizować wspólne przetargi na zakup sprzętu medycznego. Przewodnicząca Komisji poinformowała, że jej presja przyniosła skutek, bo Francja i Niemcy zgodziły się ograniczyć restrykcje w eksporcie sprzętu medycznego, głównie środków ochronnych jak maseczki.
Komisja ma natomiast przede wszystkim możliwości działania w dziedzinie gospodarczej. Jej szefowa mówiła o zapewnieniu gwarancji płynności finansowej. "Stworzymy fundusz w wysokości 37 miliardów euro, aby zagwarantować pomoc dla systemów służby zdrowia, wsparcie małych i średnich firm oraz pobudzenie rynku pracy" - dodała Ursula von der Leyen.
Komisja zapowiedziała też maksymalną elastyczność w sprawie zgody na pomoc publiczną i poluzowania zasad dyscypliny budżetowej. "To pozwoli krajom wdrożyć natychmiastowe działania, by złagodzić negatywne skutki koronawirusa zarówno gospodarcze jak i społeczne" - dodał wiceszef Komisji Valdis Dombrovskis.
Bruksela przedstawiła też propozycje dotyczące tak zwanych lotniskowych slotów, czyli praw do startów i lądowań kupowanych przez linie lotnicze. Przewoźnicy będą mogli je utrzymać nawet, jeśli z powodu koronawirusa i spadku ruchu pasażerskiego będą one niewykorzystane.
IAR/ks